[responsive-menu menu="header_menu"]

Archiwum bloga

1/5 Romantyczny rustic

Ślub w zgodzie z naturą nie musi być jednobarwny, co wielokrotnie już Wam udowadniałyśmy. Dziś mamy dla Was kolejny piękny reportaż, gdzie pastele przeplatają się z leśną zielenią i drewnem. Piękny rustykalny ślub z lekkim poczuciem humory i ogromną dozą elegancji. To po prostu trzeba zobaczyć. Im więcej ślubów z motywem lasu, tym ciekawsze pojawiają się inspiracje. Doskonale sprawdzają się połączenia ślubów rustykalnych z kolorem, nawet z delikatnymi pastelami. Ta cudowna ceremonia odbyła się w plenerze. Pod drewnianą altaną, gdzie tłem była barwiona akwarelowa tkanina.Orszak ślubny przeszedł po płatkach róż. Przy krzesłach stały bukiety z uroczej trawy pampasowej, protei, róż i liści eukaliptusa. Przyjęcie odbyło się  w starej stodole, gdzie na gości czekały już przekąski i schłodzone drinki. Nawet tace tryskały tu kolorystyczną energią. Barw surowemu w wystroju wnętrzu dodawały wielkogabarytowe kartony z namalowanym złotą farbą sercem. Nie zabrakło również papierowych proporczyków, pomponów, wstążek i kolorowych winietek w kształcie rombu. Numerację stołu stanowiły kolorowe balony. Na stołach poza barwioną tkaniną zamiast klasycznych serwetek znalazł się lazurowy bieżnik i piękne bukiety ułożone z róż, protei, peonii, paproci i bażancich piór. Słodki stół został wyeksponowany dzięki balonom w kształcie liter. Tort weselny miał ciekawą dekorację – zabawne przedstawienie Młodej Pary jako pary małych rybek. Sama Młoda Para tego dnia promieniała szczęściem. Pan Młody prezentował się elegancko, choć z lekkim przymrużeniem oka w klasycznym granatowym garniturze z kamizelką. Panna Młoda wybrała seksowną koronkową suknię w stylu boho. Dopełnieniem jej looku były bransoletki i biżuteryjna opaska we włosach zsunięta na czoło. W bukiecie ślubnym wiodącą rolę grała protea, wzbogacona pięknem zielonych liści.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

imagowps7

zdjęcia: MORNING WILD PHOTOGRAPHY

Kwiaty to bardzo wdzięczny motyw przewodni do dekoracji przyjęcia weselnego. Pastelowe kwiaty to nie tylko romantyczna propozycja florystyczna, ale też bardzo interesujący temat do ślubnej papeterii. Jeśli szukacie pomysłu na aranżacje wiejskiego przyjęcia weselnego w stylu rustykalnym, koniecznie zobaczcie ten romantyczny reportaż ślubny. Anemony, peonie, dalie, czarnuszka i tawułka – kwiaty, które cudownie wyglądają w pastelowych kolorach. Akwarelowe barwy, rozmyte intensywności stanowią bardzo wdzięczny temat do weselnej aranżacji. Ceremonia ślubu pod konstrukcją z czernionego drewna świetnie podkreśla wiejski klimat ceremonii. Wspaniałe zielone otoczenie nie wymaga bogatych zdobień. Lekkie materiały i luźne sploty kompozycji florystycznych wystarczą, by rustykalne przestrzenie zyskały weselnego charakteru. Świetnym wykorzystaniem w aranżacji przyjęcia weselnego są papierowe ozdoby. Ciekawe orgiami to nie tylko przyjemna zabawa, ale również dziecinnie proste zdobienia DIY. Bardzo ciekawym pomysłem na stworzenie bajecznie rustykalnej papeterii ślubnej, jest wykorzystanie leksykonu roślin do realizacji ciekawej grafiki. Długie koronkowe bieżniki przywodzą na myśl babciną bieliźniarkę, co tylko podkreśla swojski klimat uroczystości. Na tym przyjęciu na stołach pojawiły się kompozycje z liści szalenie modnego eukaliptusa, róż, anemonów, proteii, dalii i peoni w drewnianych osłonkach. Delikatne stroiki pojawiły się również pod szklanymi kloszami. Łapacze snów w nieco odmiennej formie, to bardzo oryginalna dekoracja krzeseł Pary Młodej. Na tym przyjęciu w pastelowej odsłonie pojawiły się także torty weselne. Wspaniałe cukiernictwo podkreślało rustykalny styl przyjęcia swoimi ptasimi i kwiatowymi zdobieniami. Tego dnia Panna Młoda pojawiła się w świetnej sukni w stylu boho, składającej się z cudownych koronkowych falban. Taka suknia świetnie sprawdziłaby się również na przyjęciu hippie. Bardzo romantycznego looku dodawała Pannie Młodej wianek i bukiet wykonany w pastelowych odcieniach. Do ich realizacji wykorzystano peonie, róże, anemony i wybijające się wśród bujnej roślinności liście eukaliptusa.

REKLAMA

bookab

zdjęcia: LAURA MURRAY PHOTOGRAPHY

Vintage. Pastele. Boho. Trójca, która mnie zawsze zachwyca i olśniewa. W ciemno mogę zaryzykować, że ślub, który można opisać tymi trzema słowami był przepiękny. Moja intuicja nie zawiodła mnie 🙂 Ten ślub jest naprawdę zachwycający! Romantyczny, delikatny, lekki. Z peoniami w roli głównej. Z mnóstwem vintage detali. Z przepiękną boho stylizacją. I z deszczem, który ubóstwiam 🙂 Tak, to zdecydowanie mógłby być mój ślub. Cudna Panna Młoda wybrała koronkową suknię o XIX-wiecznym kroju projektu Yolan Cris oraz obłędne buty i torebkę w wiktoriańskim stylu marki Emmy London (najnowszą kolekcję tej marki, zobaczycie dziś jeszcze na blogu) i wianek ze świeżych, sezonowych kwiatów. Bukiet z peonii, jaskrów, anemonów i róż dopełnił tę ponadczasową, przepiękną stylizację. Wiktoriańskich odwołań znajdziecie dużo więcej na tym ślubie. Papeteria z przepiękną wyklejką botaniczną rodem z rycin z ubiegłego stulecia. Kaligrafia, która zawsze nadaje niepowtarzalnego stylu oraz fantastyczne oznaczenia na stołów do których wykorzystano stare rysunki kwiatów. Roślinność była niezwykle ważna w epoce wiktoriańskiej i znalazło to swoje odbicie w stylizacji tej realizacji. Połączenie tych motywów z pastelowymi kolorami oraz elementami boho dało niesamowity efekt! Zwróćcie uwagę na dekoracje krzeseł Pary Młodej – to dwa łapacze snów wykonane z koronkowych serwetek i mnóstwa ścinków tkanin. Kompozycje z sezonowych kwiatów w drewnianych skrzyneczkach, drewniane krzesła i altana cudownie akcentowały naturalną część aranżacji. Bufet z tortami, dekoracja kwiatowa tablicy informacyjnej to prawdziwe perełki! KOMPLEKSOWA ORGANIZACJA ŚLUBU to podstawa udanej i spójnej uroczystości. Po raz kolejny, Amerykanie pokazują, że nie potrzeba wiele pieniędzy, aby stworzyć niepowtarzalną aranżację. Najważniejsze są pomysł, wykorzystanie sezonowych kwiatów i roślin, własna praca i użycie przedmiotów codziennego użytku, które każdy ma w użyciu. Cudowny!

REKLAMA

bookab

zdjęcia: LAURA MURRAY PHOTOGRAPHY

Pokazywałam Wam wczoraj przepiękny ślub we dwoje w Las Vegas. Dziś zabieram Was do innego (mojego ukochanego) miasta w USA. Magia Nowego Orleanu, bo o nim myślę jest nie do opisania! I chociaż to miasto przetrwało prawdziwy kataklizm, to nadal uwodzi atmosferą, klimatem, kolorami i ludźmi. To wg mnie najciekawsze i zjawiskowe miasto nie tylko w USA, ale i na świecie. Nasi dzisiejsi bohaterowie w niezwykły sposób wkomponowali architekturę, koloryt i klimat miasta do swojego ślubu. Dla mnie to jeden z najpiękniejszych ślubów, które widziałam w życiu. Jestem oczarowana całością i każdym detalem z osobna. Wspomniane już przeze mnie miasto jest niesamowicie magiczne. Przeszłość czuć na każdym kroku, w każdym budynku. Wszechobecny blues i aura magii, tajemniczości i mistycyzmu. To miasto trzeba po prostu zobaczyć. W stylistykę miasta wkomponowana została praktycznie cała stylistyka ślubu. Posągowa Panna Młoda w sukni młodej izraelskiej projektantki Julie Vino (będziemy ją gościć na sesji do książki BRIDELLE STYLE) wyglądała przepięknie! Złoty pas sukni, kolczyki i buty ze złotymi dodatkami nadały stylizacji elegancji, wyrafinowania i nobliwości. Niewielki bukiet z kremowych i zielonych kwiatów oraz niebieskich mikołajków dyskretnie podkreślił stylizację. Miejsce zaślubin, które odbyły się na dziedzińcu budynku zostało podkreślone niesamowitym vintage parawanem i girlandami z kwiatów. Gięte krzesła w kolorze mahoniowym ozdobiono jasnymi kwiatami. Takie kontrasty zawsze świetnie wyglądają! Przepięknie ozdobiono ciemne stoły – ułożono na nich kompozycje z różnych gatunków sukulentów. Dyskretne oświetlenie wiszące nad stołami oraz świece na stołach podkreśliły magiczną atmosferę przyjęcia weselnego. Nowy Orlean jest jednym z najbardziej tętniących życiem miast w USA. I tę energię czuć nawet na zdjęciach. Zwróćcie uwagę na pomysłową księgę gości, którą były… butelki do których goście wkładali swoje listy dla Pary Młodej. FOTOGRAFIA ŚLUBNA w takich okolicznościach to jest wielka przyjemność! Niezwykle stylowy, nieprawdopodobnie klimatyczny. Po prostu MAGIA!

REKLAMA

bookab

\

zdjęcia: ARIEL RENAE PHOTOGRAPHY

1/5 Viva Las Vegas!

Śluby tylko we dwoje odbywają się zwykle na łonie natury, wśród zielonych drzew i śpiewu ptaków. A co powiecie na ślub w Las Vegas? W słonecznym, grzesznym i bardzo kolorowym mieście hazardu? Ja jestem zachwycona! Piękna przestrzeń miasta została genialnym tłem i kotwicą aranżacyjną do zdjęć. Jestem totalnie zauroczona wykorzystaniem architektury, roślinności, szyldów, atmosfery miasta w budowaniu klimatu całej realizacji! To nieprawda, że tylko w Paryżu, Mediolanie lub Nowym Jorku można zaaranżować przestrzeń dookoła! Można zaaranżować każdą przestrzeń. Wszystko jest tylko i wyłącznie kwestią wrażliwości, bystrości i kreatywności fotografa. Nawet w najmniej ciekawym mieście, można znaleźć wyjątkowe miejsca i kadry. Nasza urokliwa Para dostosowała swoją stylizację do Las Vegas – kolorowe, niczym neony kwiaty, burza rudych włosów Panny Młodej, karminowe usta i turkusowe szpilki! Cudowna stylizacja! Jak wiadomo w LV można ślub wziąć wszędzie. Ilość kaplic w których można zawrzeć ślub w przysłowiowe pięć minut jest ogromna! Ale nie tylko w kaplicy można wziąć ślub! Miejsce w którym/przed którym nasi bohaterowie powiedzieli tak jest niezwykłe 🙂 To mikro przyczepa ozdobiona kwiatami i obowiązkowym neonem! Kocham ludzi z fantazją! Pani z różowymi włosami udzieliła ślubu pod pięknym szyldem El Cid (dzielnica Las Vegas) i gotowe! Szybki ślub tylko we dwoje może być stylowy? Może! Jeśli wśród naszych Czytelniczek są takie, które wzięły ślub w Las Vegas, to bardzo prosimy Was o kontakt 🙂 Z przyjemnością pokażemy Wasze śluby!

REKLAMA

bookab

zdjęcia: GABY JETER
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress