[responsive-menu menu="header_menu"]

1/7 Liski

Temat lasu wraca w tym sezonie w przeróżnych odsłonach. Ciekawe jest to, że powrót do natury nie musi oznaczać braku ciekawych designerskich detali. Nowoczesny design świetnie komponuje się z elementami lasu, a las jest ciekawym tematem do przedstawienia w formie graficznej. Dziś zainspirujemy Was tematyką leśnej fauny. Zapomnijcie jednak o porożach i futrach. Cwany lis potrafi narobić niezłego zamieszania. W tym przypadku lis to wspaniały motyw przewodni przyjęcia weselnego, obok którego przejść obojętnie po prostu się nie da. Rdzawe odcienie pomarańczu i bordo są tak szalenie szykowne, że ciężko wyobrazić sobie bez nich przyjęcie weselne w okresie jesiennym. Jednak nie tylko jesień lubi płomienne barwy. Przyjęcie weselne z motywem lasu wspaniale współgra z ognistą czerwienią, brudnym pomarańczem i bordo. Cudowne kolory świetnie oddają urok zachodzącego słońca między gałęziami drzew, kolor grzybów i zwierząt leśnych. Ta Młoda Para postawiła na jedno konkretne zwierzę, które na tym przyjęciu miało panować nad innymi. Lisy, bo właśnie je dziś będziemy wychwalać, to piękne zwierzęta, które w tym sezonie stały się świetną tematyką również jako ciekawy motyw w modzie street wear. Przeniesienie go jako motywu przewodniego przyjęcia na pewno przypadnie do gustu fashionistkom. Na tym przyjęciu lisy pojawiły się w formie graficznej na tkaninach rozwieszonych w strategicznych miejscach sali weselnej i jako figurki na torcie weselnym. Motyw lisa został wprowadzony także do ślubnej papeterii, dzięki czemu aranżacja przyjęcia uzyskała spójność. Cudowne jest wykorzystanie bordo jako koloru przewodniego. W zestawieniu z elementami lasu, to połączenie to prawdziwa elegancja. Miejsce ceremonii przystrojone zostało dywanem w różnokolorowe wzory w spokojnej kolorystyce z przewagą bordo. Kurtyna z leśnych pnączy i liści paproci świetnie wyznaczała miejsce ślubu. Konstrukcja stworzona z gałęzi brzozy wspaniale wprowadzała w nastrój przyjęcia weselnego. Stoły na sali weselnej zostały przybrane bukietami z żółtych, pomarańczowych i bordowych kwiatów. Kwiatem dominującym na tej uroczystości została dalia. Do kompozycji wykorzystano również peonie i goździki. Bukiet Panny Młodej i mniejsze bukiety druhen to wspaniałe kompozycje luźne splecione z dalii w ciepłych odcieniach różu i bordo. Panna Młoda postawiła tego dnia na bardzo delikatną koronkową suknię o kroju tuby z trenem. Pan Młody wybrał szary klasyczny garnitur. Tego dnia nawet pies Młodej Pary wyglądał szykownie. Wspaniały naszyjnik z kwiatów cudownie prezentował się na dostojnym husky.

REKLAMA

bookab

nicholewil-wedding-01_002

zdjęcia: A FIST FULL OF BOLTTS
fotografia ślubna Warszawa

Jeśli poszukujecie romantycznej inspiracji na swój ślub, to dobrze trafiłyście. Ta realizacja to kwintesencja romantyzmu! Cudowna stylizacja, piękne dodatki i zjawiskowe miejsce zaślubin i przyjęcia weselnego, pośród pól, intensywnie pachnącej lawendy. Takie miejsca cieszą się na świecie ogromną popularnością i dziwię się, że są nie wykorzystywane w Polsce, w znaczącym stopniu. Mamy już w Polsce winnice, cudowne szklarnie, czy lawendowe pola. Właściciele do dzieła! Zobaczcie, co można wyczarować w takich miejscach! Prześliczna Panna Młoda w modnej sukni z trzeba falbanami wyglądała przeuroczo. Rozpuszczone włosy z wpiętymi kwiatami, asymetryczny i luźny bukiet i delikatny makijaż. Idealny look na rustykalno-boho ślub. Warto zwrócić uwagę na stylizacje i suknie druhen – nie są one jednakowe, w dość ciemnych kolorach, ale dzięki temu stanowiły genialne tło dla jasnej stylizacji Panny Młodej. Dekoracje miejsca zaślubin i przyjęcia weselnego nawiązywały do stylistyki całego ślubu – same naturalne detale – drewniane winietki i oznaczenia stołów, pamiątkowe sztućce. Stoły udekorowano girlandą z zielonych liści, gdzieniegdzie poprzeplataną kremowymi różami. Ten zabieg pozwolił nie tylko zaoszczędzić na ilości kwiatów, ale również nie przeszkadzał gościom w czasie konwersacji przy stole. Jako, że ślub odbył się wśród lawendowych łanów, to na gości czekały saszetki z suszoną lawendą. Ta realizacja robi ogromne wrażenie, ale jeśli przyjrzycie się jej bliżej, to będziecie zaskoczeni, bo nie ma tu nic, co można by nazwać spektakularnym. I w tym tkwi siła przemyślanej aranżacji – nie musi być ona droga, ale musi być spójna, koncepcyjna i konsekwentnie utrzymana w zaplanowanej stylistyce. Dzięki temu, osiąga się taki efekt, jaki zobaczycie poniżej.

REKLAMA

bookab

zdjęcia: DYLAN AND SARA PHOTOGRAPHY
fotografia ślubna Toruń

1/6 Wśród lawendy

Ślub wyłącznie w towarzystwie fotografa i urzędnika/duchownego? Czy takie śluby mają rację bytu? Czy zdecydowalibyście się na powiedzenie TAK, bez żadnych świadków? Żadnych gości? Przyznam, że ja z moją romantyczną naturą uwielbiam takie śluby! Obecnie jest prawdziwy boom za oceanem na takie realizacje w… Paryżu! Zaprzyjaźniona z nami fotografka przekazała nam informacje, że ponad 50% jej tegorocznych zamówień na reportaże to właśnie śluby Amerykanów, którzy przylatują na dwuosobową uroczystość do miasta miłości. Mnie się to niesamowicie podoba! 🙂 Ten ślub nie odbył się co prawda w Paryżu, ale w stanie Waszyngton w USA, ale mamy tu piękny akcent francuskiego wybrzeża 🙂 Lawendowe pola, plaża i urokliwa latarnia morska – niesamowicie klimatyczny krajobraz na kameralny ślub. Nie wiem jak Wy, ale ja wyczuwam inny rodzaj energii patrząc na taką realizację. Czuję ogromną intymność i spokój. Ludzie, którzy decydują się na taki ślub, są wg mnie niesamowicie odważni i romantyczni. Wielu członków rodziny czy przyjaciół może nie zrozumieć i zaakceptować, że Para Młoda zdecydowała się na ślub bez świadków. Ale przecież ślub to jedno z najbardziej intymnych i pięknych przeżyć. Dla mnie, osoby nieśmiałej, dużym problemem byłoby wypowiadanie słów przysięgi małżeńskiej w towarzystwie innych osób. Chciałabym być w tym momencie sama. Tylko z moim Wybrankiem. I oczywiście fotografem 😉 Zostawiam Was z tą piękną, nostalgiczną, ale bardzo radosną realizacją 🙂 A poza tym był jeden gość 🙂 Czworonożny 😉

REKLAMA

challenge

zdjęcia: O-MALLEY PHOTOGRAPHERS

Po niewielkiej, choć groźnie zapowiadającej się burzy śnieżnej, która przeszła wczoraj nad Warszawą, dziś mam dla Was niesamowity, słoneczny i obłędny ślub! Prawdę mówiąc do końca była przekonana, że to nie jest prawdziwy ślub, tylko scenografia i modele przygotowani do sesji zdjęciowej. A jednak nie. To jest prawdziwy ślub, który odbył się w jednym z najpiękniejszych miejsc na ziemi – Toskanii. Kamienne podłogi, budynki, słońce pieszczące swoimi promieniami drzewa, trawę i gości, dyskretny motyw lawendy i wypłowiałe kolory pasteli. Nie mogło być piękniej. A było! Dopracowany w najmniejszych detalach ślub. Prześliczna Panna Młoda w sukni… swojego własnego projektu i szpilkach od Valentino. Druhny w sukniach o kolorze spalonego słońcem brudnego różu z bukietami z lawendy. Pan Młody w granatowym garniturze do którego dobrano buty w kolorze karmelu. Wszystko jest tak piękne, perfekcyjne, że aż nierealne! Dyskretny urok lawendy i ziół towarzyszył Parze i gościom na każdym kroku. Stoły ozdobiono glinianymi donicami z pachnącymi kwiatami, a stołom nadano nazwy ziół, ozdabiając każde nakrycie gałązką danej rośliny. Na wesele w Toskanii nie mogło zabraknąć włoskich specjałów – dojrzałych warzyw i oczywiście pizzy! Nie do wiary, że na tak wyrafinowanym i pięknym przyjęciu, znalazło się coś, co w powszechnym mniemaniu jest pospolite. Jak widać, nawet pizza może być stylowa 🙂 Przepiękny ślub. Przepiękny tort. Przepiękna realizacja.

REKLAMA

zdjęcia: MATTHEW MORGAN PHOTOGRAPHY
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress