[responsive-menu menu="header_menu"]

Archiwum bloga

Orientalne boho

Styl boho jest niekwestionowanym hitem w tym ślubnym sezonie. To co najbardziej lubię w tym motywie, to fakt, że ciężko zobaczyć dwa podobne śluby zorganizowane w tym klimacie. Boho daje tak wiele możliwości pokazania swojej kreatywności zarówno w dekoracji przyjęcia, jak i w stylizacjach, a to wszystko w luźnej, zwiewnej i kolorowej atmosferze. Dzisiaj przedstawiamy ślub w stylu boho z nutką orientalnego klimatu. Leśna sceneria, orientalne wzory i kolory oraz mnóstwo szaleństwa i kreatywnych pomysłów. To wszystko znalazło się na uroczystości tej cudownej pogodnej pary, która w tym wyjątkowym dniu prezentowała się znakomicie. Bez wątpienia największą uwagę przyciąga nietypowa stylizacja panny młodej. Długa prosta sukienka ozdobiona kolorowymi haftowanymi kwiatami to absolutny strzał w dziesiątkę. Panna młoda wygląda w niej niezwykle uroczo i doskonale komponuje się z charakterem uroczystości. Całość uzupełnia rozłożysty bukiet w stonowanych kolorach oraz delikatna ozdoba do włosów. Z kolei pan młody postawił na elegancką klasykę. Z pewnością zwróciliście uwagę na chłopca trzymającego obrączki. Ten przeuroczy młody mężczyzna idealnie wpisał się w styl boho! Podróż z kościoła na przyjęcie weselne państwo młodzi odbyli starodawnym malutkim czerwonym samochodem, a na miejscu zastali pięknie zaaranżowane stoły, kolorowe dekoracje i oczywiście uśmiechniętych gości. W magicznym otoczeniu zielonego lasu znalazły swoje miejsce drewniane stoły ozdobione zielenią i świecami. Całość uzupełniały orientalne ozdoby w intensywnych kolorach, a także niezwykle kreatywna tablica z planem rozsadzenia gości. Użycie w niej zasuszonych kwiatów i liści to wspaniały pomysł na wprowadzenie leśnego akcentu w stylu boho. Sceneria tego przyjęcia prezentowała się znakomicie, jednak spójrzcie tylko jaki cudowny klimat towarzyszył po zmroku. Światło świec dodało temu przyjęciu mnóstwo magii i romantyzmu.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: JEREMY BOYER
fotograf Warszawa

Kolorowa fiesta

Na tym ślubie zagościły kaktusy, mnóstwo intensywnych barw, urocze kolorowe dekoracje – po prostu prawdziwa meksykańska fiesta! Tak bez dwóch zdań można określić ten niezwykły ślub wspaniałej roześmianej pary. Spójrzcie tylko na ich nieoczywisty strój! W niczym nie przypomina on standardowej stylizacji młodej pary, jednak takie szaleństwo w ich kreacjach doskonale współgra z charakterem całego wydarzenia. Kolorowa suknia panny młodej z bufiastymi rękawami w połączeniu z ogromnymi piwoniami we włosach prezentowała się znakomicie. Pan młody również postawił na kolor w postaci bordowej marynarki oraz muszki z motywem znajdującym się na sukni panny młodej. Ślub w słonecznej aurze oczywiście nie mógł obyć się bez okularów przeciwsłonecznych, które stanowiły kolejny barwny element w stylizacji państwa młodych. Bohaterzy tego wydarzenia wyglądają się przeuroczo i przede wszystkim kolorowo. Ich druga stylizacja także obfitowała w piękne intensywne kolory. Dekoracja w tym dniu również nawiązuje do radosnej, barwnej fiesty. Papierowe rozety, kolorowa girlanda nad stołami oraz barwne kwiaty stworzyły prawdziwie meksykański klimat. Pomysł z umieszczeniem papierowego kaktusa we wzorzystej doniczce jest doprawdy genialny! Ta niebywale kreatywna para zadbała o najmniejsze szczegóły, wszystkie elementy tej uroczystości są radosne i kolorowe. Cała sceneria tryska pozytywną energią i mocą intensywnych barw także za sprawą gości weselnych, których ubiór za pewne nie był przypadkowy. Większość z nich wystąpiła w jednokolorowych strojach o intensywnej barwie, przez co zdjęcie grupowe wyszło naprawdę cudownie. Ślub w stylu kolorowej fiesty to naprawdę świetny wybór dla roześmianej zwariowanej pary, która chce podzielić się swym szczęściem z bliskimi w tym pięknym dniu w cudownej kolorowej scenerii.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: JENN EMERLING

Ostatnio pokazywałyśmy Wam, jakie elementy aranżacji możecie wykorzystać, by odświętnie udekorować Wasz ogród na dzień ślubu. Rzeczywiście ślub w pobliżu rodzinnego domu jest bardzo ciekawym pomysłem, który podkreśla rodzinną atmosferę tego wydarzenia. Jeśli ciągle wahacie się, czy rzeczywiście możecie odpuścić sobie szukanie przestrzeni przystosowanej do przyjęć weselnych, udowodnimy Wam cudownym reportażem ślubnym, że ślub we własnym ogrodzie to prawdziwa magia. Ślub we własnym ogrodzie daje poczucie bliskości, komfortu i przede wszystkim rodzinnej atmosfery. Oczywiście można też powiedzieć wprost, że jest to z pewnością dużo tańsza opcja niż wynajem sali, namiotu, stodoły, czy pałacu, dlatego jeśli macie tylko taką możliwość, warto choć rozważyć organizację uroczystości na własnym gruncie. Wbrew pozorom nie oznacza to, że dzień ten niewiele będzie się różnił od pozostałych. W końcu emocje pozostają ciągle na najwyższym poziomie, zbiera się setka gości, a także możecie przeistoczyć swój ogród w iście bajkowe przestrzenie. Tak właśnie zrobiła ta Młoda Para, która sakramentalne „tak” wypowiedziała na tle starego drzewa. Miejsce wyznaczone zostało również przez kwiaty ogrodowe. Ustawione w rzędy krzesła, miękkie poduszeczki, przeróżne donice i równo przycięte krzaczki – wszystko to sprawiło, że ogród przystroił się w świąteczne szaty. Para Młoda prezentowała się bardzo elegancko, a dobra aura dnia widoczna była w luzie, który prezentowała ich postawa. Pan Młody miał na sobie grafitowy garnitur z granatowym krawatem i białą koszulą. Panna Młoda na czas ceremonii miała białą suknię wyszywaną kryształkami z długimi rękawem trenem. Stylizację dopełniał długi welon wpięty w gładko zaczesane włosy. Jednak prawdziwym strzałem w dziesiątkę była kreacja zaprezentowana tuż po uroczystości. Wspaniała suknia z szarego tiulu haftowanego w kolorowe kwiaty. Głębokie wycięcie na plecach układało się w piękną długą linię z trenem, co tylko podkreślało szykowność sukni. Obłędnie piękna! W ogrodzie nie zabrakło również namiotów. W największym znalazły się długie stoły gości. Kremowe bieżniki świetnie komponowały się z różowymi i koralowymi wysokimi świecami. Nie mogło się również obyć bez kompozycji kwiatowych. Mosiężne świeczniki i misy doskonale uzupełniały się z daliami, różami, cyniami i krwawnikiem. Nad głowami gości wisiały kwiatowe girlandy. Namioty wykorzystano również na zaaranżowanie strefy relaksu. Tort weselny wykonano z białej masy marcepanowej zdobionej żywymi kwiatami i owocami. Nie zabrakło również mniejszych tortów, tart, małych tartaletek i regionalnego piwa, które zawsze sprawdza się na przyjęciach w stylu garden party.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: HEATHER WARAKSA
ślubny fotograf Katowice

1/5 Lady in red

Trochę rock’n’rolla jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a w stylizacji dnia ślubu jest to genialny element, który może stać się bazą do stworzenia aranżacji niewyobrażalnie ciekawej i radosnej. Mamy dla Was też dowód na to, że Panna Młoda potrafi podzielić się bielą, nawet ze swoimi druhnami, sama wybierając na swój kolor ślubny, czerwień. Jesteście ciekawi, jak wyglądałby ślub Lad in Red? Chris De Burgh śpiewał o kobiecie w czerwieni i mamy pewne przypuszczenia, że właśnie udało nam się ją znaleźć. Mamy jednak pewne wątpliwości, czy ta Panna Młoda rzeczywiście uwielbia romantyczne ballady, bo bardziej niż o tańce w objęciach ukochanego, podejrzewamy ją o możliwość podskoków w rytmie jive’a. Doskonała stylizacja w stylu pin up girl to koronkowa czerwona bluzeczka i biała tiulowa tutu. Do tego jeszcze czerwone pantofelki zapinane w kostce na platformie i mocny makijaż. Wspaniała stylizacja, która pokazuje, że nie tylko biel jest ślubna. Zaskakujące jest jednak to, że biel została wprowadzona do stylizacji druhen. A przecież nie jest tajemnicą, że kobiety nie lubią się dzielić. I choć bielą chętnie, Panna Młoda z pewnością nie podzieliłaby się swoim wybrankiem, który prezentował się genialnie w szarej koszuli, grafitowych spodniach z szelkami i muchą. Ceremonia ślubu odbyła się w plenerze. Centralne miejsce wyznaczała drewniana konstrukcja zdobiona kurtyną z kolorowych wstążek. Przyjęcie weselne odbyło się w kawiarni przy barowych stołach. Tort weselny wykonano w stylu naked cake z delikatnie bieloną masą wierzchnią. Ślubnego charakteru dodawał toper.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: LOVE BY SERENA

Intensywność bordo i kolorów wina jest szalenie wdzięczny, a wręcz oczywisty, gdy planujecie ślub w winnicy. Mamy dzisiaj właśnie taki reportaż, gdzie Para Młoda, oddając hołd trunkowi bogów, sięga po zjawiskowe stylizacje i styl vintage w aranżacji tego wyjątkowego dnia. Zobaczcie koniecznie! Bordo i marsala w winiarni jest nieodzowne. Wie o tym Para Młoda, które reportaż możemy dziś zaprezentować. Panna Młoda ubrana była w piękną suknię, która nawiązywała do stylizacji greckich bogiń świetnie opisanych w najróżniejszych legendach. W bukiecie ślubnym prym wiodły peonie. Pan Młody miał na sobie granatowy garnitur w kratę, co postrzegamy jako absolutny trend tego sezonu. W końcu nigdzie i nikt nie napisał, że Pan Młody ma być nudny. Pan Młody powinien pokazać swój styl i smak. Ten z pewnością ma smak do wina, co przełożyło się na niesamowitą ceremonię na tle szkieletu tipi, zdobionego zielonymi girlandami z liści eukaliptusa. Przyjęcie weselne odbyło się w plenerze na terenie winnicy. Stoły weselników ubrane były w makramę, na której ustawiono bukiety z różnobarwnej peonii – królowej stylu vintage. Co ciekawe, przy stołach stały różnorodne krzesła, co z jednej strony świetnie wprowadza styl boho, z drugiej – przywołuje styl przyjęć naszych babek, na których przyjęcia, meble były sprowadzane nawet z najciemniejszych zakątków domu. Brązowy kamień był tematem do weselnej kaligrafii, w tym również winietek. Nie zabrakło również strefy relaksu, która została zaaranżowana w kolorach wina w stylu vintage ze starymi welurowymi meblami. I zdobionymi dywanami. Słodki stół zaaranżowano na beczkach po winie.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: ELIZABETH WELLS PHOTO

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress