[responsive-menu menu="header_menu"]

1/6 Surowa tropicana

Czy tropicana może być surowa? Oczywiście. Wystarczy odrobina kamienia, by z nieodstępnych kaktusów prawdziwe zielone życie. To wspaniała alternatywa dla bogactwa egzotycznej roślinności, która dostarcza mnóstwa barw i energii. Jeśli jednak wolicie surowość kamienia, ten reportaż ślubny z pewnością dostarczy Wam mnóstwa inspiracji. Ślub w stylu tropikalnym nie musi być bogaty w barwy, jeśli w duszy macie uwielbienie dla spokojnych barw ziemi. Zieleń kaktusów i palm z pewnością ożywi zimne mury, a jednocześnie podkreśli elegancję ceremonii ślubu. Ta ceremonia odbyła się w industrialnych murach w otoczeniu czerwonej cegły. Centralne miejsce ceremonii wyznaczone zostało błękitnym wzorzystym dywanem i kaktusami w glinianych donicach. Gości zapraszała drewniana tablica z kaligrafią ślubną ozdobiona delikatną kompozycją roślinną. Panna Młoda miała na sobie piękną białą suknię z rękawem 3/4 i dekoltem kopertowym. Zmysłowości dodawało głębokie wycięcie na plecach i na przodzie spódnicy, subtelnie odsłaniające nogi. Zaskoczeniem w tej stylizacji są niewysokie sandałki, które podkreślały egzotyczną stylizację całej uroczystości. W bukiecie ślubnym wykorzystano liście palmy, proteę i peonie. Pan Młody ubrany był w grafitowy garnitur na szelki z białą koszulę, beżowym krawatem i kapeluszem. Przyjęcie weselne odbyło się w ogrodzie restauracji, gdzie goście biesiadowali przy długich stołach pokrytych białymi obrusami. Na nich oczywiście nie mogło zabraknąć niskich bukietów z wykorzystaniem egzotycznych kwiatów jak protea, eukaliptus, kaktusy, czy agawa. Tort weselny zdobiony był delikatnymi falbankami z białej masy maślanej.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: VIENNA GLEN PHOTOGRAPHY

1/6 Przepiękna bohema

Gdzieś na głębokiej prerii… Tak mogłybyśmy zacząć historię dwojga zakochanych w sobie ludzi. Zamiast tego pokażemy Wam piękny reportaż ślubny, który mówi więcej niż słowa. Bliskość rodziny i natury dodaje to ogromnego uroku, a wszystko to opakowane zostało w cudowny, bo dziki styl boho, który za każdym razem daje wszystkim mnóstwo pozytywnej energii. Czasem każdy chce uciec. Bez względu na to skąd, wiele osób szuka miejsca odosobnienia. Czasem odosobnienie nie jest ucieczką od najbliższych, ale właśnie znalezieniem miejsca, gdzie w rodzinnym gronie można spędzić nieocenione chwile. Doskonałym pretekstem do poszukiwania takich miejsc jest czas ślubu. Wyrwanie się z miejskiego zgiełku na rzecz dzikiej natury z pewnością przysłuży się absolutnie wszystkim zebranym. Dziś pragniemy Was zainspirować ślubem, który odbył się na skraju lasu, gdzie Para Młoda zrezygnowała z dekoracji innej niż sznury rustykalnych żarówek. Przyjęcie weselne odbyło się pod namiotem. Gdzie dominowała biel, czerń i złoto z zielonymi dodatkami. Drewniane stoły zachwycały swoim naturalnym pięknem. Znalazły się tu jednak czarne podkładki pod czarną zastawą i złote kielichy. W bukietach wykorzystano szalenie modne w tym sezonie derenie i krwawniki, które nieśmiało wyłaniały się z bujnej zieleni. Panna Młoda ubrana była w piękną koronkową boho suknię, z ramiączkami opadającymi na ramiona. W boho bukiecie wykorzystano bawełnę, dalie i bogate liściaste gałęzie. Cała kompozycja została przewiązana czarną wstążką. Pan Młody zaprezentował się w szarym garniturze w komplecie z kamizelką, białą koszulą i czarnym krawatem. Wyobrażacie sobie, jak piękny FILM ŚLUBNY powstałby w takiej scenerii?

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: PAIGE JONES

1/6 Francuski szyk

Czy francuski szyk zawsze musi mieścić się w ryzach stylu glamour? Wielu pewnie twierdzi, że tak właśnie jest. Francja ma różne, nie tylko miejskie, oblicza. Piękno francuskich zamków, równo przyciętej trawy i tajemnica zaklęta w tej wzniosłej atmosferze. Jeśli szukacie pomysłów na zorganizowanie przyjęcia weselnego w stylu francuskiego szyku, zobaczcie ten inspirujący reportaż. Francja to nie tylko wieża Eiffla. To również przyroda, która potrafi się świetnie wkomponować w charakterystyczną francuską elegancję. Reportaż, który dzisiaj wam prezentujemy to kwintesencja niewymuszonej elegancji, czyli takiej, w której każdy czuje się swobodnie, choć w powietrzu czuć wszechogarniający szyk. Ta ceremonia odbyła się pod drzewem, które nonszalancko zostało przystrojone pasmem luźnie zawieszonej tkaniny. Przyjęcie weselne odbyło się w plenerze, choć w pozornie zamkniętej przestrzeni wyznaczonej przez pergole przystrojone w białe połacie materiału. Biel była wiodącym kolorem tego przyjęcia, która powtórzyła się również w dekoracji florystycznej na stołach pokrytych długimi białymi obrusami. W kompozycjach znalazły się róże, anemony i liście eukaliptusa. Na weselu, którego inspiracją jest francuski szyk, nie mogło zabraknąć również świec. Te został ustawione w szklanym kloszach i świecznikach. Tak elegancką i rustykalną wbrew pozorom uroczystość zdobiły postarzanej drewniane skrzynie. Panna Młoda ubrana była w koronkową suknię z odsłoniętymi ramionami o kroju tuby z trenem i długim haftowanym welonem. W bukiecie znalazły się róże, eustoma i aneony. Pan Młody postawił na ponadczasowy czarny garnitur z czarnym wytłaczanym krawatem.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: BRAEDON FLYNN PHOTO
ślubny fotograf Śląsk

Minimalizm kolorystyczny stał się jednym z wiodących motywów w trendach ślubnych. Biel i czerń to w tym sezonie synonim dla stylu glamour, który jest wielbiony przez wyznawców nowoczesnej elegancji. Klasyka jest zawsze w modzie. Tak jak elegancja, biel i czerń są po prostu ponadczasowe. A jeśli szukacie inspirującego reportażu, który pokaże Wam, jak można w genialny sposób zorganizować tradycyjny ślub, koniecznie zobaczcie, co udało nam się dla Was znaleźć. Prawdziwa perła! Biel i czerń to kolory tak klasyczne, że Pary Młode przez lata szukały od nich drogi ucieczki. Można nawet przypuszczać, że biel w pewnym momencie przestała być przez Panny Młode pożądana, a panowie w poszukiwaniu alternatywy odeszli w kierunku granatów, szarości i beżów. W tym momencie powrót do bieli i czerni jest zaskakującą klasykę, bo biel nabrała charakteru, a czerń stała się niesamowicie nowoczesna. W tym przypadku również tak było. Panna Młoda wybrała, wydawać by się mogło, klasyczną białą suknię ślubną – o kroju princeski, bez ramiączek z lekkimi falbanami. Długi haftowany welon podkreślał duże tchnienie tradycji. Okrągły bukiet ślubny skomponowany został z eustomy, peonii, jaskrów i róż. Pan Młody wybrał na świetnie skrojony czarny garnitur z czarnym krawatem. Czerń towarzyszyła również drużbom i druhnom, które ubrane były w świetne wieczorowe gładkie czarne suknie. Ceremonia odbyła się w pięknym pałacowym ogrodzie. Centralne miejsce ceremonii wyznaczono na tle fontanny. Wysokie parkany dawały piękne, żywo zielone tło. Przyjęcie weselne odbyło się również w plenerze w pobliżu pałacu. Przy okrągłych stołach stały fotele i pikowane krzesła. W bukietach na stołach znalazły się róże, peonie, eustomy i asparagus. Kieliszki szampana ustawione zostały na odrębnym prostokątnym stole. Lustra posłużyły do zaprezentowania gościom planu stołów oraz propozycje alkoholu dla weselników. Były przemowy, był też tort – trzypiętrowy naked cake z kakaowego biszkoptu, oblany czekoladą i obsypany świeżymi owocami leśnymi.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: ONELOVE PHOTOGRAPHY

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne
suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress