BARCELONA BRIDAL WEEK 2024 // AGNIESZKA ŚWIATŁY

by czwartek, 25 kwietnia, 2024



 

 

 

 

Wracamy z Barcelona Bridal Fashion Week. Hiszpańskie święto mody ślubnej powitało nas fantastyczną pogodą! Ciepło, przyjemnie i… wśród wielu polskich marek, które pojawiały się na targach mody ślubnej w Barcelonie. Obecność polskich marek na międzynarodowych rynkach niezwykle nas cieszy i mamy nadzieję, że w ciągu najbliższych kilku lat polskie marki sukien i dodatków ślubnych zagoszczą w stałej ofercie zagranicznych salonów.

 

 

Barcelona Bridal Fashion Week 2024

 

 

Jaki był tegoroczny Barcelona Bridal Fashion Week? Przede wszystkim duży. Bardzo wielu wystawców oraz zwiedzających. Impreza wróciła do standardów sprzed pandemii i gościła wiele marek ślubnych z całej Europy oraz kilka spoza niej. Zabrakło tradycyjnie marek izraelskich, ale jak już pisaliśmy przy poprzednich edycjach, projektanci z Izraela są nastawieni na wystawiennictwo w Nowym Jorku. Rozmawiałam o tym z przedstawicielami mojej ulubionej projektantki Galii Lahav podczas New York Bridal Week i otrzymałam odpowiedź, że wybierają oni rynek amerykański ze względu na lepszą sprzedaż. Pieniądze zdecydowały.

Dla mnie osobiście wielkim rozczarowaniem był brak pokazów Elie Saab oraz Zuhair Murad. Na szczęście obie marki zaprezentowały się podczas targów i można było zobaczyć ich zjawiskowe suknie ślubne. Gwiazdą tegorocznego wydarzenia był włoski projektant Giambattista Valli, który słynie z widowiskowych kreacji z plisowanego tiulu. Nie zabrakło kreacji z jego znakiem rozpoznawczym i był to jeden z najbardziej innowacyjnych pokazów podczas całego BBFW.

 

 

Suknie ślubne Giambattista Valli

 

 

BRANŻA ŚLUBNA KOŃCA ĆWIERĆWIECZA

 

W zeszłym roku pisałam o zmianach, które zaszyły nie tylko w dziedzinie mody ślubnej, ale i całej branży ślubnej. Naturalny rozwój i ewolucja branży zostały przyspieszone wydarzeniami z lat 2020-2022, czyli pandemią. Te zmiany okazały się na tyle trwałe, że można spodziewać się ich rozwoju i pogłębiania w kolejnych latach. Widać to bardzo wyraźnie w branży ślubnej. Moda ślubna zmienia się na naszych oczach i tegoroczne kolekcje tylko to potwierdzają. Czy to znaczy, że klasyka ślubna zostanie porzucona na rzecz nowoczesności, oryginalności, wyrafinowanego ascetyzmu, ale i ogromnej dawki ekstrawagancji, która jest znakiem rozpoznawczym tegorocznych pokazów? Oczywiście, że nie. Klasyka jest całkowicie nienaruszalna i ponadczasowa, ale z pewnością w tym sezonie (a i z pewnością kolejnych, bo branża ślubna jest jak sinusoida) musi ustąpić nieco miejsca na podium popularności.

Pierwsze ćwierćwiecze XXI wieku kończymy jako branża ślubna odważnie, z pazurem. Odważnie odchodzimy od standardów i stereotypów dotyczących mody ślubnej i jest to niezwykle ciekawa zmiana i droga. Wystarczy porównać modę A.D. 2024 z modą ślubną sprzed 100 lat. Fascynująca historia, totalne skrajności, a jednocześnie uniwersalna ponadczasowa klasyka i skojarzenia. Kocham modę ślubną!

Rok 2024 to kontynuacja rewolucji w modzie ślubnej, którą projektanci zapoczątkowali w zeszłym roku. Ogromna ilość nowoczesnych, wręcz architektonicznych kreacji zdominowała wybiegi na Barcelona Bridal Fashion Week. Projektanci sięgnęli po wiele przezroczystych tkanin i myślę, że kilka kreacji może być naprawdę szokujących w kontekście ślubnym.

 

 

Ekstrawaganckie i odważne suknie ślubne Giambattista Valli / Pronovias / Yolan Cris

 

 

NOWE KIERUNKI W MODZIE ŚLUBNEJ

 

W którym kierunku zmierza moda ślubna? Podobnie, jak cała branża ślubna zmierzamy w stronę rozwoju i obalania dotychczasowego porządku. Garnitury kobiece nie szokują już nikogo, chociaż zapewniam was, że jeszcze 10-15 lat temu były one szokujące na ślubach. Dziś trudno znaleźć kolekcję, w której nie znalazłaby się propozycja garnituru czy kombinezonu ślubnego. Ilość nowoczesnych rozwiązań jest niezwykła. Od architektonicznych krojów i bardzo posągowych sylwetek przez szalone rozwiązania materiałowe, jak wspomniane już plisowane falbany od Giambattista Valli.

Ale to wcale nie oznacza, że nie będzie kobiecych, klasycznych sukni w stylu ekstremalnie seksowych kreacji, do których przyzwyczaili nas izraelscy projektanci. Będą i mają się świetnie. Ten typ sukni zaprezentowała polska projektantka Agnieszka Światły i była to zdecydowanie jedna z najbardziej kobiecych, nowocześnie tradycyjnych kolekcji ślubnych. Także duet sióstr Yolan Cris zaprezentował swoje dopracowane, wielopoziomowe kreacje w nowoczesnym stylu boho. Nie da się ukryć, że jestem wielką fanką ich stylistyki i co roku z niecierpliwością wyczekuję na ich pokazy!

Kolekcją, na którą warto zwrócić szczególną uwagę jest The Atelier by Prof. Jimmy Choo. Wasze skojarzenia z butami ślubnymi są jak najbardziej prawidłowe. Legendarny projektant zdobył swoją pozycję dzięki oszałamiającym projektom butów, a od kilku lat zajmuje się także projektowaniem sukien ślubnych zarówno gotowych, jak i haute couture. Propozycje The Atelier są oszałamiająco kobiece, dopracowane i seksowne! Izraelczykom szykuje się niebywała konkurencja!

 

 

Barcelona Bridal Fashion Week 2024

 

 

SKRAJNOŚCI

 

To słowo najlepiej oddaje moje odczucia po tegorocznym Barcelona Bridal Fashion Week. Z jednej strony unowocześniona klasyka, ekstremalnie kobiece i fantazyjne kreacje, a z drugiej ascetyzm posunięty do granic szaleństwa i ekshibicjonizmu. Ufff, można się nieco zagubić w tej różnorodności popadającej w skrajności. Ale to fantastyczne. To znaczy, że moda ślubna jest niezmiennie w procesie ewolucji. Pomimo pewnych jednoznacznych skojarzeń z hasłem suknia ślubna, to liczba różnorodnych propozycji doprowadza nas na skraj stylistyk. I to jest sedno mody.

 

 

Wszystkie pokazy znajdziecie pod linkiem BARCELONA BRIDAL FASHION WEEK 2024.

 

 

AGNIESZKA ŚWIATŁY

 

 

 

zdjęcia: BARCELONA BRIDAL FASHION WEEK

BARCELONA BRIDAL WEEK 2024 // MORILEE

by czwartek, 25 kwietnia, 2024



 

 

 

 

Wracamy z Barcelona Bridal Fashion Week. Hiszpańskie święto mody ślubnej powitało nas fantastyczną pogodą! Ciepło, przyjemnie i… wśród wielu polskich marek, które pojawiały się na targach mody ślubnej w Barcelonie. Obecność polskich marek na międzynarodowych rynkach niezwykle nas cieszy i mamy nadzieję, że w ciągu najbliższych kilku lat polskie marki sukien i dodatków ślubnych zagoszczą w stałej ofercie zagranicznych salonów.

 

 

Barcelona Bridal Fashion Week 2024

 

 

Jaki był tegoroczny Barcelona Bridal Fashion Week? Przede wszystkim duży. Bardzo wielu wystawców oraz zwiedzających. Impreza wróciła do standardów sprzed pandemii i gościła wiele marek ślubnych z całej Europy oraz kilka spoza niej. Zabrakło tradycyjnie marek izraelskich, ale jak już pisaliśmy przy poprzednich edycjach, projektanci z Izraela są nastawieni na wystawiennictwo w Nowym Jorku. Rozmawiałam o tym z przedstawicielami mojej ulubionej projektantki Galii Lahav podczas New York Bridal Week i otrzymałam odpowiedź, że wybierają oni rynek amerykański ze względu na lepszą sprzedaż. Pieniądze zdecydowały.

Dla mnie osobiście wielkim rozczarowaniem był brak pokazów Elie Saab oraz Zuhair Murad. Na szczęście obie marki zaprezentowały się podczas targów i można było zobaczyć ich zjawiskowe suknie ślubne. Gwiazdą tegorocznego wydarzenia był włoski projektant Giambattista Valli, który słynie z widowiskowych kreacji z plisowanego tiulu. Nie zabrakło kreacji z jego znakiem rozpoznawczym i był to jeden z najbardziej innowacyjnych pokazów podczas całego BBFW.

 

 

Suknie ślubne Giambattista Valli

 

 

BRANŻA ŚLUBNA KOŃCA ĆWIERĆWIECZA

 

W zeszłym roku pisałam o zmianach, które zaszyły nie tylko w dziedzinie mody ślubnej, ale i całej branży ślubnej. Naturalny rozwój i ewolucja branży zostały przyspieszone wydarzeniami z lat 2020-2022, czyli pandemią. Te zmiany okazały się na tyle trwałe, że można spodziewać się ich rozwoju i pogłębiania w kolejnych latach. Widać to bardzo wyraźnie w branży ślubnej. Moda ślubna zmienia się na naszych oczach i tegoroczne kolekcje tylko to potwierdzają. Czy to znaczy, że klasyka ślubna zostanie porzucona na rzecz nowoczesności, oryginalności, wyrafinowanego ascetyzmu, ale i ogromnej dawki ekstrawagancji, która jest znakiem rozpoznawczym tegorocznych pokazów? Oczywiście, że nie. Klasyka jest całkowicie nienaruszalna i ponadczasowa, ale z pewnością w tym sezonie (a i z pewnością kolejnych, bo branża ślubna jest jak sinusoida) musi ustąpić nieco miejsca na podium popularności.

Pierwsze ćwierćwiecze XXI wieku kończymy jako branża ślubna odważnie, z pazurem. Odważnie odchodzimy od standardów i stereotypów dotyczących mody ślubnej i jest to niezwykle ciekawa zmiana i droga. Wystarczy porównać modę A.D. 2024 z modą ślubną sprzed 100 lat. Fascynująca historia, totalne skrajności, a jednocześnie uniwersalna ponadczasowa klasyka i skojarzenia. Kocham modę ślubną!

Rok 2024 to kontynuacja rewolucji w modzie ślubnej, którą projektanci zapoczątkowali w zeszłym roku. Ogromna ilość nowoczesnych, wręcz architektonicznych kreacji zdominowała wybiegi na Barcelona Bridal Fashion Week. Projektanci sięgnęli po wiele przezroczystych tkanin i myślę, że kilka kreacji może być naprawdę szokujących w kontekście ślubnym.

 

 

Ekstrawaganckie i odważne suknie ślubne Giambattista Valli / Pronovias / Yolan Cris

 

 

NOWE KIERUNKI W MODZIE ŚLUBNEJ

 

W którym kierunku zmierza moda ślubna? Podobnie, jak cała branża ślubna zmierzamy w stronę rozwoju i obalania dotychczasowego porządku. Garnitury kobiece nie szokują już nikogo, chociaż zapewniam was, że jeszcze 10-15 lat temu były one szokujące na ślubach. Dziś trudno znaleźć kolekcję, w której nie znalazłaby się propozycja garnituru czy kombinezonu ślubnego. Ilość nowoczesnych rozwiązań jest niezwykła. Od architektonicznych krojów i bardzo posągowych sylwetek przez szalone rozwiązania materiałowe, jak wspomniane już plisowane falbany od Giambattista Valli.

Ale to wcale nie oznacza, że nie będzie kobiecych, klasycznych sukni w stylu ekstremalnie seksowych kreacji, do których przyzwyczaili nas izraelscy projektanci. Będą i mają się świetnie. Ten typ sukni zaprezentowała polska projektantka Agnieszka Światły i była to zdecydowanie jedna z najbardziej kobiecych, nowocześnie tradycyjnych kolekcji ślubnych. Także duet sióstr Yolan Cris zaprezentował swoje dopracowane, wielopoziomowe kreacje w nowoczesnym stylu boho. Nie da się ukryć, że jestem wielką fanką ich stylistyki i co roku z niecierpliwością wyczekuję na ich pokazy!

Kolekcją, na którą warto zwrócić szczególną uwagę jest The Atelier by Prof. Jimmy Choo. Wasze skojarzenia z butami ślubnymi są jak najbardziej prawidłowe. Legendarny projektant zdobył swoją pozycję dzięki oszałamiającym projektom butów, a od kilku lat zajmuje się także projektowaniem sukien ślubnych zarówno gotowych, jak i haute couture. Propozycje The Atelier są oszałamiająco kobiece, dopracowane i seksowne! Izraelczykom szykuje się niebywała konkurencja!

 

 

Barcelona Bridal Fashion Week 2024

 

 

SKRAJNOŚCI

 

To słowo najlepiej oddaje moje odczucia po tegorocznym Barcelona Bridal Fashion Week. Z jednej strony unowocześniona klasyka, ekstremalnie kobiece i fantazyjne kreacje, a z drugiej ascetyzm posunięty do granic szaleństwa i ekshibicjonizmu. Ufff, można się nieco zagubić w tej różnorodności popadającej w skrajności. Ale to fantastyczne. To znaczy, że moda ślubna jest niezmiennie w procesie ewolucji. Pomimo pewnych jednoznacznych skojarzeń z hasłem suknia ślubna, to liczba różnorodnych propozycji doprowadza nas na skraj stylistyk. I to jest sedno mody.

 

 

Wszystkie pokazy znajdziecie pod linkiem BARCELONA BRIDAL FASHION WEEK 2024.

 

 

MORILEE

 

 

 

zdjęcia: BARCELONA BRIDAL FASHION WEEK