[responsive-menu menu="header_menu"]

Archiwum miesiąca Styczeń, 2015

Ozdoby do włosów szturmem podbiły serca polskich Panien Młodych. My również je uwielbiamy, co możecie zaobserwować w naszym magazynie ślubnym, gdzie większość stylizacji dopełniają przepiękne opaski, fascynatory, stroiki czy grzebienie. Chciałybyśmy przedstawić Wam, nasze najnowsze odkrycie! Krakowskie atelier ŁUCJI ZAJĄC, która oferuje niezwykłe, ręcznie robione, unikatowe ozdoby do włosów, toczki, wianki, fascynatory, kwiaty, bransolety, welony i paski do sukienek. Jej wzornictwo genialnie wpisuje się w panujące od dwóch sezonów trendy w świcie mody ślubnej. Bardzo delikatne i eteryczne, dopracowane i niesamowicie stylowe ozdoby do włosów, całkowicie nas oczarowały! Modne dodatki do włosów dla nowoczesnych, świadomych trendów Panien Młodych. Każdy stroik, kwiat czy opaska są wykonywane ręcznie z najlepszej jakości materiałów. Warto przyjrzeć się niesamowicie misternemu wykonaniu każdego elementu. Szczególnie zafascynowały nas ozdoby łączące w sobie elementy metalowe i materiałowe. Cudny mariaż dwóch, bardzo sprzecznych tworzyw, które w rękach projektantki nabierają nowego charakteru. Unikatowe dodatki ślubne z pracowni ŁUCJI ZAJĄC doskonale sprawdzą się przy każdej stylizacji. Od eleganckich i wyrafinowanych spinek z piórami, rodem z lat 20. XX wieku, przez piękne opaski wysadzane kamieniami, aż po vintage delikatne plecionki, które są fantastycznym uzupełnieniem stylizacji boho, rustykalnych i retro. Niesamowita różnorodność oferowanych produktów, pozwala znaleźć coś dla siebie! Mnie totalnie zafascynowały ręcznie układane i barwione kwiaty, które możecie zobaczyć np.: na opaskach! A także opaski z cieniutkimi metalowymi pręcikami wykończonymi perełkami i kryształkami! MAJSTERSZTYK! Przepiękne, kunsztowne, a jednocześnie delikatne i lekkie! Zdradzę Wam, że niektóre z tych cudeniek, zobaczycie w wiosennym wydaniu magazynu Bridelle STYLE 🙂 Inne materiały z których Łucja wykonuje swoje projekty to kamienie półszlachetne, koronki z Francji i Włoch. Jednocześnie możecie być pewne, że inne Panny Młode nie będą miały tej samej ozdoby, ponieważ większość modeli powstaje w pojedynczych egzemplarzach, z których każdy jest numerowany. Projektantka realizuje także projekty indywidualne, dopasowane do charakteru i stylu kreacji. W jej uroczym i klimatycznym atelier każda przyszła Panna Młoda, ale również świadkowe, Mamy czy druhny znajdą coś oryginalnego i niepowtarzalnego, tylko dla siebie. Na wielkie brawa zasługuje forma w jakiej projektantka prezentuje swoje produkty. Przepiękny i na najwyższym poziomie lookbook ze zdjęciami wizerunkowymi marki zachwyca! Tak jak zachwycają ozdoby sygnowane nazwiskiem ŁUCJI ZAJĄC. Nowości znajdziecie również na profilu FACEBOOK projektantki.

REKLAMA

challenge

zdjęcia: materiały prasowe

Coraz silniej umacnia się trend na niewielkie, skromne i tanie dekoracje na stołach. Ma to związek z dwoma czynnikami. Pierwszy to oczywiście pieniądze. Budżety są skromniejsze niż 8-10 lat temu, zatem i mniejsze kwoty przeznaczane są na dekoracje. Drugi powód to zmiana mody i stylistyki. Śluby glamour przestają być popularne i większość realizacji, które można obserwować w ostatnich latach to boho, rustykalne i vintage śluby, które nie wymagają bogatej oprawy florystycznej. Mini kompozycje może nie są tak widowiskowe jak kaskady kwiatów, ale nie można im odmówić uroku. Poniżej znajdziecie bardzo ciekawe i inspirujące pomysły na niewielkie, ale śliczne kompozycje.

REKLAMA

challenge

* * *

Nawet duże kwiaty, takie jak peonie sprawdzą się w mini kompozycjach!

* * *

Małe kompozycje bardzo dobrze wyglądają w skupiskach. Lepiej postawić 3- 5 małych wazoników i słoiczków z kilkoma kwiatkami, niż jedno naczynie.

* * *

W przypadku małych kompozycji warto zastosować różne gatunki kwiatów. Mogą być w jednym kolorze, ale o różnych fakturach (zdjęcie po lewej).

Mój ukochany pomysł to kwiaty w pucharkach. Małe, koniecznie w ślicznym, starym, rżniętym szkle (zdjęcie po prawej).

* * *

Jeśli macie w planach użycie wyrazistych, dużych kwiatów o intensywnej barwie, to doskonale będą one wyglądać w wazonach o różnej wysokości (zdjęcie po lewej).

Stare puszki także sprawdzą się w przypadku małych dekoracji (zdjęcie po prawej).

* * *

Kielichy w kolorze złotym to idealne naczynie dla pastelowych kwiatów (zdjęcie po lewej).

Paterki na ciastka, można wykorzystać również do kwiatów, np.: samych główek dużych kwiatów – peonii, hortensji (zdjęcie po prawej).

* * *

Prostota ponad wszystko! Szklany, prostokątny wazon i proste, eleganckie tulipany! Nic dodać, nic ująć (zdjęcie po lewej).

Słoiczki to doskonały pomysł na małe wazoniki! Ogrodowe kwiaty, kawałek sznurka jutowego i gotowe! (zdjęcie po prawej).

* * *

Często można spotkać w kwiaciarniach miniaturowe konewki. Co z nimi zrobić? Spójrzcie na zdjęcie po lewej 🙂

Jeśli macie puchary zdobyte w szkolnych zawodach, to z powodzeniem można je wykorzystać na weselnym stole 🙂

* * *

Jeśli podobają Wam się małe kompozycje, to od dziś zacznijcie zbierać szklane butelki po napojach (zdjęcie po lewej).

Szklaną cukiernicę można pomalować na wybrany kolor (wystarczy sprej dostępny w każdym markecie budowlanym) i wspaniała dekoracja gotowa (zdjęcie po prawej).

* * *

Duże kwiaty, np.: róże, jeśli mają odpowiednio przyciętą łodygę, z powodzeniem mogą być umieszczone w małym naczyniu (zdjęcie po lewej).

Planujesz niskobudżetowy ślub? Wystarczy szklanka, peonie i pachnące groszki z babcinego ogrodu (zdjęcie po prawej).

* * *

Małe, nie znaczy skromne! Srebrny pucharek, paterki z kloszami! Efekt murowany (zdjęcie po lewej).

Małe kompozycje zostaną wyeksponowane za pomocą naczyń i świec (zdjęcie po prawej).

* * *

Białe, mleczne szkło jest bardzo modne! Proste wazoniki na jeden, dwa kwiatki będą wyglądać cudnie! My ten trend wykorzystałyśmy prawie 2 lata temu na sesji stylizacyjnej dla magazynu BRIDELLE STYLE (sesja Lady Dragonfly in the Mist strona 513).

Jak ozdobić szklany pojemnik? Kawałek koronki i gotowe (zdjęcie po prawej).

* * *

Słoiki o różnych wysokościach dobrze wyglądają w skupisku (zdjęcie po lewej).

Nietypowe pomysły są zawsze w cenie! Skorupki od jajek – genialne na wiosenny ślub (zdjęcie po prawej).

* * *

Im intensywniejsze kolory w niewielkich kompozycjach, tym lepiej (zdjęcie po lewej).

Zwróćcie uwagę na kolorowe szkło i naczynia – będą się one ładnie wybijać na białych obrusach (zdjęcie po prawej).

* * *

Trzy poziomy kompozycji to klucz do osiągnięcia imponującego efektu.

zdjęcia: PINTEREST

Od co najmniej dwóch sezonów w modzie ślubnej dominują dwa trendy. Ja nazywam je trendami izraelskim i hiszpańskim. Pierwszy to bardzo seksowne suknie, o krojach przylegających do ciała, mocno eksponujące plecy, dekolty. Suknie bardzo często z długimi rękawami, wykonane z fantastycznych tkanin, z charakterystycznymi wstawkami z nylonu, który odsłania duże partie ciała. Trend ten zapoczątkowali w modzie ślubnej projektanci z Izraela i opanował on w tym momencie już cały świat. Sława projektantów z Izraela sięgnęła Ameryki, Australii i kochającej modę wschodniej części Azji. Podczas mojego pobytu w Hong Kongu byłam na kilku pokazach izraelskich gwiazd projektowania i pokazy te cieszyły się ogromną popularnością. Co ciekawe, Azjatki należą do bardzo filigranowych i niewysokich kobiet i specjalnie na tamtejszy rynek projektanci przygotowują specjalnie przeskalowane projekty swoich sukni. Drugi trend – hiszpański, to suknie, które na najbliższy sezon mają mnóstwo zapożyczeń ze wzornictwa izraelskiego, ale w bardziej stonowanej i skromniejszej wersji. Dominują przede wszystkim koronki. Delikatne, eteryczne, bardzo misterne. Pojawiło się wiele ciekawych propozycji sukienek z odsłoniętymi plecami (co jest również zapożyczeniem z mody izraelskiej), ale nie są one tak seksowne, jak w przypadku kreacji Galia Lahav czy Berta Fashion. Europejska moda, której źródłem są bez wątpienia hiszpańscy giganci, czyli koncern Pronovias, proponują na ten sezon sukienki lekkie, koronkowe, zmysłowe. Ciekawostką są suknie z motywami kwiatowymi (pisałyśmy o nich TU). Wątpię czy przyjmą się one na stałe w modzie ślubnej, ale są ciekawostką. Być może za dwa, trzy lata zobaczymy je na ślubach, częściej niż tylko okazjonalnie. Najważniejszy wniosek, który nasuwa się po przejrzeniu kolekcji 2015 to fakt, że moda ślubna nie trzyma się czasu, tzn.: to co było modne rok, a nawet dwa lata temu, dziś ma tak naprawdę swój wielki rozkwit. Po drugie, co jest bardzo motywujące – iskra inspiracji może wyjść w tej branży z dość nieoczekiwanych miejsc. Myślę, że mało kto wiedział 5 lat temu o projektantach ślubnych z Izraela. Jestem niezwykle dumna, że nasza redakcja byłą jedną z pierwszym w Europie, która pokazała suknie z Izraela. Suknie genialnej Galii Lahav po raz pierwszy w ślubnej sesji stylizacyjnej w Europie były w naszym magazynie 🙂 Dla nas to będzie zawsze największy powód do dumy! Jeśli chcielibyście zobaczyć suknie izraelskich projektantek w naszym magazynie, odwiedźcie stronę WWW.NUMER3.BRISTYLE.PL (sesje Something Blue oraz Californication – suknie Galia Lahav), oraz WWW.NUMER4.BRISTYLE.PL (sesja The Bohemian Barn – suknia Galia Lahav, sesja The Vintage Romance – suknia Zahavit Tshuba) i WWW.NUMER5.BRISTYLE.PL (sesje The Sunny Day oraz Love in Paris – suknie Galia Lahav, sesja She is like a wind – suknia Zahavit Tshuba).

REKLAMA

challenge

zdjęcia: materiały prasowe

Zobacz więcej na JULIA KONTOGRUNI

REKLAMA

challenge

zdjęcia: materiały prasowe
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress