[responsive-menu menu="header_menu"]

Archiwum bloga

Intensywność bordo i kolorów wina jest szalenie wdzięczny, a wręcz oczywisty, gdy planujecie ślub w winnicy. Mamy dzisiaj właśnie taki reportaż, gdzie Para Młoda, oddając hołd trunkowi bogów, sięga po zjawiskowe stylizacje i styl vintage w aranżacji tego wyjątkowego dnia. Zobaczcie koniecznie! Bordo i marsala w winiarni jest nieodzowne. Wie o tym Para Młoda, które reportaż możemy dziś zaprezentować. Panna Młoda ubrana była w piękną suknię, która nawiązywała do stylizacji greckich bogiń świetnie opisanych w najróżniejszych legendach. W bukiecie ślubnym prym wiodły peonie. Pan Młody miał na sobie granatowy garnitur w kratę, co postrzegamy jako absolutny trend tego sezonu. W końcu nigdzie i nikt nie napisał, że Pan Młody ma być nudny. Pan Młody powinien pokazać swój styl i smak. Ten z pewnością ma smak do wina, co przełożyło się na niesamowitą ceremonię na tle szkieletu tipi, zdobionego zielonymi girlandami z liści eukaliptusa. Przyjęcie weselne odbyło się w plenerze na terenie winnicy. Stoły weselników ubrane były w makramę, na której ustawiono bukiety z różnobarwnej peonii – królowej stylu vintage. Co ciekawe, przy stołach stały różnorodne krzesła, co z jednej strony świetnie wprowadza styl boho, z drugiej – przywołuje styl przyjęć naszych babek, na których przyjęcia, meble były sprowadzane nawet z najciemniejszych zakątków domu. Brązowy kamień był tematem do weselnej kaligrafii, w tym również winietek. Nie zabrakło również strefy relaksu, która została zaaranżowana w kolorach wina w stylu vintage ze starymi welurowymi meblami. I zdobionymi dywanami. Słodki stół zaaranżowano na beczkach po winie.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: ELIZABETH WELLS PHOTO

Jak połączyć kilka stylów w jeden? Z pomocą przychodzi Wam styl boho, który jest bardzo charakterystyczny, choć uwielbia jednocześnie czerpać garściami z innych. To właśnie sprawia, że w surowych przestrzeniach rustykalnej stodoły pojawiają się meble i dodatki w stylu art deco, a nawet pałacowym. Jeśli ciężko Wam sobie to zobrazować, mamy dla Was inspirujący reportaż, który z pewnością dostarczy Wam mnóstwa pomysłów na stworzenie niepowtarzalnej i bardzo klimatycznej aranżacji. Tego dnia Panna Młoda wystąpiła w bardzo romantycznej choć niesłychanie boho sukni ślubnej, która utkana była z mięsistych koronek. W tej złamanej bieli nie zabrakło również miejsca na seksowne przezroczystości, choć wszystko zostało zachowane w formie bardzo prostej, dość powiedzieć skromnej. Zmysłowym elementem tej kreacji było wycięcie na plecach. W bukiecie ślubnym znalazły się róża angielska, protea, trawa pampasowa, róże i ruskus. Pan Młody postawił na totalny casual rezygnując z marynarki na rzecz zwykłej białej koszuli, garniturowych spodni, krawata i zamszowych trzewików. Ceremonia ślubu odbyła się w miejscu zaaranżowanym bardzo prowizorycznie, gdyby nie ławki dla zebranych gości. Centralne miejsce uroczystości zostało wyznaczone przez wzorzysty dywan i drewnianą konstrukcję z gałęzi, na której zawieszono kurtynę z makramy. W tym szaleństwie jest metoda, bo miejsce prezentowało się absolutnie stylowo i klimatycznie. Przyjęcie odbyło się w plenerze pod namiotami, gdzie długie drewniane stoły również ozdobiono różnorodnymi wzorzystymi tkaninami. Na nich ustawiono bukiety i kwiaty doniczkowe, m.in. kaktusy. Cechą charakterystyczną tego przyjęcia jest mnóstwo miejsca, w którym goście mogli zażyć relaksu. Te znalazły się w tipi, pod gołym niebem, ale również w stodole weselnej. To tu widać cudowny melanż stylów, które wspaniale przenikały się od ponadczasowej elegancji do absolutnie dzikiego boho.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: WILD WHIM

1/5 Leśne boho

Nie ma miejsca na ziemi bliższego naturze niż las. To tu kumuluje się piękno przyrody z tajemniczą siłą, która ma cudowne relaksacyjne właściwości. Zazwyczaj szukając miejsca na ceremonię i przyjęcie weselne, Pary Młode sięgają po katalogi zamkniętych obiektów weselnych, bankietowych i konferencyjnych, gdzie przyroda kierowana jest już ręką człowieka. Warto czasem zrobić krok wstecz i pójść za głosem wiatru. A na leśnej polanie nawet najprostsze menu smakuje wybornie. Dziś pokażemy Wam niesłychanie inspirujący reportaż dla par, które marzą, by swoich gości zabrać na wspaniałą przygodę w leśnej głębinie. Wspaniała suknia ślubna była zwiewna, niczym utkana z pajęczej nici. Piękne koronkowe zdobienia kopertowej góry na grube ramiączka wspaniale podkreślały smukłą figurę Panny Młodej. Niezwykle zmysłowo prezentowało się wycięcie na plecach. Zamiast welonu, Panna Młoda ozdobiła swoją głowę wiankiem z drobnych kwiatów. W bukiecie ślubnym znalazły się peonie, dalie i niezapominajki. Pan Młody wybrał garnitur w kolorze niebieskim z białą koszulą. Co ciekawe, do tej stylizacji nie wybrał klasycznego garniturowego obuwia. Butonierka z mikołajkiem świetnie nawiązywała do klimatu zorganizowanego przez nich przyjęcia weselnego. Ceremonia ślubu odbyła się w środku lasu. Nastrój podkreślały świece ustawione w szklanych kloszach, gwarantujące bezpieczeństwo uroczystości. Przyjęcie weselne również odbyło się w lesie. Goście zasiedli przy długich stołach. Wyznaczone przez Parę Młodą miejsca zostały rozpisane na planie stołów wykonanym na lustrze, który genialnie wpisywał się w te boho uroczystość. Gałązki rozmarynu zdobiły talerze. Skroplone deszczem kompozycje na stołach weselnych zostały wykonane z peonii, mikołajków, róż i dalii w tonacji bordo z pudrowym różem. Mikroklimat stworzono w szklanych kloszach. Tu zamknięto urok leśnego mchu i kamieni. Nie zabrakło także poroży, które świetnie nawiązywały do stylizacji boho. Nad głowami weselników zawieszono sznury z żarówkami, które rozświetliły przestrzeń po zachodzie słońca. Las stał się również tematem przewodnim sesji ślubnej. Piękna Para Młoda cudownie wybijała się na tle dzikiej przyrody. Klimatyczne portrety pokazywały głębokie emocje zakochanych, a sama atmosfera ciekawie zahaczała o mistyczne wrażenia. Zdecydowanie była to uroczystość balansująca na krawędzi jawy i snu. A jeśli nie macie możliwości organizacji ślubu w lesie, SESJA POŚLUBNA na łonie natury będzie doskonałym rozwiązaniem!

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: ANNA DELORES PHOTOGRAPHY

Vintage to tęsknota za tym, co minęło, choć można również styl ten odczytać jako hołd dla dziedzictwa historii, kultury i tradycji. Idąc w tym duchu, możecie inspirować się wszystkim i w każdej dekadzie znaleźć coś, co może stać się tematem Waszego przyjęcia weselnego. Dziś pokażemy Wam jaką moc ma romantyczny róż i stare książki. Jeśli jesteście ciekawi tego połączenia, koniecznie zobaczcie ten ślubny reportaż. Stare książki kryją w sobie wiele tajemnic. To nie tylko historie zapisane na ich kartach, ale również historie tworzone przez ludzi, którzy je czytali. To właśnie w nich możemy znaleźć stare miłosne listy lub przypadkowo nabazgrane notatki. To również przemyślenia i łzy wzruszenia. Każda książka ma wiele śladów swojego istnienia i lat spędzonych na półce. Dziś książka może stać się również doskonałym motywem przewodnim przyjęcia weselnego. Tak właśnie zrobiła ta Młoda Para. Piękna Panna Młoda w cudownej vintage sukni ślubnej. Z pięknymi zdobieniami na plecach i długim trenem. Suknia w odcieniu pudrowego różu świetnie współgrała z długim welonem i luźnym bukietem ślubnym z protei, peonii i liści eukaliptusa. Pan Młody ubrany był w czarny garnitur smokingowy, białą koszulę i czarny krawat. W podobnym stylu ubrani byli drużbowie, a druhny i flower girls ubrane były w eleganckie białe suknie. Ceremonia odbyła się w plenerze. Centralne miejsce ceremonii wyznaczały rozpostarte drzwi połączone kompozycją florystyczną z protei, ostróżki i liści eukaliptusa. Przyjęcie weselne odbyło się w antykwariacie. Nic więc dziwnego, że motywem przewodnim stały się tu książki. Całe stosy książek zdobiły weselne stoły. Wybrane cytaty były dodatkową ozdobą, a jednocześnie genialną pomysłem na kaligrafię ślubną. Małe bukiety rozmieszczono we flakonach. Nie zabrakło tu również starych walizek i oczywiście maszyn do pisania. Tort weselny wykonano w stylu naked cake z dekoracją z żywych kwiatów.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: LARA HOTZ PHOTOGRAPHY
ślubny fotograf Katowice

Oto rozmaryn dla pamięci; proszę cię miły mój, pamiętaj. – tak powiedziała Ofelia do tytułowego Hamleta. Rozmaryn u Szekspira nie pojawił się przypadkowo. Roślina ta od wieków stosowana była na wzmocnienie pamięci, ale również, a może przede wszystkim, jako symbol wierności i miłości. Co istotne, najstarsze tradycje mówią, by rozmaryn stosować jako wspomożenie dla miłosnych pieszczot. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak z magiczną mocą rozmarynu zaplanować obłędnie piękną aranżację dnia ślubu, koniecznie zobaczcie ten reportaż ślubny. Zieleń w ślubnych aranżacjach jest po prostu zachwycająca. Nie potrzeba barwnych kwiatów, ani wielu dodatków, bo zieleń może swobodnie dominować w dekoracjach. Dziś, w dobie powszechnie panującej mody na naturalne ceremonie ślubne i tak stylizowane przyjęcia weselne, nie można oprzeć się wrażeniu, że wraca się również do magii symboli. Im więcej czarujących dodatków w dniu ślubu, tym lepiej. I choć przesądy i wróżby większość z nas traktuje z przymrużeniem oka, czasem warto nie kusić losu i tradycji oddać godny jej pokłon. Tak właśnie jest z rozmarynem. Nazwa łacińska – ros marinus oznacza morską rosę, z której miała się wyłonić bogini Afrodyta. Nie można się dziwić, że właśnie tej roślinie przypisano magiczna moc wiążącą kochanków. Na tym przyjęciu weselnym rozmaryn czekał jako gałązka zdobiąca talerze weselników. Zwyczaj obdarowywania gości gałązkami rozmarynu, również siedzi głęboko w kulturze ślubów. Poza rozmarynem na stołach znalazły się również inne rośliny. Piękne niskie bukiety skomponowane zostały z anemonów i róż. Samo przyjęcie odbyło się country barze w Los Angeles. Główna część wesela odbyła się w altanie z cudownym vintage oświetleniem ze sznura żarówek. W tym samym miejscu odbyła się również sama ceremonia. Panna Młoda ubrana była w piękną suknię w kolorze kości słoniowej o kroju lekkiej syrenki z delikatnym trenem. Krótki welon podkreślał odkryte ramiona i plecy. Beżowe eleganckie sandałki świetnie dopełniały tę minimalistyczną stylizację. Pan Młody miał granatowy garnitur, białą koszulę i fioletowy krawat. Tort został wykonany w stylu naked cake.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: WILD WHIM PHOTOGRAPHY
ślubny fotograf Śląsk

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress