[responsive-menu menu="header_menu"]
„najpiekniejszy

Archiwum miesiąca Listopad, 2015

LAURELLE kolekcja 2016

Jeśli szukasz wymarzonej sukni ślubnej, ale nie wiesz, gdzie szukać tej idealnej, spieszymy z pomocą. Mamy dla Was wspaniałą nową kolekcję LAURELLE na rok 2016. To nowa marka na polskim rynku, która zadebiutowała swoją kolekcją na sezon 2015. Tym samym dzisiaj przedstawiamy Wam kolejne suknie tej marki, które stanowią esencję poprzednich kolekcji. Znajdziecie tu same perły i klasykę gatunku. Każda suknia jest elegancka i ponadczasowa, a mnogość modeli pozwoli każdej Pannie Młodej znaleźć tu coś dla siebie. Cała kolekcja jest bardzo kobieca. Są tu suknie zarówno bardzo seksowne, jak i niewinnie romantyczne. To prawdziwa gratka dla miłośniczek wysokiej jakości tkanin. Jedwabie, muśliny, miękkie jedwabne tiule pozwolą Ci tego dnia czuć się jak prawdziwa księżniczka. Znakiem rozpoznawczym LAURELLE są koronki, które firma jako pierwsza wprowadziła ręcznie wyszywane na tiulach. Już nie musisz wyjeżdżać za granicę, by znaleźć wyjątkową suknię ślubną. LAURELLE przenosi modę zagraniczną na polski rynek, śledząc panujące trendy w branży ślubnej. To, co na pewno spodoba się każdej Pannie Młodej, to możliwość dowolnego mieszania modeli. Dzięki temu każda suknia może wyglądać jak indywidualny projekt. LAURELLE pomoże Ci stworzyć suknię jak ze snu. Wraz z pomocą projektantów na pewno stworzysz idealny projekt, a Twoja suknia będzie niepowtarzalna. W dniu ślubu Twoja suknia musi doskonale komponować się z kształtami Twojej sylwetki, dlatego w LAURELLE suknie szyte są na miarę. Koszt tej ekskluzywnej sukni waha się między 5, a 8 tysięcy złotych. Oczywiście firma posiada również kolekcję limitowaną. Tu ceny zaczynają się od 10 tysięcy złotych. W kreacjach LAURELLE pojawiają się na czerwonym dywanie Paulina Sykut Jeżyna, Paulina Krupińska, Justyna Steczkowska, czy Anna Mucha. Teraz i Ty możesz się poczuć jak prawdziwa gwiazda.

REKLAMA

bookab

* * *

ABEL

* * *

ALTA

* * *

CARLA

* * *

COSMA

* * *

DONNA

* * *

FABIA

* * *

FLAVIA

* * *

IGGA

* * *

MEGAN

* * *

NADINE

* * *

NINA

* * *

POLLY

* * *

ROSA

* * *

ROSE

* * *

TONY

zdjęcia: materiały prasowe

Rynek sex-gadżetów rozwija się bardzo dynamicznie. Można na nim znaleźć bardzo innowacyjne i wyrafinowane akcesoria o designie, którego nie powstydziliby się najlepsi artyści współcześni. Ale to nie wszystko. Co jakiś czas pojawiają się na nim również nietuzinkowe zabawki – takie, które trafiają jedynie do bardzo wąskiej niszy klientów. Zastanawiasz się, na jakie kuriozalne produkty możesz trafić w sex shopie? Oto kilka, które mogą zaskoczyć.

Kajdanki z futerkiem, kulki gejszy, wibrator-króliczek… to wszystko już było. Te sex-gadżety można uznać za absolutne klasyki i sprawdzone akcesoria erotyczne, które przynoszą wiele rozkoszy. Ale przecież w świecie intymnym chodzi również o nieustanne poszerzanie horyzontów i odkrywanie nowego wymiaru doświadczeń. Dlatego powstają coraz to ciekawsze akcesoria. W dobrych sklepach erotycznych, np. takich jak SexownySklep.pl, znajdziesz np. wibrujące gadżety sterowane przy pomocy smartfona, designerskie masażery czy wibratory dla par. Te produkty nie można jednak wpisać w kategorię „dziwne”. Co zatem może zdziwić? Oto kilka przykładów.

Wibrator z prochami ukochanego

Pomysł, na który wpadł Mark Sturkenboom, amerykański artysta, o tajemniczej nazwie „21 grams”, ma być sposobem na powrót do intymnych chwil z ukochanym, którego na zawsze się utraciło. Gadżet ma przywrócić pamięć i przynieść ukojenie, a przy tym odrobinę przyjemności. W skład eleganckiego, minimalistycznego zestawu wchodzą:

  • niewielki flakon perfum z atomizerem, o zapachu, który przywodzi na myśl zmarłego kochanka,
  • eleganckie, białe pudełko, które jednocześnie jest ładowarką dla sex-gadżetu,
  • i gwiazda programu, czyli wibrator, w którego wnętrzu znajduje się… odrobina prochów ukochanego.

Skąd nazwa „21 grams”? Jak można się domyślić, właśnie taka ilość prochów, 21 g, trafi do wnętrza wykonanego z transparentnego tworzywa wibratora. Romantyczne, a może przerażające? Nie nam oceniać.

Wibrator w rowerze

Nie, nie. Nie chodzi o TAKI wibrator. Siodełko rowerowe na pierwszy rzut oka wygląda zupełnie normalnie. Jego sekret tkwi w wibrującym mechanizmie znajdującym się w jego wnętrzu. Przyjemne drgania, które rozchodzą się po całej powierzchni i stymulują kobiece strefy intymne sprawiają, że nawet niepozorna przejażdżka może się stać naprawdę rozkoszna. Dobra wiadomość jest taka, że intensywnością wibracji można regulować. Pytanie tylko, jak skupić się na pedałowaniu, gdy ciało jest poddawane dodatkowym pieszczotom? Rowerzystkom, które zdecydują się na zakup tego sex-gadżetu odradzamy poruszanie się po zatłoczonych ścieżkach i ulicach. Ryzyko wypadku znacznie się zwiększa!

Na mały głód…

Po seksie robisz się głodna? Z tym wibratorem to nie problem. Model zaprojektowany przez amerykańską firmę Cam Soda zamówi dla Ciebie pizzę tuż po tym, jak zakończysz sesję rozkosznych uniesień. Ale spokojnie, nie zrobi tego automatycznie. Będziesz musiała nacisnąć odpowiedni przycisk, a wcześniej skonfigurować swoją zabawkę. Przydatne, prawda?

To oczywiście nie wszystkie nietypowe gadżety erotyczne, które można znaleźć na rynku. O ich użyteczności można dyskutować. Pewne jest jednak to, że wyobraźnia producentów nie ma granic!

zdjęcia: materiały prasowe

PREMIERA KSIĄŻKI BRIDELLE

Kochani!

Z największą radością i dumą zapraszamy Was na premierę naszej książki Bridelle Style.

Rok pracy.

Rok marzeń.

Rok niepewności, czy się uda.

UDAŁO SIĘ!

Dziś zapraszamy Was do składania zamówień na pierwszą, polską książkę ślubną.

Zamówienia możecie składać na SHOP.BRIDELLESTYLE.PL.

Dziękujemy Wam za wsparcie i pomoc w realizacji.

Mamy nadzieję, że książka będzie dla Was źródłem inspiracji.

Bridelle Style 1

8/8 {HOT SEXY BEST} Ewelina Zięba Photography

Widziałam niejeden plener wykonany w przepięknych, polskich Tatrach, ale ten mnie totalnie zauroczył! To jedna z najpiękniejszych sesji plenerowych, które widziałam w ciągu kilku lat prowadzenia bloga ślubnego. Za jej powstanie odpowiedzialna była EWELINA ZIĘBA PHOTOGRAPHY, moje warsztatowe odkrycie! Ewelina to niesamowicie utalentowana fotografka, chociaż, kiedy poznałam ją na warsztatach BRIDELLE WORKSHOPS to myślałam, że to nastolatka przyszła się podszkolić 😉 Śliczna, filigranowa i niesamowicie utalentowana! Przewiduję, że jest to fotografka o której za jakiś czas będzie głośno w całej branży ślubnej. Dowodem na to są jej niesamowite, koncepcyjne, dopracowane i wysmakowane w najmniejszych detalach zdjęcia! Jedną z realizacji – cudny, naturalny plener wykonany na hali Gąsienicowej zobaczycie poniżej. Ewelina, wraz z bohaterami – Paulą i Piotrem udali się w Tatry, gdzie zrealizowali przepełnioną światłem, energią i tajemniczością sesję poślubną. Ewelina pracuje w sposób, który ja uwielbiam. Ma plan na zdjęcia, swoją wizję, którą konsekwentnie realizuje, myśląc o każdym zdjęciu, które ma stworzyć opowieść i jest ważne w materiale. Nie mogę wyjść z podziwu, jak bardzo rozumie ona schemat pracy i konwencję realizacji. Fantastyczny wstęp do opowieści o Pauli i Piotrze – zdjęcia schroniska, ludzi, których nie brakuje w wakacje na górskich szlakach, kierunkowskazy, kąpiąca się w stawie kaczka. Zwiastun przepięknej, fotograficznej opowieści. A Paula i Piotr na zdjęciach Eweliny? Cudni, zakochani i wpatrzeni w siebie, jakby nie istniał cały świat dookoła. A ten świat jest tak piękny na zdjęciach Eweliny. Porywająca przyroda w matowych odcieniach na zdjęciach Eweliny kusi, rozczula i przywołuje studenckie wspomnienia i wyprawy 🙂 Nie zabrakło zdjęć detali, za którymi przepadamy – obrączki, bukiet, detale sukni, biżuteria – BRAWO! Wiele osób uważa, że praca fotografa sprowadza się do naciskania migawki w aparacie. EWELINA ZIĘBA PHOTOGRAPHY udowadnia, że praca fotografa to myślenie, konsekwencja, prowadzenie projektu od A do Z i dostosowanie go do krajobrazu, warunków, możliwości, modeli. A najzabawniejsze jest to, że pomimo pozornie technicznego podejścia do fotografowania, jej zdjęcia są absolutnie magiczne, sensualne i piękne. To po prostu talent, z którego ja już dziś jestem dumna!

 

REKLAMA

bookab

zdjęcia: EWELINA ZIĘBA-KACPEREK

7/8 Niezwykłe miejsce – Młyn Kowalewko

Uwielbiam miejsca z historią. Mogę słuchać godzinami o tym, jak ludzie przewijali się przez stare mury obiektu. Legendy na temat mieszkańców zabytkowych budynków zawsze przyprawiają mnie o dreszcze. Do takich miejsc przykrytych kurzem czasu, należał Młyn Kowalewko. Dziś cudownie odrestaurowany przez nowych właścicieli. I to właśnie w tym przepięknym i magicznym miejscu, powstała jedna z najpiękniejszych realizacji w książce BRIDELLE STYLE. W MŁYNIE KOWALEWKO jeszcze do niedawna mielono mąkę. Dziś maszyn już nie ma, pozostały otwarte przestrzenie, masywne drewniane bele i legary, żeliwne okna, a otwarta więźba dachowa ostatniego piętra młyna wprawia każdego w osłupienie.  Ta surowość i industrializm  przestrzeni stanowi oryginalne tło dla wydarzeń, które mają tu miejsce. Młyn to przestrzeń, którą można dowolnie kształtować. Otoczony polami, graniczący z lasem i rzeką, daje poczucie intymności. Młyn Kowalewko znajduje się 27 km od Poznania w malowniczym Kowalewku Objezierzu. Został postawiony w 1938 roku prawdopodobnie na fundamentach wcześniej znajdującego się tam budynku. W 2010 roku zakochała się w nim pewna Para, która zdecydowała się na adaptację budynku, by móc zrealizować w nim swoje wymarzone wesele. Dzięki ich determinacji powstały niesamowite wnętrza, które nawiązują do pierwotnej funkcji młyna. Duże otwarte sale pozwalają na ciekawe aranżacje przyjęć weselnych do 140 gości. Właściciele oferują także swoją pomoc przy dekoracji sali. Decydując się na wynajęcie Młynu, masz do dyspozycji nie tylko salę przeznaczoną na przyjęcie weselne, ale także wliczone w cenę pokoiki i otwartą przestrzeń na drugim piętrze budynku z możliwością noclegową dla gości weselnych. Nie musisz się martwić o kuchnię. W MŁYNIE KOWALEWKO  masz zapewniony wyśmienity catering. Wraz z kucharzami stworzysz idealne menu dostosowane do swoich potrzeb. To, co istotne w kwestii organizacji wesel – właściciele nie pobierają opłaty korkowej. Niewątpliwie ogromnym atutem tego miejsca jest możliwość zrealizowania ślubu plenerowego. By ułatwić organizację takowego, możesz dodatkowo wypożyczyć krzesła dla gości. W swojej ofercie Młyn posiada również wynajęcie namiotu, leżaków, hamaków, koców i poduszek. W swoim wyposażeniu Młyn ma również niesłychanie modne krzesła host badal bardzo rzadko spotykane w wystroju polskich sal weselnych. Piękna tego miejsca nie da się opisać słowami. Trzeba to miejsce po prostu odwiedzić, by tak jak jego właściciele, zakochać się w nim bezgranicznie. Nic tak nie rekomenduje miejsc, jak zrealizowane w nich wesela. Zobaczcie sami! Oto nasze bridelkowe Pary, które zdecydowały się na ślub w plenerze oraz wesele w Młynie. Cudowny ślub Martyny i Pawła w obiektywie Sebastiana Ścigalskiego – KLIKNIJ TU,  oraz romantyczny i w 100% DIY ślub Julii i Michała w obiektywie Magdaleny Piechoty – KLIKNIJ TU.

REKLAMA

bookab

zdjęcia: materiały prasowe
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress