[responsive-menu menu="header_menu"]
„najpiekniejszy

Archiwum kategorii ‘ WASZE ŚLUBY ’

Miłość nie zna granic! Powtarzamy to na Bridelle, od samego początku istnienia bloga. Miłość nie patrzy na kolor skóry, narodowość, wiek czy płeć. Miłość po prostu jest. Ktokolwiek twierdzi, że uczucie między dwojgiem ludzi jest chore, zasługuje nie tyle na słowa potępienia, co na współczucie. Bo jak bardzo trzeba nie lubić życia, aby odmawiać komuś Miłości. Odradzano mi publikację tego materiału, pomimo, że kilkukrotnie pokazywałam już śluby par jednopłciowych (zagraniczne). Słyszałam – wbijasz kij w mrowisko! Zaczną się hejty! Nie rób tego! Nic z tego moi drodzy. To jest mój blog i moje zasady. Mam kilku przyjaciół gejów i uwielbiam ich. Nie za to, że są gejami, ale za to jakimi ciepłymi, empatycznymi są ludźmi. Oburzonym od razu sugeruję, że interesowanie się czyimś życiem, łóżkiem, portfelem i lodówką zawsze źle się kończy. Dla oburzonych. Bo kiedyś, ktoś może oburzyć się Waszymi preferencjami żywieniowymi, seksualnymi, albo faktem, że szczepicie lub nie swoje dzieci. ŻYJMY I DAJMY ŻYĆ INNYM! Dziękuję Karolinie Wojcieszko – dekoratorce, która przesłała nam do publikacji ten materiał. Z radością zapraszam Was do zapoznania się z historią Rafała i Grzesia, która mam ogromną nadzieję, będzie inspirująca dla homoseksualnych par. Spełniajcie swoje marzenia! Macie do tego pełne prawo!

W związku z obowiązującym w Polsce prawem, pary jednopłciowe nie mogą zawrzeć związku małżeńskiego, ale dla kochających się Rafała i Grzesia nie było to przeszkodą. Panowie najpierw zawarli umowę partnerską w jednej z warszawskich kancelarii notarialnych, a kilka miesięcy później urządzili piękne przyjęcie weselne, które poprzedzone zostało ślubem humanistycznym, w trakcie którego, wśród rodziny i przyjaciół, wyznali sobie Miłość i zobowiązali się trwać ze sobą po kres ich dni. Można? Można! Ślub humanistyczny i umowa partnerska są rozwiązaniem (miejmy nadzieję, że tylko tymczasowym) dla związków jednopłciowych. Historia Grzegorza i Rafała, udowadnia, że niemożliwe nie istnieje, a Miłość nie zna granic!

Cała uroczystość została zaplanowana w najdrobniejszych szczegółach. Elementy zostały spersonalizowane, co nadało im całkowicie indywidualny charakter. Całą oprawę florystyczną i dekoratorską wykonały dwie kreatywne i zdolne dekoratorki – siostry Karolina i Dominika Wojcieszko z firmy KAROLINA. Współpraca z Rafałem i Grzesiem była niezwykle kreatywna i powstała fantastyczna realizacja w najmodniejszym stylu tropicana, z dodatkiem stylowego złota! Przepiękna papeteria zdobiona egzotycznymi liśćmi, wszystkie dekoracje, aranżacja kącików, grafiki, dekoracje bufetu, gazeta ślubna to dzieło dziewczyn! Zwróćcie uwagę na piękną, soczyście zieloną ścianką, na której zawieszono symboliczny napis Ain’t no other man. Szklaną szkatułkę na obrączki ozdobiono inicjałami R i G, a stylowy i elegancki motyw przewodni znalazł się dosłownie na każdym, pięknym detalu. Stół zachwyca formą i kolorystyką. Złote podtalerze, papeteria ze złotym nadrukiem i wysokie, ascetyczne, bardzo eleganckie kompozycje w wysokich wazonach zostały wyeksponowane na weselnym stole. Obłędny pomysł na alkoholowe winietki, podbił nasze serca w sekundę! Wam też się spodoba 😉 Dla Pań przygotowano jednorazowe japonki do tańczenia, a gości obdarowano ślubną gazetą z podobiznami Panów Młodych. Fantastyczne bufety z regionalnymi przysmakami i domowymi specjałami przepięknie zaaranżowano i z pewnością cieszyły się one ogromnym powodzeniem wśród gości. Dekoratorki z firmy KAROLINA zrealizowały fantastyczny ślub w najmodniejszej, w pełni spersonalizowanej stylistyce. Zapraszamy Was do obejrzenia zdjęć, a chłopakom życzymy wszystkiego najlepszego!

 

DEKORACJE, FLORYSTYKA, PAPETERIA: Karolina

FOTOGRAFIA: Karol Nycz Photography

PRZYJĘCIE: Harcówka – Góra św. Anny

FILM: Jarosław Grzegorzak / Media 24

SŁODKI STÓŁ: Marsel Cafe

DJ: Soundspace

MAGIK: Damian Spętany

REKLAMA

zdjęcia: KAROL NYCZ PHOTOGRAPHY

Zapraszamy Was dziś do lektury i obejrzenia ekskluzywnego materiału zdjęciowego ze ślubu Rafała Maślaka i Kamili Nicpoń. Tylko u nas, zobaczycie nigdzie nie publikowane zdjęcia scenografii, aranżacji i przepięknej oprawy kwiatowej. Mamy ogromną przyjemność i zaszczyt znać osobiście osoby i firmy, które pracowały przy realizacji tego ślubu i wesela. Z dumą prezentujemy efekty pracy ich wielomiesięcznych przygotowań, planowania i organizacji. Konsultantki ślubne Ania Matusiak i Kasia Demale z ANN&KATE WEDDING PLANNERS zorganizowały ślub i wesele od A do Z, dbając o każdy detal i szczegół. Fantastyczne i dopracowane wesele zachwyciło nas (i mamy nadzieję, że zachwyci Was) przepychem i klasą! Cudowna stylistyka glamour, wszechobecna biel w wielu odcieniach i złote dodatki. Perfekcyjny zestaw i przepis na spektakularną aranżację. Jej wykonania podjęła się Agnieszka Winnicka z firmy WELCOME TO THE JUNGLE. Zrealizowana przez nią wizja organizatorek, zapiera dech w piersiach! Monumentalna ścianka za stołem Pary Młodej zachwyca pomysłowością i efektem przestrzenności. Eleganckie, cekinowe obrusy w połączeniu ze złotymi kielichami na świece i kompozycjami z białych kwiatów stworzyły idealną aranżację na stołach weselnych. Dopełnieniem dekoracji na stołach były karty menu zdobione złotymi płatkami i winietki, które przygotowała pracownia SOAP BUBBLE. Miłą niespodzianką dla gości, były pralinki Rafaello 😉 Floryści wyczarowali bajkowy ogród w neutralnym kolorystycznie namiocie na terenie słynącego z gościnności, pięknego pałacu i parku oraz doskonałej kuchni PAŁACU ZDUNOWO. Tysiące kwiatów spływające kaskadowo ze ścian i sufitu nadało miejscu przyjęcia niepowtarzalny charakter. Warto dodać, że niesamowite wrażenie robią białe, eleganckie krzesła od RENT DESIGN stanowiące równorzędny dla aranżacji florystycznych element. Nowością, której nie spotkałyśmy jeszcze na polskich weselach, były świecące drzewka od WOW IDEAS. Żelazna konsekwencja, w której utrzymano całą stylizację olśniewa. Organizatorki wraz z dekoratorką zadbały także o aranżację przed namiotem, gdzie ustawiono wygodne meble wypoczynkowe, huśtawkę i stylowy plan stołów na pięknym lustrze. Niespodzianką, o której Panna Młoda nie miała pojęcia, było pojawienie się na sesji zdjęciowej konia 🙂 Kamila jest wielką miłośniczką tych szlachetnych zwierząt i Rafał chciał jej sprawić przyjemność w dniu ślubu. Udało się perfekcyjnie! Co możecie zobaczyć na fenomenalnych fotografiach, doskonale Wam znanej z książek Bridelle, Magdaleny Piechoty. MAGDALENA PIECHOTA PHOTOGRAPHY, której edytoriale i sesje zdjęciowe słyną z lekkości i kreatywności, tym razem postawiła na romantyczne, eleganckie, ale z pazurem zdjęcia Młodej Pary. Kamila i Rafał wyglądali cudnie 😉 Para Młoda wystąpiła w dwóch stylizacjach. Kamila miała na sobie zjawiskowe kreacje od LAURELLE, a Rafał zaprezentował się w dwóch kolorach garniturów. Kasia Demale, która jest nie tylko profesjonalną organizatorką ślubów, ale także fantastyczną makijażystką, wykonała make up Kamili na sesję zdjęciową. Filmowcy w MINTY WEDDING FILMS zrealizowali uroczy film z sesji, będący kwintesencją stylu, klasy i koncepcji całego dnia ślubu. Jesteśmy zachwycone i oczarowane całą realizacja. Rafał i Kamila całkowicie zaufali podwykonawcom, dając im wolną rękę w stworzeniu najpiękniejszego ślubu i wesela. Efekty przerosły wszelkie oczekiwania! Przeczytajcie kilka słów od konsultantek i obejrzyjcie przepiękną relację fotograficzną!

ANN&KATE WEDDING PLANNERS – KOCHAMY PIĘKNO… Kiedy okazało się, że będziemy miały przyjemność organizować wesele Rafała Maślaka, wiedziałyśmy, że dołożymy wszelkich starań, żeby każdy, kto zobaczy efekt pracy naszej i naszych niezastąpionych podwykonawców, powiedział: „Woow” albo „Klasa!”, albo żeby nic nie powiedział, bo z wrażenia odbierze mu mowę (śmiech). A tak serio – KOCHAMY PIĘKNO. Przywiązujemy wagę do najdrobniejszego detalu. Grubość tasiemki, błysk toppera, odcień kwiatów – wszystko ma znaczenie. Bo całość składa się z miliona detali. Tu pracowałyśmy jeszcze bardziej intensywnie – nie dlatego, że Państwo Młodzi są osobami publicznymi, ale dlatego, że wesele było duże, a my zamarzyłyśmy sobie, że będzie bardzo glamour. Taki jest Rafał. Taka jest jego piękna żona. Nie mogło więc być inaczej. W przypadku stylu GLAMOUR wszelkie niedociągnięcia kłują w oczy po stokroć bardziej. Wesele w namiocie – uwielbiamy tę opcję, zwłaszcza w tak cudownym otoczeniu, jakie ma Pałac Zdunowo, ale trzeba pamiętać, że w takim wypadku dekoracje muszą być szczególnie obfite, bo takie przyziemne elementy, jak np. łączenia modułów namiotu – niekoniecznie dobrze się prezentują saute. Warto je ukryć kompozycjami kwiatowymi, a jak wiadomo w tak dużym namiocie trochę tych łączeń jest. Kompozycje kwiatowe i fantazja twórców i pracowników firmy dekoratorskiej Welcome to the Jungle zrobiły swoje i spotęgowały wrażenie piękna. Jesteśmy absolutnymi fankami okrągłych stołów, na których brokatowe obrusy (hit tego sezonu) prezentują się iście królewsko. A jeśli do tego dołożymy krzesła BEZ POKROWCÓW(dziękujemy Rent Design za to, że propagujecie eleganckie myślenie o krzesłach na ekskluzywnych eventach) to naprawdę można zacząć się rozkoszować pięknem w każdym calu. Magdalena Piechota i Minty Wedding Films  pokazali, jak wygląda MIŁOŚĆ, uchwycili emocje, o których bez poezji nie da się opowiadać, złapali te chwile, dzięki czemu będą cieszyć oczy nie tylko Państwa Młodych, ale też nas wszystkich. Jesteśmy za to bardzo wdzięczne. Wyszło światowo – w dobrym rozumieniu tego słowa. I tak… Jesteśmy z efektu bardzo dumne 🙂 A łzy wzruszenia w oczach Państwa Młodych są najpiękniejszą nagrodą…

Kamilko, Rafale – KOCHAJCIE SIĘ! Wasza miłość jest piękna, a my… KOCHAMY PIĘKNO.

Bridelle dołącza się do życzeń dla Nowożeńców i gratuluje wszystkim firmom, które zrealizowały ślub i wesele na najwyższym poziomie! Tak trzymać branżo!

ORGANIZACJA I KOORDYNACJA: Ann&Kate Wedding Planners

FOTOGRAFIA: Magdalena Piechota Photography

FILM: Minty Wedding Films

LOKALIZACJA: Pałac Zdunowo

SCENOGRAFIA, ARANŻACJA, FLORYSTYKA: Welcome to the Jungle

KRZESŁA: Rent Design

DRZEWKA OZDOBNE: Wow Ideas

SUKNIE: Laurelle

PAPETERIA: Soap Bubble

MAKIJAŻ: Kasia Demale

FRYZURA: Viola Ostólska

OBRĄCZKI: Apart

 

REKLAMA

zdjęcia: MAGDALENA PIECHOTA PHOTOGRAPHY
film: MINTY WEDDINGS FILMS

WASZE ŚLUBY Ela i Adam

1 lipca 2017 roku sakramentalne tak powiedzieli sobie Ela i Adam. Cudowna para, która jak sami widzicie, w najmniejszych szczegółach zaplanowała swój wyjątkowy dzień. Przepiękne miejsce, świetne stylizacje, a także znakomite dekoracje sprawiają, że reportaż z tej uroczystości aż zapiera dech w piersiach. Swoją drogą został on wykonany przez utalentowaną Magdalenę Błaszczyk, która fotografuje pod nazwą Cuda Niewidy. Całość została zachowana w eleganckim i subtelnym romantycznym stylu, co widać już na zdjęciach z przygotowań do ślubu, które odbyły się z szykownym wnętrzu Pałacu Sulisław. Pani młoda w efektownej koronkowej sukience z odkrytymi plecami wyglądała wprost olśniewająco. Ta piękna kreacja pochodzi od projektantki Małgorzaty Motas, która wykonuje prawdziwe cudeńka. Wystarczy tylko spojrzeć na prześliczną sukienkę Eli! O jej uroczą fryzurę zadbała Monika Kramarczyk, przepiękny warkocz perfekcyjnie komponuje się z delikatnym wiankiem z Kwiatowego Studio. Przyznajcie, że takie połączenie w ślubnej fryzurze to idealny wybór, który perfekcyjnie komponuje się z całością stylizacji. Przejdźmy jednak do pana młodego, który w swym ubiorze zaufał klasyce. Czarny garnitur i biała koszula zostały ożywione jedynie przez muszkę w brązowym kolorze oraz delikatną butonierkę. Ślub odbył się w kościele w Gałązczycach, gdzie panował naprawdę niesamowity klimat. Jasne wnętrze delikatnie ozdobione zielenią oraz świecami robiło spore wrażenie. To idealny dowód na to, że zaledwie kilka elementów dekoracyjnych potrafi bardzo efektownie podkreślić charakter przepięknej świątyni. Ela i Adam podjęli decyzję o plenerowym weselu, co było niewątpliwie strzałem w dziesiątkę. Przepiękny park nieopodal Pałacu Sulisław okazał się idealnym miejscem na przyjęcie weselne. Królewski klimat panował nie tylko na zewnątrz, ale również w namiocie, w którym odbyło się przyjęcie. Czerwona podłoga, piękne drewniane krzesła, a także kanapy i stoliki w królewskim stylu stworzyły niesamowicie elegancki klimat. Panującą wykwintną atmosferę nieco przełamały elementy drewna, które razem w zielenią i różowymi kwiatami wprowadziły luźny i romantyczny nastrój. Spójrzcie tylko na stół pary młodej! Wygląda wprost niesamowicie. Przepiękna efektowna ścianka z zieleni i kwiatów stanowiła idealne tło oraz wyróżnienie tego wyjątkowego stolika. Zapewne zwróciliście uwagę na parkiet pełen szalonej zabawy i tańców. Co za niesamowity widok! Z pewnością przyczynili się do tego muzycy z zespołu Adapters, którzy zadbali o świetną rozrywkę dla gości. Dobra zabawa i cudowny klimat niewątpliwie był domeną tego wyjątkowego wydarzenia. Na koniec mała rada od Eli i Adama, pod którą bez wahania podpisujemy się obiema rękami: “Mniej przejmowania się – więcej luzu!“. Warto trzymać się tej zasady w trakcie tego pięknego dnia i korzystać z niego jak najbardziej.

REKLAMA

bookab

zdjęcia: CUDA NIEWIDY

4/6 WASZE ŚLUBY Monika i Dawid cz.2

ZOBACZ CZĘŚĆ 1

REKLAMA

bookab

zdjęcia: CZEŚĆ CZOŁEM PRACOWNIA TWÓRCZA

3/6 WASZE ŚLUBY Monika i Dawid cz.1

Przyzwyczajeni do przygotowań latami, ciężko nam uwierzyć, że ślub można z powodzeniem zorganizować w ciągu kilku miesięcy. Wbrew pozorom to jest możliwe, a osiągnięty efekt może powalać. Z zaangażowaniem Narzeczonych, głową pełną pomysłów i pozytywnym nastawieniem można zdziałać wiele. Dziś pokażemy Wam piękny polski ślub okiem Część Czołem Pracownia Twórcza. Czasem można z powodzeniem zacząć wszystko nie od tej strony co by się spodziewano. Nasza dzisiejsza Para Młoda przygotowań do ślubu wcale nie rozpoczęła zaręczynami, a wyborem Sali weselnej: Pobraliśmy się po 11 latach znajomości. Jesteśmy trochę zwariowaną parą, więc zdecydowaliśmy się na ślub dość spontanicznie – zobaczyliśmy Starą Oranżerię we wrześniu, zakochaliśmy się w tym miejscu, zarezerwowaliśmy termin w październiku, a zaręczyny były dopiero w Sylwestra. – tak napisali o sobie Monika i Dawid, którzy przysięgę małżeńską złożyli ostatecznie w maju 2016 roku. Choć Narzeczonym marzył się ślub w plenerze, urzędnicy z Urzędu Stanu w Pruszkowie byli nieugięci i ostatecznie akt zawarcia związku małżeńskiego został podpisany w pruszkowskiej sali slubów. Wesele odbyło się w Starej Oranżerii, która swym urokiem spowodowała gwałtowną decyzję o ślubie Moniki i Dawida. Cudowne miejsce, które znalazło się również na kartach naszej nowej, drugiej już książki „Wasz piękny ślub”. Tym razem przyjęcie weselne odbyło się w tonacjach złota, bieli i błękitu. Motywem przewodnim stały się ukochane przez Parę Młodą koty. Te czworonogi były również inspiracją do stworzenia projektu zaproszeń w wykonaniu pracowni Terakoty. Sama koty pojawiały się na stołach weselników w różnych konfiguracjach. Raz jako ozdoba numeracji stołów, innym razem zastygały w ruchu między flakonami z kwiatami. A kwiatów na stołach gości nie brakowało. Dominowała tutaj eustoma i frezje z niebieską nutą hiacynta. Cała dekoracja przyjęcia weselnego została wykonana przez Monikę i Dawida z pomocą obsługi Starej Oranżerii. To spowodowało, że wesele odbyło się w wyjątkowym klimacie pod papierowymi lampionami. Gościom wręczono również niewielki podarunek wykonany przez Młodą Parę. Drobiazg, jakim były ciasteczka z napisem „Dziękujemy” chwycił gości za serca, jednocześnie stanowiąc odpowiednie podziękowanie za ich obecność w tak ważnym dla Nowożeńców dniu. Tort został wykonany przez pracownię Evelyn’c Cake. Nie zabrakło tu również dodatkowych atrakcji. Tych dostarczył barman z Coctaildream. Stylizacja Pary Młodej była niewymuszenie elegancka. Panna Młoda wybrała piękną boho suknię zdobioną gipiurą i złotym paskiem w talii z kolekcji Mia Lavi z salonu Mariella. Ślubne pantofelki są firmy Baldowski. Zarówno opaska jak i kolczyki wykonane metodą sutaszu są dziełem pracowni Kavrila. W tym wyjątkowym dniu makijaż Pannie Młodej wykonała Justyna Borowska, a fryzurę Paulina Podogrocka. Bukiet ślubny przygotowany przez pracownię Hibiskus wykonany został z frezji, eustomu, białej piwonii i złotych liści. W butonierce Dawida dominowała frezja. Pan Młody wybrał garnitur Próchnika i koszulę od Mercer, buty – Gino Rossi. Przemyślany był również transport, który doskonale wpisywał się w klimat uroczystości. Był to zabytkowy Garbus VW 1302 Beetle przystrojony balonami wypełnionymi helem. Zobaczcie koniecznie część 2. Link poniżej.

ZOBACZ CZĘŚĆ 2

* * *

PALETA KOLORÓW

błękit burlywood zieleń old gold lawenda

NOWOŻEŃCY: Monika i Dawid

DATA ŚLUBU: 26 maja 2017

ŚLUB: Urząd Stanu Cywilnego / Pruszków

WESELE: Stara Oranżeria / Mroków

FOTOGRAFIA: CZEŚĆ CZOŁEM PRACOWNI TWÓRCZA

* * *

REKLAMA

bookab

zdjęcia: CZEŚĆ CZOŁEM PRACOWNIA TWÓRCZA

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress