[responsive-menu menu="header_menu"]
„najpiekniejszy

Archiwum bloga

1/6 Green Party

Nowozelandzki ślub musiał być zielony 🙂 I zieleń oraz naturalne detale na tym ślubie po stokroć zachwycają! Piękna Para, cudne miejsce i fantastyczne dekoracje! Śluby plenerowe są tak urocze i intymne! Cieszy mnie, że coraz więcej takich uroczystości jest w Polsce. I mam nadzieję, że pokazywane przez nas zagraniczne realizacje plenerowe są inspiracją dla Par Młodych w Polsce. Niesamowicie podoba mi się kolorystyka na tym ślubie – kolor sukienek druhen jest najbardziej wyrazistą barwą pośród wszystkich użytych. Nietypowy kolor musztardowy, genialnie komponował się z wszechobecną zielenią, brązami i szarościami. Dodatek granatu w stylizacji Panów dopełnił całość. Zwróćcie uwagę na bukiet Panny Młodej  – wydłużona kompozycja (te zwisające rośliny to szarłat) piękne wysmukliła sylwetkę. Para Młoda zadbała o liczne atrakcje dla gości – namioty w typie indiańskiego tipi, jezioro, krykiet. Cały dzień w doborowym towarzystwie, to jest to! Coś Wam to przypomina?! Tak! Polsko-amerykański ślub Sandry i Justina, który pokazywałyśmy kilka dni temu (dla przypomnienia TU). Dekoracje miejsca przyjęcia są… zaskakujące, bo… zielone 🙂 Minimalna ilość kwiatów, za to mnóstwo liści i roślin zielonych. Na stołach ustawiono metalowe, ażurowe kosze w których znalazły się luźne kompozycje. Każde nakrycie zdobił wianuszek z eukaliptusa, które to zaproszone Panie ochoczo włożyły na głowy 🙂 Dla osób zainteresowanych takimi dekoracjami, drobna rada – eukaliptus jest bardzo silnie uczulający i jeśli macie alergie, zrezygnujcie z niego, bo zapach jest dość drażniący dla osób uczulonych i wywołuje reakcje na skórze.

REKLAMA

zdjęcia: NORDICA PHOTOGRAPHY

Dawno żaden ślub mnie tak nie zachwycił, tak jak ten! Co ja mówię zachwycił! On mnie zachwycił i zauroczył niesamowicie! Skromny, prosty, bez żadnej pompy i zadęcia. Łamiący wszelkie stereotypy o ślubach i weselach. O dekoracjach i dodatkach. O kolorach. O kwiatach! O wszystkim! To jeden z tych ślubów, które z pewnością zapamiętam na zawsze! Zapamiętam go również z dwóch innych powodów, ale o tym za chwilkę. Najpierw spójrzcie na całą stylizację ślubu – prostota w najczystszej postaci. Własnoręcznie przygotowana kurtyna z pociętych pasków starych tkanin (do kupienia za grosze w ciucholandach), stare książki i puszki. Pojedyncze, zerwane na polu kwiaty w prostych butelkach. Domowe wypieki i mebelki. Powtórzę to kolejny raz – PROSTOTA na tym ślubie jest powalająca! Panna Młoda w pięknych, musztardowych bucikach idealnie pasujących do jej retro sukni. Druhny w wygodnych spódniczkach, które łączył kolor. Nieprawdopodobnie romantyczny, biały kościołek i party pod chmurką. Kocyki, leżaki, pełen luz! Przypomina Wam coś ten ślub? Dobrze kojarzycie! Pokazywałyśmy Wam w zeszłym roku fenomenalny ślub Magdy i Pawła w tym samym stylu (zobaczcie TU),  a bukiety bez kwiatów to był hit jednej z sesji w ostatnim wydaniu BRIDELLE STYLEStyle Spring (zobaczcie TU). A ja nie mogę doczekać się realizacji projektu ZTS, czyli sama udekoruj swój ślub, który pokażemy Wam niedługo!

REKLAMA

zdjęcia: SHARI + MIKE

Pozostajemy w rustykalnych klimatach, ale tym razem w nieco innej kolorystyce. Zimny, głęboki odcień granatu, świeża cytryna i złamana biel. Idealna kolorystyka na wiosenne śluby! Delikatne detale, które zachwycają. Ale zacznijmy od Panny Młodej – nienaganna sylwetka podkreślona suknia o kroju rybki, sznur pereł i żółte buty 🙂 Co ja poradzę, że mam słabość do kolorowego obuwia 😉 Biel bukiety została podkreślona jednym akcentem kolorystycznym – intensywną żółcią kuleczek craspedii. Pan Młody w trampkach. Już go kocham! 😉 Wszystkie dekoracje i detale zostały podporządkowane stylowej Parze Młodej. Elegancka papeteria, lniane, szare, surowe obrusy i cudny, drewniany bufet ze słodkościami i lemoniadą. Uwielbiam takie elementy scenografii. Przypominający stoisko w nadmorskim kurorcie drewniany blat i szyld zachęcał i zapraszał gości do spróbowania słodkich specjałów. Z pozostałych dekoracji zwracam uwagę na Drzewo Życzeń, gdzie goście zostawiali własnoręcznie napisane życzenia dla Nowożeńców, które powieszono na gałęziach.

zdjęcia: RUFFLE

Idzie lato, idzie! No wiem, że dopiero co, powitaliśmy wiosnę, ale mnie już chce się lata! Dla Narzeczonych, którzy będą w lecie ślubować, przepiękny ślub w stylu country z genialnymi dekoracjami i detalami. Niech i Was zainspiruje!

* * *

Etykiety na napoje, owoce i słodycze w grafice papeterii to świetny i niedrogi sposób na nadanie całej oprawie jednolitości stylistycznej.

Drewniane tabliczki z ręcznie namalowanymi napisami to idealny sposób na poinformowanie gości o różnych rzeczach.

* * *

Motyw przewodni rower na zaproszeniach? Bardzo proszę! Ale trzeba być konsekwentnym i do ślubu również pojechać rowerem 🙂

* * *

Przekąski słodkie i słone wcale nie muszą być wymyślne! Dobry popcorn podany w ładnych słojach będzie pięknie wyglądać. Zwracam uwagę na zdobienie słoi – są przepasane paskami… gazet!

* * *

Pudełko na kartki z surowej tektury wpisuje się w ekologiczny nurt ślubu.

* * *

Naturalne dekoracje zawsze będą modne! Wykorzystaj mchy, korę drzew, pióra i kłącza pnączy.

* * *

Bukiet w lekkim nieładzie? Czemu nie! Jest świeży, ciekawy i szalony!

* * *

Tort na podstawce z pnia drzewa! Świetny pomysł! A plastry z pni możecie wykorzystać również, jako podstawki pod słoiczki z kwiatami na stołach.

* * *

Monogramy Nowożeńców wycięte w sklejce i ozdobione w kolorach ślubnych będą uroczo wyglądać!

A jaki pomysł mieli ci nowożeńcy na winietki? Wypisali je ręcznie na korkach! Pracochłonne, nie przeczę, ale jaki efekt!

* * *

Ozdóbcie stoły sezonowymi roślinami. Mogą to być kłosy zbóż, sukulenty, ogrodowe i łąkowe rośliny.

* * *

Wykorzystajcie w swoich zaproszeniach naturalne elementy – jutowe sznurki, papier z recyclingu.

zdjęcia: AMY CLOUD

Zauważyłyście, że ostatnio nie pokazuję ślubów vintage 😉 Wiem, że poza stylizacjami vintage są jeszcze inne. Nie mniej piękne, dlatego dziś niesamowity ślub w obiektywie Lane Dittoe. Cudowna kolorystyka – pastelowy morelowy i brzoskwinia oraz wszelkie odcienie kremu i antycznej śmietanki. Zwracam uwagę na kwiaty – przede wszystkim dalie (a z daliami pokażę Wam dziś coś jeszcze, ale to za chwilkę). Do pastelowej kolorystyki dodano odcień starego złota, kawy z mlekiem i przytłumioną zieleń sukulentów. Połączenie kolorów mistrzowskie. Szalenie podoba mi się pomysł na kompozycję florystyki na stole w postaci jednego, dużego centralnego bukietu, a wokół rozstawione symetrycznie mniejsze wiązanki. Takie samo rozwiązanie zastosowała Gosia z pracowni G-FIORE podczas naszej wspólnej realizacji dla Akademii Nikona (zobacz TU, niesamowite zdjęcia WHITESMOKE STUDIO). Urocza stylizacja Panny Młodej, której bransoletka wykonana została z tego samego haftu, co pas sukni. Dzięki temu stworzyła się piękna linia tworząca koncepcyjną całość. Drobnym elementem dekoracyjnym z kryształkami ozdobione były również buty PM. Zwracam uwagę  na tkaninę, która była na stole z tortem 🙂 To się nazywa dbałość o detale!

zdjęcia: LANE DITTOE
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress