[responsive-menu menu="header_menu"]
„najpiekniejszy

Co wybrać: Mini plener w dniu ślubu czy sesja poślubna w inny dzień? – porównanie okiem eksperta

KAMIL KOZIŃSKI / fotograf ślubny w firmie KOZINSKI-FOTO  – Pary Młode często stoją przed dylematem na jaki typ sesji się zdecydować – mini plener w dniu ceremonii ślubnej czy też sesję plenerową zorganizowaną osobnego dnia. Mini sesje są od wielu lat standardem na zachodzie Europy czy w Stanach Zjednoczonych, ale również w Polsce z roku na rok stają się coraz bardziej doceniane. Dłuższy PLENER ŚLUBNY organizowany w oddzielny dzień, wciąż bardzo popularny w naszym kraju, jest właściwie ewenementem na skale światową. Z mojego wieloletniego doświadczenia fotografa ślubnego postaram się przybliżyć Wam wady i zalety obu rozwiązań, byście świadomie mogli podjąć decyzję najbardziej odpowiednią dla Was.

Mini sesja w dniu ślubu – czy warto?

Niezależnie od tego czy moi klienci wybierają pakiet usług fotograficznych z plenerem w oddzielny dzień czy też decydują się jedynie na reportaż z dnia ślubu zawsze namawiam ich do wykonania mini pleneru w dniu ceremonii. Wiele par młodych zastanawia się gdzie tu jeszcze wcisnąć sesję w jakże napięty harmonogram dnia ślubu. Jednakże taką sesję można zorganizować zarówno przed, po ślubie jak i w trakcie wesela. Dzień jest długi i zawsze da się wygospodarować te kilkanaście minut. Nawiasem mówiąc wszystkie zawarte w tym artykule zdjęcia ślubne wykonałem podczas takich właśnie ekspresowych sesji.

Do zalet takiego rozwiązania należą m.in.:

– brak potrzeby dodatkowych przygotowań; w końcu panna młoda wygląd już oszałamiająco pięknie po tylu godzinach przygotowań do ślubu,

– oszczędność czasu; jest to bardzo szybka sesja – zazwyczaj trwa ok. 5-30 min;

– na zdjęciach można uchwycić autentyczne emocje które towarzyszą Wam w dniu ślubu;

– brak dodatkowych kosztów gdyż zazwyczaj mini sesja plenerowa zawarta jest w cenie reportażu ślubnego;

Bądźcie jednak świadomi minusów związanych z takim typem sesji:

– trzeba bardzo uważać na suknię i garnitur by nie uległy zabrudzeniu czy zniszczeniu;

– potrzeba wygospodarowania czasu na sesję w harmonogramie dnia ślubu;

– konieczność dostosowania się do panujących warunków atmosferycznych i oświetleniowych; pogody niestety nigdy nie możemy sobie zamówić w zakresie usługi;

– występująca presja czasu; czasem stres może udzielić się parze młodej co w sposób oczywisty może negatywnie wpłynąć na rezultat sesji zdjęciowej;

– ograniczona możliwość wyboru miejsca sesji; mini plener musi być zorganizowany blisko miejsca ślubu lub wesela, ewentualnie na trasie tych dwóch lokalizacji;

Plener ślubny organizowany w oddzielny dzień

Pełne sesje plenerowe, umawiane w oddzielny dzień, zazwyczaj organizowane są po ślubie. Jak już pisałem są bardzo popularną pamiątką ślubną w naszym kraju. Tego typu sesja ślubna ma wiele plusów w tym m.in.:

– brak presji czasu; nikt nie musi już myśleć o wpasowaniu się w harmonogram dnia ślubu;

– elastyczny dobór terminu sesji; przy braku odpowiednich warunków atmosferycznych taką sesję zawsze można przełożyć na inny dzień;

– dłuższa sesja, trwająca zazwyczaj kilka godzin, umożliwia realizację większej ilości pomysłów i zebrania różnorodnych kadrów;

– większe możliwości wyboru miejsca na wymarzoną sesję; nie musicie już ograniczać się do miejsca Waszego ślubu czy wesela; taki plener może być zorganizowany w Waszej okolicy, na drugim końcu Polski a nawet za granicą;

– nie trzeba tak rygorystycznie dbać o suknię; swego czasu popularne były tzw. sesje typu ‚trash the dress’ po których można było suknię wyrzucić do kosza;

Mimo wszystko sesja plenerowa organizowana w inny dzień niż ślub niesie za sobą kilka wad:

– wymaga ponownych przygotowań takich jak wykonanie makijażu, fryzury itp.

– trzeba zarezerwować sobie oddzielny dnia na sesję co w sytuacji powrotu do obowiązków dnia codziennego po ślubie bywa niejednokrotnie trudnym wyzwaniem;

– wiąże się z dodatkowymi kosztami w tym dodatkową opłatą dla fotografa, jak również z kosztami ponownych przygotowań np. profesjonalny makijaż do sesji.

Jak widać nie ma uniwersalnych rozwiązań a każdy typ sesji ma swoje indywidualne wady i zalety. Mam nadzieje, że ten esencjonalny wpis poradnikowy rozjaśnił Wam w głowach kwestie wyboru pomiędzy mini sesją ślubną a plenerem organizowanym w inny dzień niż ceremonia ślubna. Po tej dawce wiedzy z pewnością teraz łatwiej będzie Wam podjąć najlepszą dla Was decyzję. To w końcu pamiątka na całe życie!

zdjęcia i tekst: Kamil Koziński – fotograf ślubny w firmie KOZINSKI-FOTO

Wyjątkowy polski projekt Panna Młoda 40+

Nowoczesny, nietypowy i swobodny… Taki był ślub Patrycji i Radka. Para postawiła na minimalizm. Nie było klasycznej białej sukni ani imprezy w domu weselnym. Ślub zorganizowali w maju, tuż po tym jak Patrycja została wybrana w konkursie Panna Młoda 40+. Projekt, organizowany przez PEŁNĄ PARĄ STUDIO, ma przełamywać stereotyp dotyczący wieku przyszłej żony i pokazać, że ślub to nie ceremonia zarezerwowana wyłącznie dla młodych. Ideą konkursu jest popularyzowanie zawierania małżeństw także przez dojrzałe kobiety. One również się zakochują i przeżywają wielkie miłości. Chcemy pokazać, że ich czas nie minął i że w każdym wieku warto zawalczyć o swoje szczęście – tłumaczy Anna Trojanowska z PEŁNĄ PARĄ STUDIO. Miłość nie zna wieku, koloru skóry, płci. Miłość po prostu jest. I cudowne jest to, że może zdarzyć się w każdym momencie życia. Niezależnie od tego, jak bolesne doświadczenia mamy za sobą. Warto wierzyć w Miłość. I warto wierzyć w to, że każdy z nas ma prawo kochać i być kochanym. Ludziom dojrzałym, po tzw. przejściach łatwiej jest zaakceptować i zrozumieć, że Miłość to nie tylko motylki, serduszka i różowa wata cukrowa 😉 Miłość to obecność. Miłość to naturalność. Miłość to bycie sobą i akceptowanie drugiej osoby, taką jaka jest. Miłość jest najważniejsza 😉

Patrycja wysłała zgłoszenie, opisała swój związek z Radkiem i dołączyła kilka zdjęć. Ich historia urzekła pomysłodawczynię konkursu. Śluby ludzi po 40 różnią się od tych, które biorą młodsze pary. Nie chodzi o emocje, bo te są zawsze duże, ale o swobodę. Dojrzali narzeczeni mają w sobie więcej luzu. Dla nich najważniejszy jest związek, a nie wesele – mówi Anna Trojanowska. Patrycja i Radek są ze sobą już 10 lat. Po takim czasie zdecydowali się wziąć ślub. Każde z nich ma za sobą wcześniejsze małżeństwo i dzieci z poprzednich związków.

Relacje Patrycji i Radka są bardzo partnerskie. Doskonale widać to na zdjęciach z sesji ślubnej. Państwo młodzi nie pozują, są naturalni. Chcieli, aby fotografie pokazywały ich swobodną relację. Dlatego zdecydowali się na sesję lifestylową, którą zrobiła Anna Trojanowska.

Narzeczeni nie chcieli wesela w stylu pałacowym, czy popularnym ostatnio stylu rustykalnym. Ich wybór był dość nietypowy. Zdecydowali się na nowoczesność. Stwierdzili, że taki ślub najbardziej pasuje do ich charakterów. Przysięgę złożyli w zwykłym urzędzie. To była część ich planu „bez napinki”. Na uroczystość zaprosili jedynie najbliższą rodzinę i przyjaciół. Panna młoda była ubrana w biały garnitur, co podkreśliło nietypowość ślubnych wyborów. Lekkości dodał fragment tiulowej spódnicy, który był przyszyty do spodni. Można powiedzieć, że to awangardowe spojrzenie na suknię ślubną. Strój zaprojektowała Anna Drabczyńska. Z jej kolekcji pochodzi także ubiór Radka, elegancki, ale swobodniejszy od klasycznego garnituru. Stroje młodej pary łączy nie tylko ta sama projektantka. Oboje mają dodatki w identycznych kolorach. Buty Patrycji nawiązują do sznurówek Radka, a Radka mucha doskonale pasuje do kwiatów w bukiecie Patrycji. Ta kwiatowa kompozycja to dzieło Flower Fiesta Karoliny Kwiatkowskiej. Bukiet jest nowoczesny i przyciąga uwagę swoją oryginalnością. Wzrok przykuwają także nietypowe obrączki z kolekcji Red Rubin oraz delikatna i subtelna biżuteria Treasure Box, którą założyła panna młoda. Całość uzupełnia naturalne, lekkie uczesanie Patrycji oraz jej minimalistyczny makijaż. Fryzura to dzieło Marylki Dudy z Duda Hair Design, natomiast za make up odpowiada Karina Strzelecka.

Po ślubie i uroczystym obiedzie w gronie najbliższych, oczywiście nie mogło zabraknąć muzyki i tańca. Młodzi nie chcieli jednak wesela z orkiestrą i oczepinami. Woleli swobodną imprezę w nowoczesnym wnętrzu. Zdecydowali się na warszawski klub Loft 44. Party osłodził tort w wykonaniu pracowni Ale Tort. Patrycja i Radek nie byliby sobą, gdyby i tutaj nie postawili na oryginalność i minimalizm. Wybrali tzw. naked cake bez marcepanu i lukru. Cukrowe zdobienia zostały zastąpione owocami i kwiatami. Po takim smakołyku państwo młodzi oraz ich goście bawili się do białego rana.

fotografia: Anna Trojanowska Pełną Parą Studio

ubiór młodej pary: Anna Drabczyńska

obrączki: Red Rubin

biżuteria: Treasure Box

kwiaty: Flower Fiesta Karolina Kwiatkowska

tort: Cukiernia Ale Tort

fryzura: Duda Hair Design

ozdoba włosów: Decolove Atelier

make up: Karina Strzelecka  Make up

wesele: Loft 44

REKLAMA

bookab

zdjęcia: PEŁNĄ PARĄ STUDIO

FIRST LOOK

First look to amerykański trend, który coraz częściej jest praktykowany w Polsce. Jest to wyjątkowy moment, w którym narzeczeni widzą się tuż przed ślubem – pierwszy raz w swoich ślubnych strojach. Z pewnością widzieliście fotografie uwieczniające first look i przyznajcie, że mają w sobie mnóstwo emocji, uczuć i niesamowitego charakteru. Pierwsze spotkanie w dniu ślubu może przebiegać różnie, a dzisiaj mamy dla Was kilka pomysłów na uczynienie tego momentu niezwykle wyjątkowym.

REKLAMA

bookab

* * *

WYMIANA LISTÓW I PREZENTÓW

Wzruszający list, czy też wyjątkowy podarunek z pewnością zaskoczy Waszą drugą połówkę.

* * *

POWITANIE PIOSENKĄ

Jeśli marzycie o pierwszym spotkaniu w romantycznej i niestandardowej atmosferze to doskonale sprawdzi się powitanie piosenką.

* * *

POCAŁUNEK I  SPLECIONE DŁONIE

To chyba najbardziej emocjonujący sposób na pierwsze spotkanie – spójrzcie tylko jak pięknie to wygląda!

* * *

PRZYSIĘGA

Przeczytanie własnej przysięgi tuż przed pierwszym spojrzeniem będzie z pewnością niezapomnianym przeżyciem.

* * *

WSPÓLNA MODLITWA

Wspólna modlitwa przed tą wyjątkową chwilą pozwoli na wyciszenie i poczucie bliskości emocjonalnej z partnerem.

zdjęcia: PINTEREST

PREZENTACJA – Studio Fomo Piotr Gajewski

Często zadajcie nam pytania, czy po tylu latach pracy w branży ślubnej nadal odkrywamy w niej coś nowego? Czy zdjęcia ślubne są dla nas nadal ciekawe? Czy intrygują nas wspomnienia ze ślubów obcych ludzi? Niezmiennie odpowiadamy tak samo – TAK! Nieustająco odkrywamy nowe firmy, produkty i usługodawców, którzy nas zachwycają. Dziś chciałybyśmy przedstawić Wam Piotra Jana Gajewskiego i jego studio FOMO. Piotr zajmuje się fotografią od kilkunastu lat. Był wielokrotnie wyróżniany w polskich i międzynarodowych konkursach fotograficznych, organizowanych przez m.in.: stowarzyszenia WPJA, AGWPJA , ISPWP, WEDAWARD oraz IPA. Jego fotografie są kwintesencją talentu, umiejętności, zaangażowania, ale przede wszystkim jak napisał sam Piotr są realizacją oczekiwań, potrzeb, marzeń i wizji Par Młodych, których dni ślubu dokumentuje w pełnych emocji reportażach. Naturalne, emocjonalne zdjęcia FOMO urzekają niewymuszonym entuzjazmem i energią Nowożeńców, ich bliskich i gości. Cudowne, wzruszające chwile, które zobaczycie na zdjęciach poniżej można oglądać bez końca! To jest właśnie siła wyjątkowej fotografii ślubnej – niepowtarzalność i autentyczność emocji, które paradoksalnie są przecież na każdym ślubie. Na każdym ślubie jest radość, wzruszenie, niecierpliwie oczekiwanie na pierwszy pocałunek, wzniosłość słów wypowiadanej przysięgi. A jednak za każdym razem jest  to inna, fascynująca i wyjątkowa historia. Fotograf, który potrafi przekazać te emocje ma dar. Tak jak Piotr Gajewski, którego fascynuje wielowątkowość wydarzeń, które dzieją się podczas dnia ślubu oraz paleta środków artystycznych, które z powodzeniem wykorzystuje w swojej pracy fotografa ślubnego. Zobaczcie przekrój z różnych realizacji studio FOMO. Zachwyciły nas zdjęcia z przygotowań Panien Młodych, które są zawsze niezwykle piękną i intymną częścią dnia ślubu. W prezentacji nie zabrakło detali, które ubóstwiamy, ale nade wszystko urzekły nas emocje i… sesje plenerowe! Wykonane w pięknych zakątkach Polski i Europy są niczym skrojone na miarę Par Młodych, ich osobowości i temperamentów opowieściami fotograficznymi. Spójna koncepcja stylu na fotografiach ślubnych Piotra jest fantastyczna. Więcej prac FOMO znajdziecie na stronie fotografa (wystarczy kliknąć na banner poniżej).

REKLAMA

bookab

zdjęcia: STUDIO FOMO / PIOTR GAJEWSKI

Artykuł ekspercki powstał przy współpracy z fotografem Erykiem Pajączkowskim / oto-foto

ENTUZJAZM, SPONTANICZNOŚĆ, NATURALNOŚĆ W FOTOGRAFII

ERYK PAJĄCZKOWSKI / OTO FOTOJak wykonać zdjęcie pokazujące autentyczne ludzkie emocje? Zdjęcie, obok którego nie przejdzie się obojętnie… Wbrew pozorom nie jest to łatwe zadanie.

Przed rozpoczęciem pracy nad kolejnym tematem konieczne jest zastanowienie się, co jest w nim uniwersalnego. Często jakiś detal, metafora nadaje zdjęciu ponadczasowe znaczenie. Oprócz siły autentyzmu posiada wymiar symboliczny. To uśmiech, spojrzenie, gest, łza… Uniwersalność jest zatem kwestią podstawową. Inny ciężar gatunkowy ma fotografia ślubna oglądana zaraz po uroczystości, a inny kilka lat później. Klasyczny fotoreportaż nie poddaje się chwilowym, często tandetnym trendom.

Siłą fotografii są emocje! To błysk, eksplozja, nieprawdopodobne zagęszczenie odczuć. Wąskie kadry i zbliżenia są znakomitym ich nośnikiem.

Bardzo często warunkiem uzyskania naturalnego, autentycznego zdjęcia jest bycie w cieniu. Jak pisał R. Kapuściński – mistrz reportażu i znakomity fotograf: „…dla mnie zebranie materiału polega przede wszystkim na dotarciu do ludzi i stworzeniu sytuacji, w której ja jestem nieobecny, a oni najbardziej naturalni”. Nie zawsze jest to możliwe. Robert Capa – świetny fotoreporter wojenny – mawiał: „jeżeli zdjęcie nie jest wystarczająco dobre, to znaczy że nie podszedłeś wystarczająco blisko”. Choć ślub to nie wojna, ale zasada tyczy jak najbardziej obu. Cóż… Tu przyda się intuicja i doświadczenie. Ale także niekłamane zaangażowanie i empatia. Prawda ujęć powstaje na poziomie elementarnych międzyludzkich relacji. Jeśli podejdziemy do zdjęć mechanicznie, szablonowo bez uwzględnienia powyższych – zrobimy nie fotografie, a… fotki: zwykłe, anonimowe, jakich jest mnóstwo.

I tu ciekawostka. Czy wiecie, ile zdjęć dziennie jest wgrywanych tylko na Facebook? Około… 300 milionów (źródło: Gizmodo). Codziennie! Nie podejmuję się oszacowania uśrednionej ilości rocznej w całym internecie. Wspominam o tym, aby uświadomić sobie i Wam, jak duże wyzwanie stoi obecnie przed fotografem i jak dużą motywacją i determinacją musi się cechować chcąc wykonywać zdjęcia oryginalne i nieszablonowe. Ukazujące niekłamane, pozytywne, przejmujące i uniwersalne emocje – czytelne dla każdego choć żyjącego w różnych niszach mentalnych, emocjonalnych i kulturowych.

 

REKLAMA
bookab

zdjęcia i tekst: ERYK PAJĄCZKOWSKI / OTO-FOTO

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress