[responsive-menu menu="header_menu"]

Archiwum miesiąca Wrzesień, 2012

Jak ważna jest muzyka na weselu, nie muszę przekonywać nikogo. Nikt chyba nie wyobraża sobie szampańskiej zabawy bez odpowiedniej oprawy muzycznej. I nie ważne czy jest to eleganckie przyjęcie z jazzową muzyką prosto z Nowego Jorku, czy swojska biesiada z ludowymi przyśpiewkami, albo klubowa impreza dla miłośników chilloutu. Każde wesele wymaga odpowiedniej muzyki. Z przyjemnością przedstawiam Wam uśmiechniętych, pozytywnie zakręconych, ale przede wszystkim niezwykle utalentowanych wokalistów i instrumentalistów z grupy GINGER TUNES. Założycielką grupy jest Agnieszka Radzikowska, a muzycy tworzący zespół to uczestnicy wielu znanych Wam telewizyjnych muzycznych programów, m.in.: X Factor, Must be the Music, czy Szansa na Sukces. Założycielom GINGER TUNES zależało na połączeniu polskiej tradycji weselnej, ze stylistyką i kunsztem przyjęć zachodnioeuropejskich oraz amerykańskich. Światowy repertuar, niezwykłe głosy, energia i fantastyczne aranże. O muzyce jest pisać ciężko 😉 To tak, jakby opisywać smak potraw. Najlepiej spróbować. Podobnie jest z muzyką. Najlepiej posłuchać. Dlatego zapraszam Was na stronę GINGER TUNES gdzie możecie nie tylko posłuchać, ale również obejrzeć zespół w czasie wesela. Polecam zwłaszcza materiały video, gdzie niesamowici skrzypek i saksofonista fantastycznie interpretują utwory muzyki pop! Ja jestem zachwycona! Grupę tworzą osoby o wykształceniu muzycznym. GINGER TUNES oferuje również profesjonalną konferansjerkę i prowadzenie wesela. W ich ofercie nie ma przaśnych i nierzadko żenujących zabaw. Są za to pomysłowe, pełne rozrywki i zaangażowania gości zabawy integracyjne, np.: Jaka to melodia?, Wyginam śmiało ciało (ten pomysł mnie wyjątkowo zachwycił, bo mam ogromny sentyment do Madagaskaru) czy Pociąg po Europie w trakcie którego goście muszą odtańczyć taniec danego kraju. GINGER TUNES zapewniają obsługę wesel międzynarodowych, w językach: angielskim, rosyjskim, niemieckim i włoskim. Zespół szczegółowo omawia z Parą koncepcję wesela, uwzględniając narodowe tradycje, folklor i muzykę. Przykład wesela międzynarodowego znajdziecie na zdjęciach poniżej, gdzie wokalistka wystąpiła w seksowym stroju bawarskiej pastereczki 🙂 Cudna! Pamiętajcie wybierając muzyków na swój ślub, że ich rola nie może ograniczać się wyłączenie do odtwarzania szlagierów muzycznych. Wesele to nie koncert, gdzie wokalista lub zespół są gwiazdami i cała impreza odbywa się pod ich dyktando. Wesele jest Waszym dniem! Elastyczność, wszechstronność, ale i ogromne doświadczenie z programów muzycznych, koncertów plenerowych i imprez integracyjnych jest największym, obok talentu i głosu kapitałem GINGER TUNES. Posłuchajcie ich koniecznie TU 🙂

zdjęcia: materiały prasowe GINGER TUNES

Dawno nie pokazywałam Wam polskich sesji narzeczeńskich. Dziś nadrabiam zaległości i zapraszam na bardzo nietypową, szaloną, odważną sesję Pauliny i Mateusza w wykonaniu Natalii i Marcina ze SNAP STUDIO. Nocne sesje bardzo rzadko zdarzają się w przypadku tematyki ślubnej, a już w tak ekstremalnej scenografii są prawdziwą perełką! Mogę śmiało napisać, że Snapy są pionierami i prekursorami 🙂 Szalenie podoba mi się wyreżyserowanie i zaplanowanie detali i kolorów. Chociażby czerwona koszula Pauliny, która stanowi najmocniejszy akcent kolorystyczny. I LOVE IT!

zdjęcia: SNAP STUDIO

3/6 Morze kwiatów

Jeśli w tytule jest coś o morzu kwiatów, to można w ciemno założyć, że będzie to realizacja Prestona Bailey’a albo Karen Tran 🙂 I dziś będzie to Karen Tran i niesamowita, kremowo-różowa realizacja. Ilość kwiatów po prostu wprawia w osłupienie! Róże, storczyki, hortensje i peonie. Wszystkie w ciepłych odcieniach tworzą nieprawdopodobne kompozycje, a stołu uginają się od ich ilości. Zauważcie, że nie tylko kwiaty tworzą tę niezwykłą aranżację, ale również dobrane do nich świece, świecidełka i koronki. Wszystkie elementy i detale stanowią spójną całość. Czy w Polsce możliwe jest zrobienie takich kompozycji? Wg mnie mamy florystów, których umiejętności niczym nie ustępują tym z USA czy Anglii. Problem leży w budżecie i ilości funduszy, które Pary Młode przeznaczają na kwiaty. Nawet sprowadzenie w środku zimy peonii nie jest problemem, jeśli dysponuje się odpowiednią ilością pieniędzy. Oczywiste jest to, że nikt nie przeznaczy 50% budżetu na kwiaty, ale po raz kolejny napiszę – wystarczy zrezygnować z jednego ciepłego dania na całonocnym weselu lub ilości alkoholu i te pieniądze przeznaczyć na kwiaty. Uwierzcie mi, że gości nie będą ani głodni, ani spragnieni, jeśli zmniejszycie racje żywieniowe 😉 A efekt morza kwiatów pozostanie na bardzo długo w ich pamięci.

zdjęcia: PAM SCOTT PHOTO

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne
suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress