bordo | Bridelle [responsive-menu menu="header_menu"]
„najpiekniejszy

Boho chic na pustyni

Styl boho ma tak niezliczoną ilość odmian, że można pokazywać przez cały rok, codziennie jeden ślub w tej stylistyce, a i tak każdy będzie inny! Dziś mamy dla Was boski ślub w stylistyce boho chic z obłędną kolorystyką (coś dla miłośniczek koloru marsala) i niesamowitymi dekoracjami. Piękna panna młoda w niesamowitej sukni wyglądała zjawiskowo! Biżuteryjna ozdoba na włosach podkreśliła całą stylizację. Nie można oderwać od niej oczu! Podobnie, jak od przepięknych druhen w obłędnych boho sukniach! Wszystkie panie miały kwiaty z dominującym kolorem czerwonego wina (dalie, tawułki). Nie można nie wspomnieć o panach. Tych dużych i najmłodszych 😉 Prezentowali się równie efektownie, co panie! Ślub tej stylowej pary odbył się w Afryce, zatem nie dziwią pustynne motywy. Miejsce zaślubin skonstruowano z suchych pni. Na gości czekały wyplatane wachlarze (przydadzą się obecnie w Polsce na weselach), a w miejscu zaślubin nie zabrakło starych dywanów. Urokliwe miejsce wypoczynkowe zaaranżowano w nonszalanckim, eklektycznym stylu. Kanapa, fotele, pufy – goście z pewnością chętnie korzystali z tego miejsca. Dekoracje na stołach nie są duże, ale wykonane pomysłowo. Niskie kompozycje na suchych konarach ozdobiono kwiatami – daliami, które są bardzo wytrzymałe na brak wody, skabiozą, szarłatem, tawułkami, oplątwami i kaktusami. Papeteria stołowa z motywem dwóch żyraf pięknie nawiązywała do miejsca zaślubin i przyjęcia. Przepiękna realizacja!

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: CHRIS J EVANS

Intymne boho

Kameralne śluby są tak sexy! Uwielbiamy je! I pokażemy Wam dziś taką perełkę! Boski ślub, w którym poza parą młodą uczestniczyło tylko czworo przyjaciół. Cudowna stylizacja boho, przepięknie komponowała się z portugalskimi widokami. Ślub z widokiem rozpościerającym się na ocean atlantycki zapiera dech w piersiach! Urocza panna młoda w koronkowej, lekkiej sukni na ramiączkach wyglądała cudnie! Wianek ze świeżych kwiatów dopełnił jej boho, bezpretensjonalną stylizację. Ciemno bordowe i różowe kwiaty doskonale uzupełniały stylizację obojga narzeczonych. Ceremonia zaślubin udekorowana została wigwamem z gałęzi, ozdobionym kwiatami. Taka konstrukcja to doskonały pomysł, nie tylko na ślub w stylu boho. Prostą konstrukcję z powodzeniem możecie wykonać samodzielnie z gałęzi drzew liściastych lub z bambusowych tyczek, które można kupić w supermarketach budowlanych. Ale absolutny szał to przyjęcie weselne 🙂 W marokańskim stylu! Jesteśmy oczarowane stylizacją stołu i aranżacją dookoła miejsca, w którym para młoda i ich goście zjedli weselną kolację i tort. Dywany, miękkie poduszki, niski drewniany stół. A na nim same lokalne przysmaki – suszona szynka, oliwki, salami, sery, krakersy, truskawki, morele, winogrona! Wszystko w przepięknej aranżacji z drewnianymi deskami, plecionymi podkładkami i retro szkłem. Chciałybyście wziąć udział w takim przyjęciu? A może same chciałybyście taki ślub?

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: NISHA RAVJI

Oszalałyśmy na punkcie tej realizacji! Jeśli lubicie luźne klimaty, pełne kolorów, nonszalancji to idealnie trafiłyście! Przepiękny ślub, w boskiej stodole! Każdy detal i kolor zostały perfekcyjnie przemyślane i dobrane, tworząc spójną, szaloną, przenikającą się całość. Zacznijmy od stylizacji pary młodej. Panna młoda w cudownej, koronkowej, dopasowanej do figury sukni dobrała do stylizacji piękne i oryginalne buty oraz dziewczęcy wianek. Dzięki ozdobie na włosach, stylizacja stała się mniej formalna. Imponujący bukiet z różnych gatunków kwiatów fantastycznie dopełnił ślubny look. W kontrze do intensywnych kolorów kwiatów, były suknie druhen w pastelowych odcieniach fioletu i błękitu. Bardzo ciekawa mieszanka, szczególnie, że druhny miały proste bukieciki z lawendy. Na tle takiej palety kolorów, stylizacja panny młodej wyróżniała się, tworząc cudowny kontrast. Szary, perfekcyjnie dopasowany garnitur pana młodego, spełnił tę samą rolę, co suknie druhen – uwypuklił stylizację i kolorystykę dodatków, jakby nie patrzeć, najważniejszej osoby w tym dniu 😉 Wspomniana feeria kolorów i wiele gatunków kwiatów zostało użytych także do stworzenia pięknej aranżacji w miejscu zaślubin. Cudowne kompozycje z kwiatów idealnie komponowały się z miękkim, październikowym światłem. I dochodzimy do stodoły, w której odbyło się wesele. Ale zanim do niej zajrzymy, spójrzcie na bufet przed obiektem! To gigantyczna komoda, na której wyeksponowano alkohole. Przy tak długim i szerokim barze miło sączy się drinki 😉 Pięknych dekoracji jest jednak znacznie więcej – koło z winietkami, łapacze snów, van z lodami, huśtawka. Atrakcji dla gości nie brakowało! W rustykalnej stodole zaaranżowano podłużne stoły, które udekorowano płożącą girlandą z liści. Do tego niebieskie akcenty – serwety i szklane kielichy. Zwróćcie uwagę jeszcze na dwa detale – winietki i numery stołów wykaligrafowane na  plastrach kamieni półszlachetnych oraz pięknie ozdobione zieleniną żyrandole. Cudowny ślub!

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: RUSTIC WHITE PHOTOGRAPHY

Boho w…śniegu!

Rzadko pokazujemy zimowe śluby. Nie dlatego, że ich nie lubimy, tylko dlatego, że po prostu odbywa się ich niewiele, w stosunku do innych pór roku. O zaletach ślubu na wiosnę, w lecie i jesienią nie trzeba nikogo przekonywać. Temperatura, słońce, dłuższy dzień, zieleń, większe możliwości aranżacji, więcej dostępnych kwiatów i roślin. Ale są też wady, przede wszystkim w wielu obiektach atrakcyjne, sobotnie terminy są zarezerwowane na minimum rok, a nierzadko dwa lata do przodu. Po drugie cena – okres wiosenno-letnio-jesienny zazwyczaj wiąże się z wyższymi kosztami na wszystkie usługi w branży ślubnej, co jest oczywiście zrozumiałe, bo obiekty, fotografowie, filmowcy, floryści w trakcie 5-6 miesięcznego sezonu zarabiają pieniądze na całoroczne utrzymanie. Może zatem ślub w zimie? Wiem, co powiecie – prawdziwa zima w Polsce trafia się raz na kilka (kilkanaście) lat, i w zasadzie pewność, że będzie śnieg, można mieć tylko w górach (a i to nie zawsze). Zatem, jakich użyć argumentów za, skoro znamy już większość przeciw? Argument praktyczności :-), czyli pieniądze. Wiele obiektów ma na ten okres specjalne zniżki (sprawdź TU). Jeśli to dla Was za mało, to moim koronnym argumentem będzie ta zjawiskowa, zimowa realizacja, w stylu boho. Wprost nie można oderwać wzroku od stylizacji pary młodej, aranżacji miejsca zaślubin i przyjęcia weselnego. Panna młoda w obłędnej, szydełkowej sukni, z białym tatuażem z henny na plecach i pięknie zaplecionymi włosami, wyglądała ZJAWISKOWO! Jak zobaczycie jej kurtkę, to oszalejecie 😉 Podobnych reakcji spodziewam się, w momencie, gdy zobaczycie w co zadrukowana jest podszewka marynarki pana młodego. Tak! To zdjęcia jego ukochanej! Ślub w plenerze odbył się wczesnym popołudniem, ale widać już zachodzące słońce. Uzyskano obłędny klimat! Pomogła w tym także aranżacja miejsca zaślubin – drewniany, ozdobiony girlandą krzyż i kilka przyprószonych śniegiem, dywanów. MAGIA! Gościom podano na rozgrzanie ciepłą herbatę w ekologicznych kubeczkach. Na weselnych stołach znalazły się ciemne obrusy i kwiaty oraz świece. Po zmroku całość wyglądała imponująco! To jeszcze jeden argument za ślubem w zimie -szybko robi się ciemno i nastrojowo 😉

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: INDIA EARL
fotografia ślubna Łódź

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress