[responsive-menu menu="header_menu"]

Archiwum miesiąca Maj, 2013

Kiedy zobaczyłam po raz pierwszy kilka kadrów z plenerowej sesji Alicji i Marcina była przekonana, że to amerykańska realizacja jednej z moich ulubionych fotografek. A okazało się, że był to plener sfotografowany przez polską, niezwykle zdolną fotografkę Florię ze studio WEDDING MOTION. Zakochałam się w jej zdjęciach i stylu od pierwszego wejrzenia i jestem bardzo szczęśliwa, że mogę pokazać Wam jedną z jej realizacji. Ślub Alicji i Marcina odbył się w sierpniu zeszłego roku, a Para Młoda zdecydowała się na jasną, pastelową kolorystykę, która tak pięknie wygląda w świetle sierpniowego Słońca. Floria jest miłośniczką lawendy i pasteli i widać to w jej zdjęciach 😉 Miękkich, lekkich, niedopowiedzianych. Światło dosłownie muska każdy kadr! Niesamowity klimat! Alicja i Marcin doskonale wyczuli konwencję romantycznego pleneru, bo nie sposób odebrać od nich oczu! Od ich spojrzeń! Od ich uśmiechów! Od ich uczucia! Ogromne znaczenie ma również piękna stylizacja Pary Młodej. Alicja w pięknej koronkowej sukni zachwyca kobiecością, ogromnymi oczami i świetną fryzurą oraz makijażem. Ogromne słowa uznania kieruję do fotografki za zdjęcia detali. Na wzór najlepszych reportaży ślubnych z całego świata, detale tworzące stylizację i aranżację znalazły swoje godne miejsce w całej realizacji. Delikatny bukiet, koronkowe bolerko, biżuteria z pereł – prawda, że zasłużyły na swoje zdjęcia? 🙂 Zapraszam Was do obejrzenia zdjęć i poczucia klimatu sierpniowego popołudnia! Niech Słońce będzie z Wami w ten długi weekend!

* * *

PALETA KOLORÓW

ciemny róż beż paleta.dove chiffon wiosna

NOWOŻEŃCY: Alicja i Marcin

DATA ŚLUBU: 18 sierpnia 2012

ŚLUB I WESELE: Rzeszów

FOTOGRAFIA: Floria / WEDDING MOTION

* * *

zdjęcia: WEDDING MOTION

W naszym cyklu Fresh Mint, dziś mamy balony i kropki 🙂 Nieprzypadkowo na nasze opakowania spersonalizowanych gum ORBIT wybrałam ten motyw. Najmodniejszy, słodki i bardzo sexy! A, skoro gumy miętowe, to obowiązkowy był miętowy kolor dekoracji. W 2013 roku absolutny must have! Chciałyśmy połączyć go z… balonami! Te dekoracje przeżywają prawdziwy renesans i coraz częściej pojawiają się w ślubnych stylizacjach. Ale nie są to już straszące gości balonowe ściany, bramy czy kurtyny. Dziś balony to zabawne dekoracje, które doskonale pasują do wiosennego ślubu. Odświeżające gumy ORBIT idealnie wpisały się w klimat przygotowanej przez nas dekoracji! Ułożone w koszykach, które można ustawić na stołach lub w kącikach wypoczynkowych są dyskretnie wyeksponowane i każdy gość może po nie w dowolnej chwili sięgnąć, aby odświeżyć oddech po obfitym weselnym jedzeniu i piciu. Każdy kto w upalny dzień był na weselu, wie, jak zbawienne jest odświeżenie ust po zjedzeniu posiłków. Dzięki takim aranżacjom goście mogą poczęstować się gumami i poczuć komfort świeżego oddechu. Jak zauważycie na zdjęciach, motyw kropek i zieleni oraz czcionka na opakowaniu gumy, zostały przez nas dobrane do papeterii, która również jest w tym motywie 🙂 Czyż całość nie wygląda uroczo? Idealnie dobrane winietki, karty menu czy rozpiski Słodkiego Bufetu oraz opakowania gum – podziękowań ORBIT są w jednej stylizacji, która dodaje całej aranżacji uroku! Dbajcie o takie detale na swoim ślubie i weselu, bo to one tworzą klimat wydarzenia! Spersonalizowane opakowania gum możecie zamówić na stronie WWW.JEDZ-PIJ-ZUJ.PL – wybierzcie motyw odpowiadający stylowi Waszego ślubu, lub stwórzcie własny (możecie skorzystać z przygotowanych przez nas grafik, zobacz TU). Małe rzeczy, a cieszą!

zdjęcia i stylizacja: BRIDELLE
papeteria: ENI LORAC DESIGNS

Kasia / LOVEMYDRESS.PL – Jednym z moich licznych zajęć jest praca w domu weselnym. Bardzo często na początku wesel jestem jeszcze w pracy, na wypadek gdyby Państwo Młodzi mieli jakieś pytania, prośby, albo po prostu żeby czuli się pewniej. W zeszłym roku wiele razy widziałam Panny Młode, które ze ślubu na własne wesele przyjeżdżały już zmęczone i najchętniej zdjęłyby swoją suknię i zamieniły ja na dres. Nie chodzi mi o suknie, które sprawiają problemy, bo coś zjeżdża albo uwiera. Mam na myśli suknie sztywne, z dużej ilości warstw materiału, które sprawiają, że podczas upalnej pogody Panna Młoda się „rozpływa”.

 W tym roku zima trwała bardzo długo, ponoć więc lato, wysokimi temperaturami, ma nam zrekompensować długie tygodnie marznięcia nosów. Skoro więc zapowiadają się upały (których doświadczyliśmy też w zeszłym roku), warto o tym pomyśleć przy wybieraniu sukni ślubnej. Jeśli w dniu Waszego ślubu okaże się, że jednak jest chłodniej niż się spodziewałyście, to nic strasznego – zawsze możecie coś narzucić na ramiona. Natomiast te z Was, które ślub mają o 16 czy 17 muszą się jeszcze liczyć z tym, że załapią się na wysokie temperatury, a i w nocy temperatura może nie być dużo niższa. Po godzinnym ślubie, życzeniach składanych po ceremonii, drodze na wesele, naprawdę lepiej jest mieć na sobie zwiewną, lekką sukienkę niż księżniczkę z grubym, sztywnym gorsetem, kilkoma warstwami spódnicy, ważącą 10 kilogramów.

 Suknia ślubne na wesele w upalne lato wcale nie musi być krótka, chociaż wydaje się to najprostszym rozwiązaniem. W kolekcjach dostępnych w polskich salonach macie spory wybór nie tylko sukienek do kolana, ale też i tych o długości 7/8. Takie sukienki to moim zdaniem świetne rozwiązanie właśnie dla Panien Młodych, które stają na ślubnym kobiercu latem, bowiem są bardzo eleganckie, odpowiadają powadze sytuacji, a jednocześnie nie obciążają sylwetki. Te z Was, które marzą o długiej sukni, mogą zdecydować się na przewiewne kreacje w stylu greckim czy empire, które zazwyczaj są lekkie, uszyte z zaledwie kilku warstw delikatnych materiałów. Warto też zwrócić uwagę na górę sukni- dużo przyjemniej będziecie się czuć, jeśli będzie ona elastyczna, bez usztywnień.

Poniżej możecie zobaczyć przegląd sukienek, które moim zdaniem sprawią, że nawet w upalne lato będziecie się czuć pięknie i komfortowo.

* * *

Aire Barcelona

* * *

Cymbeline

* * *

Emmi Mariage

* * *

Femini

* * *

Herms

* * *

Novia Blanca

* * *

Pronovias

tekst: Kasia / LOVEMYDRESS.PL
zdjęcia: materiały prasowe

Zainspirowana angielskimi ślubami, których sporo pokazuję Wam na blogu w ostatnim czasie, dziś garść inspiracji, jakie przedmioty codziennego użytku wykorzystać do dekoracji przyjęcia weselnego. Pomysłów jest mnóstwo i wszystko zależy od Waszej inwencji, zdolności, pracowitości i chęci zaangażowania. Wszystkie pomysły są bardzo proste do wykonania i z wykonaniem większości przedmiotów poradzą sobie nawet niezbyt zdolne manualnie osoby. Do przetwarzania dekoracji warto zaangażować Narzeczonego, Przyjaciół i Rodzinkę! Zobaczcie, co można zrobić ze zwykłych-niezwykłych przedmiotów. To również propozycja dla osób proekologicznych!

* * *

Pomaluj butelki i słoiki farbą akrylową na wybrany kolor! Zobacz, jak uroczo wyglądają z ogrodowymi kwiatami.

* * *

Butelki po winie w kolorze zgniłej zieleni idealnie nadają się na świeczniki dla wysokich, smukłych, jasnych świec.

* * *

Zabawna dekoracja Drink Baru z butelek po tym szlachetnym trunku 🙂

* * *

Nawet fiolki po lekarstwach można wykorzystać w ślubnych dekoracjach.

* * *

Takie apteczne buteleczki można czasami znaleźć na aukcjach lub targach staroci.

Same w sobie są tak urocze, że nie potrzebują żadnej wymyślnej dekoracji.

* * *

Czy myśleliście, że zwykłe szkło po różnych alkoholach może wyglądać tak elegancko?

To doskonały przykład, że dekoracje z recyclingu doskonale sprawdzą się nie tylko na boho, ale również eleganckich weselach.

* * *

Mój ulubiony typ dekoracji – różne formy butelek, różne gatunki kwiatów, ale wszystko łączy kolor!

* * *

Napoje podane w szklanych butelkach z korkiem z pewnością wzbudzą entuzjazm gości!

* * *

A co powiecie na jutowy worek po kawie z nadrukami, jako obrus? Ja mówię TAK!

* * *

Jeszcze raz przezroczyste butelki i kwiaty w jednej tonacji kolorystycznej.

* * *

Użyj butelek, jako winietki! Małe butelki z domowym winem to doskonały pomysł!

* * *

W małych fiolkach najwdzięczniej prezentują się ogrodowe i polne kwiaty.

* * *

Szczęśliwcy, których dziadkowie lub tatusiowie zajmują się domową produkcją alkoholu mogą poszukać w piwnicach szklanych gąsiorów! Dekoracja pierwsza klasa!

* * *

Jeśli zwykłe słoiczki wydają Ci się zbyt surowe, możesz je opleść jutowym sznurkiem, rafią lub koronką.

Widoczna w tle wanienka z napojami, to również pomysł na recycling! Takie balie znajdziesz z pewnością u babci!

* * *

Stare książki i butelki – czy można wyobrazić sobie bardziej uroczą dekorację, za naprawdę niewielkie pieniądze?

* * *

Świetny pomysł, aby zamaskować nieładne siatki! Powieście na nich buteleczki z kwiatami!

* * *

Ten pomysł wymaga użycia pewnych narzędzi, które nie zawsze znajdują się na wyposażeniu majsterkowicza-amatora.

Dna butelek zostały ścięte, brzegi wygładzone i użyto ich, jako latarenki!

Proponuję skontaktować się z najbliższym zakładem szklarskim i zapytać, czy mogliby wykonać taką usługę.

* * *

W zielonych butelkach po winie doskonale wyglądają jasne i pastelowe rośliny.

* * *

Butelki – numery. Pomalowane czarną farbą wyglądają niespodziewanie elegancko.

zdjęcia: materiały prasowe
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne
suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress