[responsive-menu menu="header_menu"]

Choć wszyscy wyczekujemy lata, dziś pokażemy Wam reportaż z jesiennego ślubu. Ta pora roku jest szaloną inspiracją, doskonale wpisującą się w trendy i topowe style tego sezonu. Mnóstwo tu brązów, grafitów i boho z tendencją do decadence. Jesteście ciekawi fotografii? Zajrzyjcie koniecznie i zaczerpnijcie garść inspiracji. To wspaniałe móc przeskakiwać między porami roku. Tak z wiosny płynnie przeskakujemy do jesieni, by móc inspirować Pary Młode, którym zostało jeszcze kilka miesięcy przygotowań. Dzisiaj mamy iście jesienny ślub w odcieniach grafitu i brązu, czyli wydawać by się mogło kolorów dalekich od standardów ślubnych. I choć może rzeczywiście standardy zostały ominięte szerokim łukiem, efekt jest powalający. Panna Młoda wybrała piękną boho suknię z mięsistej koronki. Do tego rozpuszczone włosy zdobione opaską z brązowych wstążek i kwiatów. W bukiecie ślubnym znalazły się dalie i cynie, czyli cudowne jesienne kwiaty w odcieniach bordo, moreli i złamanej bieli. Wspaniale prezentował się również Pan Młody, który wybrał grafitowy garnitur w lekką kratę z białą koszulą i śliwkowym krawatem. Ceremonia ślubu odbyła się w zamkniętej przestrzeni z dekoracjami na ścianach inspirowanych sztuką japońską. Centralne miejsce wyznaczał drewniany łuk zdobiony stroikami z cynii, dalii i mieczyków. Przyjęcie weselne odbyło się pod namiotem, gdzie ustawiono podłużne stoły pokryte brązowym obrusem. Na nich znalazły się bukiety w odcieniach jesieni, pozłacane ramy z numeracją stołów i kilkoma słowami od Młodej Pary, a także w formie dekoracji -owoce granatu. Słodki stół był wariacją na temat jesiennych tortów. Był tu biały tort z masy maślanej z owocami leśnymi, oblany toffi, z posypką czekoladową, migdałową. Słowem – każdy znalazł swój smak.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: WITH LOVE AND EMBERS

Można by powiedzieć, że śluby w stylu rock’n’rollowym są dedykowane okresowi Festiwalów, czyli latu. Mamy jednak niezbite dowody na to, że taki ślub może odbyć się również jesienią. Ba! Jesień może stać się doskonałym tematem dla ślubu w stylu rock’n’roll. Jeśli szukacie inspiracji na ślub z pazurem, koniecznie zobaczcie ten reportaż ślubny. Para Młoda była kwintesencją tego stylu. Panna Młoda miała na sobie piękną retro suknię z grubej koronki, która z pewnością mogła by się stać stylizacją sceniczną gwiazdy rock’n’roll. Zwiewne rękawy podkreślały elegancję i dużą inspirację przeszłością w stylu tej sukni. Rozpuszczone włosy zostały ozdobione tiarą z kryształów. W bukiecie ślubnym w odcieniach jesieni pojawiły się słoneczniki, dalie, zawilce i jarzębina. Podobnie narzutka uszyta z tej samej tkaniny. Dla uzyskania lepszego kontrastu, Pan Młody postawił na monochromatyczną czerń zarówno w garniturze, jak i w koszuli, a jedynym elementem dodającym nieco koloru był szary krawat. Czerń towarzyszyła również orszakowi ślubnemu. Ceremonia odbyła się w plenerze, a jej centralne miejsce wyznaczały gałęzie drzew ze sznurami kryształów cudownie rozbijającymi promienie słońca. Przyjęcie weselne odbyło się w namiocie, gdzie również dominowały odcienie jesieni. Złote wazony i lampiony podkreślały elegancję odcieni marsala i pysznej brzoskwini w bukietach na stołach. Inspiracja gwiazdami została przełożona na bardzo dowcipną papeterię ślubną, ale również uroczy słodki stół.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: JENN EMERLING

Intensywność bordo i kolorów wina jest szalenie wdzięczny, a wręcz oczywisty, gdy planujecie ślub w winnicy. Mamy dzisiaj właśnie taki reportaż, gdzie Para Młoda, oddając hołd trunkowi bogów, sięga po zjawiskowe stylizacje i styl vintage w aranżacji tego wyjątkowego dnia. Zobaczcie koniecznie! Bordo i marsala w winiarni jest nieodzowne. Wie o tym Para Młoda, które reportaż możemy dziś zaprezentować. Panna Młoda ubrana była w piękną suknię, która nawiązywała do stylizacji greckich bogiń świetnie opisanych w najróżniejszych legendach. W bukiecie ślubnym prym wiodły peonie. Pan Młody miał na sobie granatowy garnitur w kratę, co postrzegamy jako absolutny trend tego sezonu. W końcu nigdzie i nikt nie napisał, że Pan Młody ma być nudny. Pan Młody powinien pokazać swój styl i smak. Ten z pewnością ma smak do wina, co przełożyło się na niesamowitą ceremonię na tle szkieletu tipi, zdobionego zielonymi girlandami z liści eukaliptusa. Przyjęcie weselne odbyło się w plenerze na terenie winnicy. Stoły weselników ubrane były w makramę, na której ustawiono bukiety z różnobarwnej peonii – królowej stylu vintage. Co ciekawe, przy stołach stały różnorodne krzesła, co z jednej strony świetnie wprowadza styl boho, z drugiej – przywołuje styl przyjęć naszych babek, na których przyjęcia, meble były sprowadzane nawet z najciemniejszych zakątków domu. Brązowy kamień był tematem do weselnej kaligrafii, w tym również winietek. Nie zabrakło również strefy relaksu, która została zaaranżowana w kolorach wina w stylu vintage ze starymi welurowymi meblami. I zdobionymi dywanami. Słodki stół zaaranżowano na beczkach po winie.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: ELIZABETH WELLS PHOTO

1/6 Kameralne boho

Coraz więcej Par Młodych decyduje się na przyjęcia weselne w kameralnych stylu. I choć z pewnością część z nich taką decyzję podejmuje z powodów finansowych, inni na szali stawiają możliwość rozmowy i spędzenie czasu z tymi naprawdę najbliższymi osobami. Nie oznacza to, że typowe wielkie wesela przechodzą do lamusa, bo jest to absolutnie niemożliwe z naszym zamiłowaniem do całonocnej zabawy i biesiady przy stole. Jeśli jednak nie jesteście zwolennikami wesela dl setki osób, pokazujemy Wam rozwiązania szalenie klimatyczne, a przy tym intymne, bo kameralne. Dziś kolejny reportaż. Ślub to obok zaręczyn najbardziej romantyczna chwila. Często jednak szykując ogromne przyjęcie weselne, zapominamy o istocie sprawy, chcąc sprostać oczekiwaniom wszystkich i każdego z gości możliwie zadowolić. Ten dzień powinien należeć do Pary Młodej i ich najbliższych, dlatego coraz częściej Pary Młode decydują się na kameralne przyjęcia. Ci Nowożeńcy swoją przysięgę złożyli na plaży o zachodzie słońca. To wspaniały czas, który jest uznawany za chwilę dla zakochanych. W końcu wszyscy pamiętamy pierwsze randki o zachodzie słońca. Zaproszeni goście mogli odpocząć na wzorzystych kocach, które świetnie nawiązywały do stylu ceremonii. Całość odbyła się w stylu boho. Centralne miejsce ceremonii wyznaczały boho bukiety kwiatowe. Panna Młoda wyglądała jak wynurzająca się z morskiej piany Wenus w swojej przylegającej do ciała sukni ślubnej na cienkich ramiączkach i z lekkim, wykończonym koronką trenem. Na głowie, zamiast typowego welonu, znalazła się piękna biżuteryjna ozdoba, zsunięta na czoło. W boho bukiecie ślubnym nie mogło zabraknąć protei, peonii, róży angielskiej, cynii i szarłatu, a także liści eukaliptusa i paproci. Pan Młody ubrany był w granatowy garnitur z krawatem i białą koszulą. Przyjęcie odbyło się w ogródku, gdzie przy długich stołach stały ławki z miejscami dla gości, osłonięte kolorowymi kocami. Plan stołów zaaranżowano na makramie, a każda z wizytówek zdobiona była gałązkami roślinności różnego gatunku. Na stołach poza kryształowymi karafkami pojawiły się bukiety z cynii, róż i eustomy. Migocące światło świec było szalenie romantycznym oświetleniem tego przyjęcia. Para Młoda zdecydowała się na trzy jednopiętrowe torty – każdy inny. Pierwszy obsypany prażonymi orzechami, drugi z masy maślanej, a trzeci oblany czekoladą. Dzięki temu każdy z gości mógł wybrać smak, który najbardziej przypadł mu do gustu.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

 

zdjęcia: EVYNN LEVALLEY

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress