[responsive-menu menu="header_menu"]

1/6 Przepiękna bohema

Gdzieś na głębokiej prerii… Tak mogłybyśmy zacząć historię dwojga zakochanych w sobie ludzi. Zamiast tego pokażemy Wam piękny reportaż ślubny, który mówi więcej niż słowa. Bliskość rodziny i natury dodaje to ogromnego uroku, a wszystko to opakowane zostało w cudowny, bo dziki styl boho, który za każdym razem daje wszystkim mnóstwo pozytywnej energii. Czasem każdy chce uciec. Bez względu na to skąd, wiele osób szuka miejsca odosobnienia. Czasem odosobnienie nie jest ucieczką od najbliższych, ale właśnie znalezieniem miejsca, gdzie w rodzinnym gronie można spędzić nieocenione chwile. Doskonałym pretekstem do poszukiwania takich miejsc jest czas ślubu. Wyrwanie się z miejskiego zgiełku na rzecz dzikiej natury z pewnością przysłuży się absolutnie wszystkim zebranym. Dziś pragniemy Was zainspirować ślubem, który odbył się na skraju lasu, gdzie Para Młoda zrezygnowała z dekoracji innej niż sznury rustykalnych żarówek. Przyjęcie weselne odbyło się pod namiotem. Gdzie dominowała biel, czerń i złoto z zielonymi dodatkami. Drewniane stoły zachwycały swoim naturalnym pięknem. Znalazły się tu jednak czarne podkładki pod czarną zastawą i złote kielichy. W bukietach wykorzystano szalenie modne w tym sezonie derenie i krwawniki, które nieśmiało wyłaniały się z bujnej zieleni. Panna Młoda ubrana była w piękną koronkową boho suknię, z ramiączkami opadającymi na ramiona. W boho bukiecie wykorzystano bawełnę, dalie i bogate liściaste gałęzie. Cała kompozycja została przewiązana czarną wstążką. Pan Młody zaprezentował się w szarym garniturze w komplecie z kamizelką, białą koszulą i czarnym krawatem. Wyobrażacie sobie, jak piękny FILM ŚLUBNY powstałby w takiej scenerii?

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: PAIGE JONES

1/6 Ale sexy!

Zazwyczaj, gdy mówimy sexy, myślimy o głębokich dekoltach i krótkich spódniczkach – męski stereotyp, który udziela się kobietom. Tym reportażem ślubnym udowodnimy Wam, że sexy nie oznacza negliżu, a butelkowa zieleń świetnie komponuje się z fuksją. Jeśli na dodatek powiemy Wam, że blasku nie dostarcza jedynie złoto, jesteśmy pewne, że chętnie dowiecie się nieco więcej na temat tego niesamowicie energetycznego ślubu. Czy zieleń może wyprzeć złoto? Tak i to z dwóch powodów. Po pierwsze zieleń jest najmodniejszych kolorem tego sezonu, po drugie równie efektownie błyszczy. Ten motyw wykorzystała ta Para Młoda, która doskonale wyparła klasykę ślubnych kolorów na rzecz intensywnej zieleni i fuksji. Panna Młoda miała na sobie świetną butelkową zieloną suknię wyszywaną cekinami. Do tego jeszcze bukiet z w odcieniach różu i fioletu i już wiemy, że ślub będzie niezapomniany. W bukiecie znalazły się protea, hortensje, dalie i amarantus. Pan Młody ubrany był w stalowy garnitur, który przy Pannie Młodej zyskiwał zielonkawej poświaty. Druhny Panny Młodej dostarczały nieco klasyki swoimi złotymi sukniami. Ślub odbył się w plenerze, gdzie jedyną dekoracją tego miejsca były skromne bukiety, w tym również z trawy pampasowej. Przyjęcie weselne odbyło się przy basenie, a w menu rządziły finger foods. Na czas przyjęcia Panna Młoda wybrała już inną stylizację. Wystąpiła w białym spodnium z pięknie zdobionymi kontrafałdami rękawami. Najbardziej klasyczny był tu jednak wielopiętrowy tort weselny, na którym elementem zaskoczenia był pozłacany rysunek.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: GANTES CO.

Jak połączyć kilka stylów w jeden? Z pomocą przychodzi Wam styl boho, który jest bardzo charakterystyczny, choć uwielbia jednocześnie czerpać garściami z innych. To właśnie sprawia, że w surowych przestrzeniach rustykalnej stodoły pojawiają się meble i dodatki w stylu art deco, a nawet pałacowym. Jeśli ciężko Wam sobie to zobrazować, mamy dla Was inspirujący reportaż, który z pewnością dostarczy Wam mnóstwa pomysłów na stworzenie niepowtarzalnej i bardzo klimatycznej aranżacji. Tego dnia Panna Młoda wystąpiła w bardzo romantycznej choć niesłychanie boho sukni ślubnej, która utkana była z mięsistych koronek. W tej złamanej bieli nie zabrakło również miejsca na seksowne przezroczystości, choć wszystko zostało zachowane w formie bardzo prostej, dość powiedzieć skromnej. Zmysłowym elementem tej kreacji było wycięcie na plecach. W bukiecie ślubnym znalazły się róża angielska, protea, trawa pampasowa, róże i ruskus. Pan Młody postawił na totalny casual rezygnując z marynarki na rzecz zwykłej białej koszuli, garniturowych spodni, krawata i zamszowych trzewików. Ceremonia ślubu odbyła się w miejscu zaaranżowanym bardzo prowizorycznie, gdyby nie ławki dla zebranych gości. Centralne miejsce uroczystości zostało wyznaczone przez wzorzysty dywan i drewnianą konstrukcję z gałęzi, na której zawieszono kurtynę z makramy. W tym szaleństwie jest metoda, bo miejsce prezentowało się absolutnie stylowo i klimatycznie. Przyjęcie odbyło się w plenerze pod namiotami, gdzie długie drewniane stoły również ozdobiono różnorodnymi wzorzystymi tkaninami. Na nich ustawiono bukiety i kwiaty doniczkowe, m.in. kaktusy. Cechą charakterystyczną tego przyjęcia jest mnóstwo miejsca, w którym goście mogli zażyć relaksu. Te znalazły się w tipi, pod gołym niebem, ale również w stodole weselnej. To tu widać cudowny melanż stylów, które wspaniale przenikały się od ponadczasowej elegancji do absolutnie dzikiego boho.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: WILD WHIM

1/5 W kolorze roku

Rok 2016 zdecydowanie należał do szalenie romantycznego odcienia Serenity. To był prawdziwy hit, który świetnie wpisał się w modę ślubną i tak już pozostał. Pary Młode ciągle chętnie sięgają po ten odcień zachmurzonego letniego nieba, który jest połączeniem idealnym błękitu z szarością. Jeśli Wy również szukacie inspiracji na ten spokojny i romantyczny odcień, koniecznie zobaczcie ten reportaż ślubny. Serenity podbiło serca Par Młodych na całym świecie. Wszystko to za sprawą jego niesamowicie romantycznego wyrazu i uniwersalności w stylizacji. Z jednej strony jest szalenie elegancji, z drugiej nieco melancholijny i potrafi unieść nad ziemią. Barwa ta jest często doskonałym opisem dwojga ludzi, którzy planują wyznać sobie miłość we wzruszającej przysiędze małżeńskiej. Ta Młoda Para postanowiły zdominować swoją aranżację dnia ślubu właśnie kolorem Serenity, który w 2016 roku został okrzyknięty kolorem roku według Pantone. Dzięki temu powstała szalenie elegancka papeteria ślubna. A sam pochmurny błękit pojawił się już w trakcie przygotowań w postaci romantycznych szlafroczków dla orszaku Panny Młodej. Panie jednak szlafroczki szybko zamieniły na zjawiskowe i szalenie eleganckie długie suknie z metalicznymi zdobieniami. Panna Młoda ubrana była w koronkową suknię z trenem na grubych ramiączkach. W bukiecie ślubnym dominowały peonie, jaskry i liście eukaliptusa. Pan Młody ubrany był w garnitur również w odcieniu Serenity, granatowy krawat w drobne kwiaty i białą koszulę. Przyjęcie weselne odbyło się pod namiotem, którego sufit był obficie zdobiony w zieloną roślinność. Stoły pokryte zostały szarymi obrusami, które ozdobiono bukietami z angielskiej róży, peoni, bzu i jaskrów. Barwione szkło dodawało blasku tej stylizacji. Najbardziej jednak przykuwa uwagę genialny pomysł wykorzystania drewnianej pergoli z zielonymi kompozycjami i stawienie pod nią długich stołów. To świetna alternatywa dla wiszących dekoracji. Słodki stół był prawdziwą wariacją na temat tortów weselnych. Możemy tu znaleźć wariację na temat croquembouche, ale również naked cake i tort zdobiony masą maślaną. FOTOGRAF ŚLUBNY cudownie uchwycił ulotne emocje, które towarzyszyły Parze Młodej i gościom.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: RYAN FLYN

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne
suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress