[responsive-menu menu="header_menu"]

Archiwum bloga

Ania – Plener zdjęciowy odbył się tydzień po ślubie, tuż przed podróżą poślubną (podróż poślubna odbyła się do Turcji – przyp. Bridelle) Wybór miejsca był prosty – Kraków (w którym mieszkamy na co dzień) i nasze ulubione miejsca – Kopiec Kraka, Kamieniołom Liban i Kazimierz.

zdjęcia: ANNA I GRZEGORZ MARGOL / MARGOL PHOTOGRAPHY

Jak już wspomniałam Ania zaprojektowała i wykonała wszystkie dekoracje papiernicze sama (wraz z pomocą siostry bliźniaczki oczywiście). A dekoracji i olśniewających detali na ślubie Ani i Norberta nie brakowało! Zresztą zobaczcie same! Zapraszam Was na stronę PROJEKT ŚLUB, gdzie znajdziecie tą i inne realizacje sióstr 😉 I co tu zobaczycie? Zaproszenia, podziękowania dla gości, etykiety na alkohol, plan stołów – wszystko z motywem folkowym! Nie mogło zabraknąć oczywiście hitu sezonu, czyli księgi gości z odciskami palców (pisałam już o tym na blogu, zobacz TU i TU). Ania napisała, że cieszyła się ona ogromną popularnością wśród gości! I moje ukochane, zabawne akcenty, czyli wąsy i usta (jak wykonać je samodzielnie, pokazywałam TU). Ania zadbała o najdrobniejsze detale i nawet etykiety na nalewkach robionych domowo przez jej Teścia, miały swoje śliczne etykiety! Chapeau bas dziewczyny, bo dekoracje powalają! Kwiaty, które z pewnością zwrócą Waszą uwagę to goździki, eustomy, hortensje, chryzantemy santini i różne odmiany polnych mchów i liści. Zostały one ułożone przy pomocy dekoratorki współpracującej z lokalem. A niespodzianką dla gości były wypuszczone do nieba lampiony szczęścia. Pozostaję pod ogromnym urokiem ślubu Ani i Norberta!

zdjęcia: ANNA I GRZEGORZ MARGOL / MARGOL PHOTOGRAPHY

zdjęcia: ANNA I GRZEGORZ MARGOL / MARGOL PHOTOGRAPHY

PALETA KOLORÓW

amarant baby pink fiolet zieleń pudrowy wiosna

NOWOŻEŃCY: Ania i Norbert

DATA ŚLUBU: 14 sierpnia 2011

ŚLUB: Okocim

WESELE: Uszew

GOŚCIE: 160 osób

Jak połączyć motywy ludowe z nowoczesną stylizacją? Jak połączyć soczyste kolory, aby ślub był lekki, zjawiskowy i zniewalający? Wystarczy, że obejrzysz dzisiejszą relację ze ślubu Ani i Norberta 🙂 Moje Czytelniczki nieustająco mnie zaskakują i dostaję od Was zdjęcia Waszych ślubów, które NICZYM nie ustępują zagranicznym realizacjom, które goszczą na naszych łamach! To naprawdę fantastyczny powód do dumy, że jesteśmy otwarci na nowości, dbamy o detale, mamy świetne pomysły i własną inwencję. Ślub Ani i Norberta, tym bardziej mnie zauroczył, że zdecydowali się oni na użycie motywów polskiej sztuki ludowej. Często słyszę od polskich Par, że takie motywy są wiejskie i nie przystają do eleganckiego wesela! Nic bardziej mylnego! Te motywy to nasze dziedzictwo i kultura, które w połączeniu z tytułową nowoczesnością dały nieprawdopodobny efekt! Dlatego ogromne brawa dla Ani i Norberta. Ale skupmy się na ślubie i wyjątkowych detalach oraz kolorach. Ania – prześliczna w sukni marki Lise Saint-Germain, wybrała do niej seksowne szpilki w kolorze fuksji. Siostra bliźniaczka Ani – Kasia miała sukienkę w takim samym kolorze. Niesamowita jest kolorystyka na którą zdecydowali się Nowożeńcy – fuksja, fiolet, amarant i intensywna zieleń. Mistrzostwo świata! Ale nie ma się co dziwić, ponieważ siostry są architektkami i prowadzą studio projektowania galanterii papierniczej. Ale o ich cudach, będzie w innym wpisie. Jestem zauroczona Anią i Kasią (zobaczcie ostatnie dwa zdjęcia w tym wpisie), pomysłowością, odwagą i wyjątkowym wyczuciem stylu! Nie zapominam o Norbercie, który wyglądał wyjątkowo, a w jego oczach widać było, to co przyprawia o dreszcze i motyle w brzuchu! Muszę wspomnieć także o zdjęciach Ani i Grzegorza Margol, które w artystyczny sposób udokumentowały ten wyjątkowy dzień! Kocham takie śluby i czekam na nie z utęsknieniem na blogu!

Ania – Dzięki pomocy rodziny i świadków wszystko było dopięte na ostatni guzik. Ślub był piękny, nie było żadnych wpadek – chyba dzięki temu, że od rana byliśmy wyluzowani. Wspaniale zaśpiewał zaprzyjaźniony chór. Mieliśmy utrudnione zadanie przy dekoracji sali, ponieważ nasze wesele odbywało się w niedzielę (14 sierpnia w przeddzień święta Matki Boskiej Zielnej) i na sali do rana trwało przyjęcie weselne z soboty. Większość dekoracji i kwiaty (które samodzielnie przygotowaliśmy i na których bardzo nam zależało) zostały ustawione przez naszych przyjaciół dopiero rano w dniu ślubu. Efekt końcowy zobaczyliśmy dopiero po przyjeździe na wesele, i nawet na nas zrobił duże wrażenie. Szczególnym powodzeniem cieszył się stół z domowej roboty nalewkami i winami Taty Norberta oraz księga gości. Pogoda dopisała jak na zamówienie, dzięki temu mamy fajne zdjęcia plenerowe z rodziną i przyjaciółmi, oraz pięknie wspomnienia z wypuszczania lampionów do nieba. Zabawa trwała do białego rana, następnego dnia wyprawiliśmy małe poprawiny dla przyjaciół- przyjęcie ogrodowe na wsi w domu Pana Młodego.

To Ania i Kasia w dniu ślubu 🙂

A to dziewczyny, w dniu ślubu Kasi 🙂

zdjęcia: ANNA I GRZEGORZ MARGOL / MARGOL PHOTOGRAPHY
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress