[responsive-menu menu="header_menu"]

1/6 Kolor i Miasto

Zazwyczaj przestrzenie miejskie kojarzą nam się z szarością dnia codziennego. Są jednak ludzie, którzy miastu potrafią dodać kolorytu, a to przekłada się na niesamowite reportaże ślubne. Wprowadzenie barwy do przestrzeni miejskiej może skutkować niesamowitymi aranżacjami, co udowodnimy Wam przedstawiając kolejny inspirujący reportaż ślubny. Choć wiele Par Młodych szuka wytchnienia na głębokiej wsi, inne w dzień swojego ślubu z premedytacją zostają w centrum miasta. Tak stało się również tutaj, gdzie Młoda Para pokazała w aranżacji swoje zamiłowanie do miejskich przestrzeni, dodając im jedynie nieco koloru. Panna Młoda nie poszła jednak w tym motywie i sama wybrała białą minimalistyczną suknię ślubną z głębokim dekoltem i długimi, rozkloszowanymi rękawami. We włosach wpięty miała biały kwiat peonii drzewiastej i paprocie. W bukiecie ślubnym również dominowały peonie. Pan Młody miał na sobie niebieski garnitur, białą koszulę i błękitny krawat. Ceremonia ślubu odbyła się na dachu wieżowca, gdzie ustawiono w rzędach transparentne krzesła. Ścieżka na centralne miejsce uroczystości wiodła po wzorzystym dywanie. Przysięga małżeńska została złożona na białym tle z geometrycznym barwnym wzorem i obszernym stroikiem z wiodącą zielenią, liśćmi palm i oczywiście peoniami. Przyjęcie weselne odbyło się w białych industrialnych przestrzeniach, których dekorację stanowiły barwne papierowe pompony, zarówno zawieszone, jak i porozrzucane w artystycznym nieładzie. Turkus i fuksja stanowiły bazę kolorystyczną do dekoracji weselnych. Na stołach weselników położono długi bieżnik w drobne trójkąty. Ozdobą były niewielkie bukiety z peonii i radosnej kraspedii. Styl podkreślały czarne serwetki i złote sztućce. Jednak kolor obecny był nawet w kaligrafii weselnej.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

 

zdjęcia: FLORA+FAUNA

Maroko to magia barw, zapachów i cudownych egzotycznych smaków. To też piaski pustyni i skaliste wzgórza. Słowem – bajka i, dla wielu, wymarzona destynacja turystyczna. Jeśli jednak Maroko nie leży w zasięgu Waszych możliwości realizacji ślubnej, zawsze możecie zaczerpnąć stamtąd nieco inspiracji. Dziś pokażemy Wam, że w realizacji ślubu boho, Maroko jest doskonałym tematem. Maroko to wspaniały temat do realizacji niezapomnianej aranżacji dnia ślubu. Ten możecie zrealizować wśród skał i surowej, acz niesamowicie klimatycznej przyrody. Ta ceremonia została poprowadzona pod pięknie zdobioną drewnianą pergolą. Nie brakowało tu cudownych koronek, frędzli i bukietów z egzotycznej roślinności. Nowożeńcy podczas składania przysięgi stali na wzorzystym dywanie. Pan Młody wybrał bardzo nowoczesny garnitur w odcieniach delikatnej szarości. Niebieska mucha świetnie nawiązywała do błękitu nieba, a szelki dodawały nonszalancji. Panna Młoda miała bardzo minimalistyczna jedwabną suknię, wykończoną koronką przy dekolcie. W bukiecie ślubnym dominowały róże, eustoma, liście eukaliptusa i mikołajki. Przyjęcie weselne odbyło się w plenerze z widokiem na skaliste zbocza. Weselnicy siedzieli przy długich drewnianych stołach zdominowanych przez złoto i odcienie miedzi. Winietki wykonano na niewielkich kamieniach, które świetnie nawiązywały do otoczenia całego przyjęcia. Świetnie zaaranżowano stół Młodej Pary. Cięzki drewniany stół doskonale komponował się z piękną wiklinową ławą. Nad stołem górowała mosiężna pergola okryta wzorzystą tkaniną. Po bokach konstrukcji stały pozłacane dzbany i świeczniki w odcieniach starego złota. W kompozycji na stole wykorzystano agawę, eukaliptus i bażancie pióra. Tort weselny był bardzo elegancki, minimalistyczny, a dzięki temu klasyczny z białej masy maślanej. Delikatną dekorację zagwarantowały sukulenty i kwiaty eustomy.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: KELSEA HOLDER

1/6 Miejski szyk

Ciepłe złoto świetnie współgra z odcieniami niebieskiego. Wiedzą o tym doskonale pary, które poszukują ciekawych rozwiązań na swoje wesele w miejskim stylu. Industrialne wnętrza, których nie zabraknie w każdym miasteczku, to doskonała propozycja dla Narzeczonych, którzy pragną swój wielki dzień przeżyć w duchu miejskiej tradycji i historii, z dala od bogatych pałacowych wnętrz. Ta Młoda Para postawiła na nowoczesny styl miejski z lekką nutą historii. Świetnie w takiej stylizacji prezentują się miejsca w stylu industrialnym – stare fabryki i hale z tchnieniem nowego życia są wręcz stworzone do zaaranżowania na ciekawe przestrzenie weselne. Ci Nowożeńcy swoją ślubną przysięgę złożyli w majestatycznej wysokiej hali z pobielanymi ścianami i przeszklonym dachem. Dzięki temu wpadające do wnętrza światło było delikatne i miękkie, ocieplając atmosferę. Panna Młoda wybrała bardzo prostą w kroju białą suknię z ciekawym zdobieniem na pagonach i plecach sukni odwzorowujące róże. Wycięcie na plecach dodawało kreacji szyku i zmysłowości. Pan Młody miał na sobie niebieski garnitur z białą koszulą i muchą. Cała stylizacja prezentowała się bardzo modnie i stylowo. Odcienie szarości i niebieskiego towarzyszyły również orszakowi ślubnemu w stylizacjach druhen i drużbów. Krótkie sukienki druhen w niczym nie przypominały eleganckich wieczorowych kreacji, za to z pewnością przyciągnęłyby uwagę wielbicielom casualowych sukienek z lekko humorystyczną nutą w postaci kieszonki w groszki. Wyjątkowy look został podkreślony kapeluszem. Drużbowie mieli na sobie granatowe spodnie na szelkach, szare koszule i krawaty. Nad zebranymi podczas ceremonii górowała dekoracja na planie koła przystrojona w biało-zieloną kompozycję florystyczną. Przyjęcie weselne odbyło się w hali przy długich drewnianych stołach i ławkach. Na stołach rozłożone długie brązowe bieżniki i drobne bukiety z kraspedii. Tort weselny został wykonany w stylu naked cake z cukrowymi toperami z figurkami Młodej Pary i dekoracją z żywych kwiatów po bokach pięter.

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: WEDNESDAY AND OCTOBER

1/6 Przepiękna bohema

Gdzieś na głębokiej prerii… Tak mogłybyśmy zacząć historię dwojga zakochanych w sobie ludzi. Zamiast tego pokażemy Wam piękny reportaż ślubny, który mówi więcej niż słowa. Bliskość rodziny i natury dodaje to ogromnego uroku, a wszystko to opakowane zostało w cudowny, bo dziki styl boho, który za każdym razem daje wszystkim mnóstwo pozytywnej energii. Czasem każdy chce uciec. Bez względu na to skąd, wiele osób szuka miejsca odosobnienia. Czasem odosobnienie nie jest ucieczką od najbliższych, ale właśnie znalezieniem miejsca, gdzie w rodzinnym gronie można spędzić nieocenione chwile. Doskonałym pretekstem do poszukiwania takich miejsc jest czas ślubu. Wyrwanie się z miejskiego zgiełku na rzecz dzikiej natury z pewnością przysłuży się absolutnie wszystkim zebranym. Dziś pragniemy Was zainspirować ślubem, który odbył się na skraju lasu, gdzie Para Młoda zrezygnowała z dekoracji innej niż sznury rustykalnych żarówek. Przyjęcie weselne odbyło się pod namiotem. Gdzie dominowała biel, czerń i złoto z zielonymi dodatkami. Drewniane stoły zachwycały swoim naturalnym pięknem. Znalazły się tu jednak czarne podkładki pod czarną zastawą i złote kielichy. W bukietach wykorzystano szalenie modne w tym sezonie derenie i krwawniki, które nieśmiało wyłaniały się z bujnej zieleni. Panna Młoda ubrana była w piękną koronkową boho suknię, z ramiączkami opadającymi na ramiona. W boho bukiecie wykorzystano bawełnę, dalie i bogate liściaste gałęzie. Cała kompozycja została przewiązana czarną wstążką. Pan Młody zaprezentował się w szarym garniturze w komplecie z kamizelką, białą koszulą i czarnym krawatem. Wyobrażacie sobie, jak piękny FILM ŚLUBNY powstałby w takiej scenerii?

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: PAIGE JONES

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress