[responsive-menu menu="header_menu"]

1 lipca 2017 roku sakramentalne tak powiedzieli sobie Ela i Adam. Cudowna para, która jak sami widzicie, w najmniejszych szczegółach zaplanowała swój wyjątkowy dzień. Przepiękne miejsce, świetne stylizacje, a także znakomite dekoracje sprawiają, że reportaż z tej uroczystości aż zapiera dech w piersiach. Swoją drogą został on wykonany przez utalentowaną Magdalenę Błaszczyk, która fotografuje pod nazwą Cuda Niewidy. Całość została zachowana w eleganckim i subtelnym romantycznym stylu, co widać już na zdjęciach z przygotowań do ślubu, które odbyły się z szykownym wnętrzu Pałacu Sulisław. Pani młoda w efektownej koronkowej sukience z odkrytymi plecami wyglądała wprost olśniewająco. Ta piękna kreacja pochodzi od projektantki Małgorzaty Motas, która wykonuje prawdziwe cudeńka. Wystarczy tylko spojrzeć na prześliczną sukienkę Eli! O jej uroczą fryzurę zadbała Monika Kramarczyk, przepiękny warkocz perfekcyjnie komponuje się z delikatnym wiankiem z Kwiatowego Studio. Przyznajcie, że takie połączenie w ślubnej fryzurze to idealny wybór, który perfekcyjnie komponuje się z całością stylizacji. Przejdźmy jednak do pana młodego, który w swym ubiorze zaufał klasyce. Czarny garnitur i biała koszula zostały ożywione jedynie przez muszkę w brązowym kolorze oraz delikatną butonierkę. Ślub odbył się w kościele w Gałązczycach, gdzie panował naprawdę niesamowity klimat. Jasne wnętrze delikatnie ozdobione zielenią oraz świecami robiło spore wrażenie. To idealny dowód na to, że zaledwie kilka elementów dekoracyjnych potrafi bardzo efektownie podkreślić charakter przepięknej świątyni. Ela i Adam podjęli decyzję o plenerowym weselu, co było niewątpliwie strzałem w dziesiątkę. Przepiękny park nieopodal Pałacu Sulisław okazał się idealnym miejscem na przyjęcie weselne. Królewski klimat panował nie tylko na zewnątrz, ale również w namiocie, w którym odbyło się przyjęcie. Czerwona podłoga, piękne drewniane krzesła, a także kanapy i stoliki w królewskim stylu stworzyły niesamowicie elegancki klimat. Panującą wykwintną atmosferę nieco przełamały elementy drewna, które razem w zielenią i różowymi kwiatami wprowadziły luźny i romantyczny nastrój. Spójrzcie tylko na stół pary młodej! Wygląda wprost niesamowicie. Przepiękna efektowna ścianka z zieleni i kwiatów stanowiła idealne tło oraz wyróżnienie tego wyjątkowego stolika. Zapewne zwróciliście uwagę na parkiet pełen szalonej zabawy i tańców. Co za niesamowity widok! Z pewnością przyczynili się do tego muzycy z zespołu Adapters, którzy zadbali o świetną rozrywkę dla gości. Dobra zabawa i cudowny klimat niewątpliwie był domeną tego wyjątkowego wydarzenia. Na koniec mała rada od Eli i Adama, pod którą bez wahania podpisujemy się obiema rękami: “Mniej przejmowania się – więcej luzu!“. Warto trzymać się tej zasady w trakcie tego pięknego dnia i korzystać z niego jak najbardziej.

REKLAMA

bookab

zdjęcia: CUDA NIEWIDY

ZOBACZ CZĘŚĆ 1

REKLAMA

bookab

zdjęcia: CZEŚĆ CZOŁEM PRACOWNIA TWÓRCZA

Przyzwyczajeni do przygotowań latami, ciężko nam uwierzyć, że ślub można z powodzeniem zorganizować w ciągu kilku miesięcy. Wbrew pozorom to jest możliwe, a osiągnięty efekt może powalać. Z zaangażowaniem Narzeczonych, głową pełną pomysłów i pozytywnym nastawieniem można zdziałać wiele. Dziś pokażemy Wam piękny polski ślub okiem Część Czołem Pracownia Twórcza. Czasem można z powodzeniem zacząć wszystko nie od tej strony co by się spodziewano. Nasza dzisiejsza Para Młoda przygotowań do ślubu wcale nie rozpoczęła zaręczynami, a wyborem Sali weselnej: Pobraliśmy się po 11 latach znajomości. Jesteśmy trochę zwariowaną parą, więc zdecydowaliśmy się na ślub dość spontanicznie – zobaczyliśmy Starą Oranżerię we wrześniu, zakochaliśmy się w tym miejscu, zarezerwowaliśmy termin w październiku, a zaręczyny były dopiero w Sylwestra. – tak napisali o sobie Monika i Dawid, którzy przysięgę małżeńską złożyli ostatecznie w maju 2016 roku. Choć Narzeczonym marzył się ślub w plenerze, urzędnicy z Urzędu Stanu w Pruszkowie byli nieugięci i ostatecznie akt zawarcia związku małżeńskiego został podpisany w pruszkowskiej sali slubów. Wesele odbyło się w Starej Oranżerii, która swym urokiem spowodowała gwałtowną decyzję o ślubie Moniki i Dawida. Cudowne miejsce, które znalazło się również na kartach naszej nowej, drugiej już książki „Wasz piękny ślub”. Tym razem przyjęcie weselne odbyło się w tonacjach złota, bieli i błękitu. Motywem przewodnim stały się ukochane przez Parę Młodą koty. Te czworonogi były również inspiracją do stworzenia projektu zaproszeń w wykonaniu pracowni Terakoty. Sama koty pojawiały się na stołach weselników w różnych konfiguracjach. Raz jako ozdoba numeracji stołów, innym razem zastygały w ruchu między flakonami z kwiatami. A kwiatów na stołach gości nie brakowało. Dominowała tutaj eustoma i frezje z niebieską nutą hiacynta. Cała dekoracja przyjęcia weselnego została wykonana przez Monikę i Dawida z pomocą obsługi Starej Oranżerii. To spowodowało, że wesele odbyło się w wyjątkowym klimacie pod papierowymi lampionami. Gościom wręczono również niewielki podarunek wykonany przez Młodą Parę. Drobiazg, jakim były ciasteczka z napisem „Dziękujemy” chwycił gości za serca, jednocześnie stanowiąc odpowiednie podziękowanie za ich obecność w tak ważnym dla Nowożeńców dniu. Tort został wykonany przez pracownię Evelyn’c Cake. Nie zabrakło tu również dodatkowych atrakcji. Tych dostarczył barman z Coctaildream. Stylizacja Pary Młodej była niewymuszenie elegancka. Panna Młoda wybrała piękną boho suknię zdobioną gipiurą i złotym paskiem w talii z kolekcji Mia Lavi z salonu Mariella. Ślubne pantofelki są firmy Baldowski. Zarówno opaska jak i kolczyki wykonane metodą sutaszu są dziełem pracowni Kavrila. W tym wyjątkowym dniu makijaż Pannie Młodej wykonała Justyna Borowska, a fryzurę Paulina Podogrocka. Bukiet ślubny przygotowany przez pracownię Hibiskus wykonany został z frezji, eustomu, białej piwonii i złotych liści. W butonierce Dawida dominowała frezja. Pan Młody wybrał garnitur Próchnika i koszulę od Mercer, buty – Gino Rossi. Przemyślany był również transport, który doskonale wpisywał się w klimat uroczystości. Był to zabytkowy Garbus VW 1302 Beetle przystrojony balonami wypełnionymi helem. Zobaczcie koniecznie część 2. Link poniżej.

ZOBACZ CZĘŚĆ 2

* * *

PALETA KOLORÓW

błękit burlywood zieleń old gold lawenda

NOWOŻEŃCY: Monika i Dawid

DATA ŚLUBU: 26 maja 2017

ŚLUB: Urząd Stanu Cywilnego / Pruszków

WESELE: Stara Oranżeria / Mroków

FOTOGRAFIA: CZEŚĆ CZOŁEM PRACOWNI TWÓRCZA

* * *

REKLAMA

bookab

zdjęcia: CZEŚĆ CZOŁEM PRACOWNIA TWÓRCZA

ZOBACZ CZĘŚĆ 1

REKLAMA

bookab

zdjęcia: INDYGO TREE, BUCHOWSKI FOTOGRAF

Całe wydarzenie nie było zrobione według standardów ślubnych, jakie istnieją w naszych rodzinach (w rodzinie męża ślubów w ogóle nie ma, dlatego było to dodatkowe zaskoczenie i nawet zdziwienie, że jednak decydujemy się na małżeństwo i do tego (sic!) ślub w Polsce! „Quelle idée d’aller se marier en Pologne” („Cóż za pomysł brać ślub w Polsce”), mówili nasi francuscy znajomi i rodzina. (…) Ale piękno i wyjątkowość tego miejsca przeważyła nad wszystkimi niedogodnościami…Wiedzieliśmy, że musi się udać. I że nie będzie to standardowe wesele, ale za to bardzo nasze! Tak właśnie swój ślub opisali nam Magda i Benjamin. Jeśli chcecie dowiedzieć się jak wygląda niestandardowy ślub Polki i Francuza, musicie koniecznie zobaczyć ten reportaż ślubny zrealizowany przez fotografów ze studia Indygo Tree. Do zrealizowania idealnego ślubu czasem nie trzeba wiele. Wystarczy grono przyjaciół i miejsce tak bajeczne, jak wybrany przez Magdę i Benjamina Gościniec Jaczno. Czasem zdarza się, że nie trzeba szykować niespodzianek, bo sam ślub jest już wystarczającym zaskoczeniem dla rodziny. Jak napisali nam Magda i Benjamin decyzja o ich ślubie zaskoczyła wszystkich. Wspaniałe przyjęcie weselne to przede wszystkim bliskość ludzi, którzy są dla nas ważni. Dlatego Magda  Benjamin postanowili zrobić kameralne przyjęcie na 55 osób. Wspaniałe drewniane chatki i otoczenie lasu dodawało ogromnego uroku temu miejscu. Idąc za stereotypem, Magda jest typową kobietą, która uwielbia się przebierać. Zanim zdążyła się zaprezentować w swojej sukni ślubnej, już wcześniej cieszyła oczy gości i fotografa piękną suknią ślubną pożyczoną od przyjaciółki. Wspaniałe malowane kwiaty wspaniale wpisały się w rustykalny klimat przygotowań i przedślubnej sesji zdjęciowej. Piękny bukiet kwiatów, a także wianek we włosach wykonane zostały  z różowej i białej eustomy , bordowych goździków, santini oraz lemonium. Na czas ślubu Panna Młoda wybrała suknię od Violi Piekut w kolorze złamanej bieli z koronkowej gipiury. Pan Młody postawił na francuski garnitur szyty na miarę od  La mesure au Masculin. Ceremonia ślubu odbyła się w klimatycznym drewnianym kościele w Jeleniewo. Tego dnia Nowożeńcy podróżowali zabytkową białą Warszawą. Rustykalny Gościniec Jaczno zachwycił swoją urodą wszystkich zebranych gości. Na stołach pojawiły kolorowe bukiety polnych kwiatów, co tylko spotęgowało efekt bliskiego otoczenia natury. Sesja ślubna zrealizowana pod wiekowymi drzewami to cudowny symbol wiecznej miłości, której my także życzymy tej wspaniałej Parze Młodej.

ZOBACZ CZĘŚĆ 2

* * *

PALETA KOLORÓW

ciemny róż trawa hot pink chiffon groszek

NOWOŻEŃCY: Magdalena i Benjamin

DATA ŚLUBU: 12 września 2015

ŚLUB: Jeleniewo

WESELE: GOŚCINIEC JACZNO

SUKNIA: VIOLA PIEKUT

GARNITUR: LA MESURE AU MASCULIN

ZAPROSZENIA: AMELIA WEDDING

VIDEO: Just Married Video

FOTOGRAFIA (ślub i plener): INDYGO TREE

FOTOGRAFIA (w sukni ślubnej, ostatnie zdjęcia): BUCHOWSKI FOTOGRAF

* * *

REKLAMA

bookab

zdjęcia: INDYGO TREE, BUCHOWSKI FOTOGRAF

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress