[responsive-menu menu="header_menu"]

Archiwum bloga

Jeśli myślicie, że szary jest tylko dla niepozornych szarych myszek, to jesteście w błędzie! Szary, to nowa czerń tego sezonu! Od kilku dni pokazuję Wam śluby, gdzie szary i srebrny odgrywają znaczącą rolę w palecie kolorystycznej ślubu. I cóż? I ja jestem zachwycona! Szarość rządzi! Dziś ślub w kolorze szarym, białym i błękitnym odcieniem gołębiego. Pozornie, bardzo nudna i smutna kolorystyka. Ale, jak tylko obejrzycie ten ślub zmienicie zdanie. Szare detale połączono przede wszystkim ze świeżą bielą różnych gatunków kwiatów, których zielone łodygi nadały wyrazistości srebrzystym detalom. Aranżacja słodkiego bufetu, to istne cudo! I też w kolorach szarych! Kurtyna ze wstążek, stół i popularne macaroons w kolorze jasnej szarości idealnie komponowały się z bielą zastawy, napisem i pozostałymi słodkościami. Wg mnie na taką paletę kolorystyczną decydują się przede wszystkim ludzie o bardzo wyrafinowanym i zdefiniowanym guście. Przyznajcie sami, że szarość połączona z bielą, jest niezwykle trudną paletą, ale odpowiednie proporcje i detale sprawiły, że ten ślub jest kwintesencją stylu.

zdjęcia: LANE DITTOE

Wczoraj pokazywałam Wam bardzo stylowy, polski ślub w wielu odcieniach szarości (zobacz TU). Szarość jest niedoceniana w ślubnych stylizacjach, a szkoda, bo to bardzo plastyczny kolor, który świetnie komponuje się z innymi barwami. Wczorajszy ślub Karoliny i Wojtka utrzymany był w odcieniach szarości i ciepłego ecru oraz wanilii. Dziś mam dla Was ślub, gdzie pokazano chyba najpopularniejszy zestaw – szarość i róż. Urocza Panna Młoda i świetna stylizacja – zauważcie, jak dobrana została biżuteria – są kolczyki, bransoleta i ozdoba we włosach. Nie ma naszyjnika, który przytłaczałby linię ramion, a bransoleta swoim horyzontalnym położeniem, nawiązuje do ozdobnej szarfy w pasie. Delikatny bukiet z białych peoni i bladoróżowych róż świetnie pasuje do całej stylizacji. Kwiat peonii pojawia się także w zaproszeniach. Pozostałe dekoracje utrzymane są w delikatnej konwencji vintage. Szary garnitur Pana Młodego i suknie druhen w wielu odcieniach stali i srebra są konsekwentną kontynuacją zastosowanej palety kolorystycznej.

zdjęcia: LANE DITTOE

To coś o mnie 😉 Bo ja, jak bohaterka powieści Rozważna i Romantyczna, jestem właśnie tą romantyczną, czyli Marianne (grana w ekranizacji przez Kate Winslet). I oczywiście marzę o rozważnym pułkowniku Brandonie (obłędny i najcudowniejszy Alan Rickman!). Ten ślub, pełen angielskich inspiracji z XIX wieku zachwycił mnie od pierwszego zdjęcia 🙂 Angielskie róże DAVID AUSTIN, urocze buty inspirowane latami 40. XX wieku, krawat w kwiatki, suknia z koronką, romantyczna fryzura z lekko upiętych loków, słodkie ramki na stolikach i takie same kompozycje florystyczne, ręcznie robione mydełka w prezencie dla gości, mieszadełka do drinków z chorągiewkami na których są imiona Nowożeńców, kącik wypoczynkowy ze starymi meblami i niesamowity Słodki Bufet! Szczególnie zwracam uwagę na kącik wypoczynkowy dla gości. To także, coraz popularniejsze w Polsce aranżowanie przestrzeni. Każde zdjęcie to cukiereczek! Każde można oglądać i chłonąć niezwykłą atmosferę, którą udało się stworzyć na tym ślubie. Niesamowity!

zdjęcia: ADAM MORRISON

W cyklu inspirujących ślubów, dziś ślub w rzadko spotykanej palecie barw – szarości, stali i gołębiego błękitu. Ale myli się ten, kto sądzi, że paleta kolorystyczna tego ślubu była smutna i przygnębiająca. Wręcz przeciwnie, ponieważ jak zawsze – diabeł tkwił w szczegółach. Przede wszystkim dominująca szarość została przełamana kilkoma akcentami brudnego różu i pięknego odcienia zgniłej zieleni. Dzięki temu nadano szarości lekkość i nutkę romantyzmu. Ślub wystylizowany na tak modny od kilku sezonów rustic glamour – połączenie elegancji formy z mniej zobowiązującym miejscem przyjęcia oraz dodatkami. A dodatki zachwycają – nawiązujące do stylu shabby chic – srebrne dzbanki i wazony, oklejone mchem inicjały Nowożeńców, stare ramy okienne wykorzystane jako dekoracje, drewniane pniaczki w które wetknięto numery stołów. Polecam Wam także nagranie własnych płyt z Waszą ulubioną muzyką, które to możecie wręczyć, jako podziękowania dla gości.

zdjęcia: HEIDI VAIL

5/8 Stylowy amarant

I drugi obiecany dziś ślub. Tym razem w niesamowicie stylowej oprawie, z dobranymi idealnie dodatkami i kolorami. Pietyzm i dokładność z jaką zaplanowano najdrobniejsze szczegóły powala. Czy taki ślub można zorganizować samodzielnie? Teoretycznie można, chociaż byłoby to bardzo trudne. Ale nikogo nie odwodzę od tego pomysłu 😉 Zobaczymy zatem, gdzie tym razem zawitała ekipa HILTON PITTMAN i co nas zachwyciło w tym ślubie. Przede wszystkim kolory! Intensywny amarant i pistacja w połączeniu z bielą sukni i szarością garnituru tworzą niesamowity efekt. Ale. No właśnie, musiało być jakieś ale. Tak intensywne kolory doskonale wyglądają w pełnym słońcu i jasnym otoczeniu. Polska niestety nie leży w najbardziej nasłonecznionej strefie klimatycznej i takich efektów świetlnych, jak na tych zdjęciach, raczej nie uda się osiągnąć. Cudowne dekoracje – papierowe kule w kolorze amarantowym i groszkowym, suknie druhen w kolorze fuksji, a do tego pistacjowe torebki. Egzotyczne storczyki oczywiście intensywnie różowe i fioletowe! Dla gości zostały przygotowane wachlarze, na których wydrukowano plany uroczystości. Całość zniewalająca! Zwracam uwagę na jeden sprytny zabieg dekoratorów – wysokie, barowe stoliki zostały sprytnie zamaskowane tkaniną i wstążkami tworząc uroczy cukierek!

zdjęcia: HILTON PITTMAN
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress