Nowy iPhone SE 2020 – warto kupić?

by poniedziałek, 24 czerwca, 2019




Dzięki urządzeniom firmy Apple już od lat na graczy czekają gry mobilne, kasyno live na telefonie. Apple każdego roku wypuszcza na rynek nowy model telefonu. Wciąż czekamy na flagowy model w 2020 roku. Zanim to jednak nastąpi już teraz możemy zastanowić się nad kupnem nowego iPhone’a SE. Wydany niedawno model SE 2020 może być dla wielu ciekawym wyborem. Czy warto go jednak kupić?

 

Nowy iPhone już jest!

 

Na premierę nowego flagowca od Apple zapewne przyjdzie nam poczekać do późnej jesieni 2020 roku. Na całe szczęście w kwietniu tego roku w sklepach pojawił się nowy iPhone SE. Nazwa jest znana pewnie wielu, gdyż pierwszy model SE czyli Special Edition pojawił się na rynku w 2016 roku. Tym razem mamy jednak do czynienia z edycją 2020. Podobnie jak w przypadku pierwszego iPhone’a SE najnowszy egzemplarz również jest specjalnym modelem, który dostępny jest w niższej cenie niż flagowy obecnie iPhone 11.

Nowy model SE w polskim sklepie Apple kosztuje bowiem 2199 złotych w wersji 64 GB. Można także zdecydować się na wersję 128 GB w cenie 2499 złotych bądź 256 GB za 2949 złotych. W Stanach Zjednoczonych klienci najtańszy model mogą zakupić w cenie 399 USD, co sprawia, że iPhone stał się jeszcze bardziej dostępny dla mniej zamożnych klientów. Dziś najprostsza wersja iPhone’a w USA kosztuje 699 USD, zaś w Polsce ponad 3000 złotych. W takim wypadku widać, że zakup podstawowego iPhone’a SE 2020 oznacza oszczędność nawet ponad 1000 złotych względem analogicznego iPhone’a 11. Dla wielu może to być całkiem atrakcyjna cena. Pytaniem jest jednak to, czy jest on wart swojej ceny?

 

Mniejszy ekran, duże możliwości

 

Naszym zdaniem jednym z atutów i powodów przemawiających za zakupem nowego iPhone’a SE jest jego wielkość. Apple można powiedzieć, że zrobiło krok w tył i wróciło do sprawdzonego rozwiązania znanego z serii 6, 7 i 8. Otóż iPhone SE 2020 zaopatrzony został w ekran o przekątnej 4,7 cala i rozdzielczości 1334 na 750 pikseli. Tymczasem model iPhone 11 posiada ekran o przekątnej 6,1 cala i rozdzielczości 1792 na 828 pikseli. Dzięki temu osoby, które cenią sobie mniejsze telefony, nie przepadają za wielkimi ekranami, będą mogły wybrać właśnie nowego SE. Dziś praktycznie żadna duża marka nie produkuje telefonów w wyższej klasie poniżej 5 cali. Dlatego też Apple może znaleźć w tej kategorii wielu odbiorców. Tym bardziej, że model ten jest bardzo podobny swym wyglądem do iPhone’a 6 czy 8.

 

Mniejszy ekran nie oznacza jednak, że telefon ten będzie miał równie mniejsze możliwości względem wersji 11. Wiadome jest, iż mamy do czynienia z okrojoną wersją flagowca, jednak Apple poszło na kompromis, przez co iPhone SE 2020 zaoferuje całkiem sporo dla użytkownika. Przede wszystkim ma on procesor A13 Bionic z 3 GB pamięci RAM. Ten sam procesor znajduje się w iPhone 11. Jest on o wiele bardziej wydajny niż model A11, który znajdował się w iPhonie 8. Użytkownicy mogą tu liczyć między innymi na system operacyjny iOS 13, wysoki stopień ochrony IP67 na kurz i wodę, wyświetlacz True Tone, jak i również opcję szybkiego ładowania lub bezprzewodowego.

 

Aparat? Nie jest tak źle

 

Apple od dawna znane jest z tego, że wprowadza w swych smartfonach bardzo dobre aparaty z nowymi funkcjami fotograficznymi. Z racji prostszego wyglądu iPhone SE pozbawiony został charakterystycznej wyspy foto z 3 aparatami na rzecz klasycznego układu z jedną kamerą. Z tyłu znajduje się bowiem kamera 12 Mpx z obiektywem f/1.8. Można zatem liczyć na całkiem dobre światło. Dzięki specjalnemu oprogramowaniu Apple wręcz wydobyło z pojedynczego aparatu ostatnie moce i możliwości. Można tu liczyć na optyczną stabilizację obrazu, 5-krotny zoom cyfrowy.

Aparat zapewnia także wsparcie SI, tryb HDR, panoramy, porterowy, jak i również zdjęć seryjnych. Poniekąd imponująca jest zupełnie nowa opcja generowania rozmycia tła wykorzystująca pojedyncze zdjęcie 2D i analizowanie znajdujących się na nim obiektów. Otrzymujemy wtedy efekt rozmycia tła podobny do tego, który zapewniają telefony z 2 czy 3 aparatami. iPhone SE pozwala także kręcić wideo w jakości 4K z 60 kl/s.

 

Konkurencja dla wersji SE?

 

Apple oczywiście wypuszczając wersję SE 2020, chce zawalczyć o tych klientów, którzy za bardzo nie chcą na dzień dobry wydawać 3 czy 5 tysięcy złotych na telefon. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z faktu, że w kategorii cenowej SE dostępnych jest wiele innych ciekawych telefonów, które mogą bez trudu z nim konkurować. W cenie około 2000 złotych zakupić bowiem możemy takie telefony jak Xiaomi Mi 9 uznawany za jeden z najlepszych smartfonów 2019 roku, Huawei P30 – tańszą wersję flagowca P30 Pro, Samsung Galaxy S9, Asus Zenfone 6, Xiaomi Mi 9T Pro, Honor 20 Pro. Są to modele, które pod pewnymi aspektami są o wiele lepsze od iPhone’a, jednak w niektórych ustępują produktowi Apple.

 

Naszym zdaniem każdy powinien rozważyć wszelkie za i przeciw, gdyż iPhone SE 2020 to nie jest telefon dla każdego. Mniejszy ekran nie jest bowiem dla miłośników większych doznań wizualnych, jak i również miłośnicy fotografii mobilnej u konkurencji mogą liczyć na znacznie więcej.

Tagi: Kategoria: Ciekawostki 0





Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *