[responsive-menu menu="header_menu"]

1/6 Sama słodycz!

Zastanawiam się od czego zacząć. Może zacznę od tego, że mam już dość ślubów boho. Naprawdę! Mam już dość, bo są tak piękne, pomysłowe, lekkie, że nie mogę już wytrzymać! Czy znacie inną stylistykę, która dawałaby takie możliwości aranżacji? Ja nie! Moich zachwytów nad poniższą realizacją będzie dziś sporo, a to wszystko z powody przepięknej stylizacji Panny Młodej i niebanalnych dodatków. Oraz oczywiście z uwagi na stodołę 🙂 Jestem zachwycona Panną Młodą! Kobieca, w rozmiarze większym niż 38, emanująca zmysłowością! Przepiękna w równie pięknej kreacji! Cekinowa sukienka i lekka, tiulowa spódnica. Bardzo podoba mi się to rozwiązanie! Cekinowa sukienka-tunika może posłużyć po ślubie, jako fajny dodatek do dżinsów, podobnie jak długa spódnica! Pomysłowa i z pewnością dużo tańsza niż tradycyjna suknia kreacja! Brawo za pomysłowość oraz niebanalną sukienkę! Wesele tej uroczej Pary odbyło się w pięknym, sielskim otoczeniu. Karminowa stodoła, stoły na świeżym powietrzu – to lubimy! Zobaczcie, jak pięknie wyeksponowano tort, który został postawiony na tle starych drzwi ozdobionych papierowymi kwiatami. Pomysłowe, niedrogie i efektowne! Stoły ozdobiły ogrodowe kwiaty. Po raz kolejny pokazujemy ślub, którego budżet był niewielki. I po raz kolejny taka realizacja robi na mnie większe wrażenie niż pałacowy ślub z tysiącami kwiatów. W czym tkwi urok, który dla mnie jest zniewalający? W naturalności i szczerości takich realizacji. Nie stać mnie na wesele w pałacu z kaskadami storczyków? Robię wesele w ogrodzie i sama ozdabiam stoły kwiatami. Wolę skromność i szczerość niż branie kredytu na wesele, który będę spłacać latami. A co Wy sądzicie?

REKLAMA

middlemaria

zdjęcia: AMBER LYNN PHOTOGRAPHY
fotograf ślubny Toruń

Pozostajemy w temacie stodół, wokół których krążymy od wielu tygodni 😉 Są to bez wątpienia obiekty, które na mojej liście zajmują pierwsze miejsce. Cieszę się niezmiernie, że mogliśmy pokazać Wam przedwczoraj cudowną, zaadaptowaną i rozbudowaną stodołę na Mazowszu w której organizowane są rustykalne wesela (dla przypomnienia kliknijcie TU). Dziś mam kolejną perełkę realizacyjną ze stodołą w roli głównej. Niestety ślub zza oceanu, ale mocno wierzę w to, że im więcej będziemy pokazywać takich realizacji, tym szybciej będą powstawać takie miejsca w całej Polsce. A wiem z Waszych maili, że poszukujcie oryginalnych, starych zabudować gospodarskich na swoje wesela, tylko praktycznie nigdzie ich nie ma. Co jest zresztą wg mnie swoistym paradoksem, bo czego, jak czego, ale architektury użytkowej ze wsi to w Polsce nie brakuje w żadnym rejonie kraju. Zatem, jeśli myśl kształtuje rzeczywistość, wierzę w to, że niedługo nasza ślubna mapa Polski wzbogaci się o takie właśnie miejsca. Ten ślub jest odzwierciedleniem moich marzeń 😉 Delikatna stylizacja Panny Młodej – lekka suknia, kwiaty we włosach, pastelowe kolory. Ślub w plenerze z pięknym widokiem na jezioro i punktem centralnym w postaci białej komody i wesele w stodole, którą cudownie zaadaptowano m.in.: z użyciem witrażowych okien. Przed stodołą stanął sweet truck z lodziarnią wewnątrz, co było niezwykłą atrakcją dla zaproszonych gości. Na stołach pojawiły się pastelowe kwiaty i urokliwa papeteria ślubna. Zjawiskowo!

REKLAMA

zdjęcia: CONNIE DAI PHOTOGRAPHY

Ten ślub, jego kolorystyka i stylizacja są naprawdę słodkie niczym miód, ale nie przesłodzone 😉 Ani nie infantylne! To przepiękny przykład lekkiej i nonszalanckiej stylizacji w pastelowym wydaniu! Czyli coś, co kochamy na blogu. Niezwykle wyrafinowana stylizacja Panny Młodej – koronkowa suknia, pięknie upięte włosy! Pewność siebie i kobiecość, które emanują z naszej bohaterki są ze wszech miar godne naśladowania! Urokliwe sukienki druhen w kolorach od pastelowego różu, przez słodką wanilię, aż po odcień dojrzałego pomidorka i szarości stanowiły cudną kwintesencję kolorów użytych na tym ślubie. Spójrzcie na bukiet Panny Młodej – koralowe i waniliowe peonie oraz róże! Piękny kształt! Równie imponująca była dekoracja miejsca zaślubin – asymetryczna kompozycja podkreśliła nie tylko kształt miejsca, ale również charakter uroczystości. Jestem zauroczona zaproszeniem w którym znalazł się prawdziwy węzeł, symbolizujący zawarcie związku małżeńskiego oraz… czworonożny przyjaciel, który oczywiście był wystylizowany z chustą w kratkę (taka sama tkanina, co koszule drużbów). Połączenie stylu boho, vintage i rustykalnego dało na tym ślubie olśniewającą mieszankę, która wpisała się doskonale w konwencję ślubu i wesela w plenerze. Zwróćcie uwagę na plan stołów i numery na stolikach 🙂 Pisałam, że słodkie niczym miód 😉

REKLAMA

zdjęcia: CHRISTINA MCNEILL

W gorący poniedziałkowy wieczór, zapraszam Was na przepiękny, stylizowany ślub Patki i Perego, połączony z chrztem ich cudnej córeczki Mai. Fantastyczna stylizacja, kolory i świetne zdjęcia debiutującej na blogu Karoliny z FLESZ.KA STUDIO. Uwielbiam takie śluby! Dopracowane, przemyślane, pomysłowe! Piękna Panna Młoda w cudnej, szytej na zamówienie kreacji wyglądała obłędnie! Stylizacja retro była stworzona dla Patki! Zwróćcie uwagę, że Maja ma również sukieneczkę z tą samą koroneczką, co jej Mama 🙂 Piękna, energetyczna, emanująca nieopisaną kobiecością Panna Młoda! Kolor, który Patka i Pery wybrali na swój ślub to dyskretne, czerwone dodatki. Ale to czerwień w wielu odcieniach, która doskonale komponowała się z ognistym kolorem włosów Panny Młodej! Co powiecie na dwa torty? Ślubny i chrzcinowy? 🙂 Odważnie, z klasą i pazurem! Piękne zdjęcia z sesji plenerowej to bonus do tej realizacji 🙂 Uwielbiam Pary, które nie krępują się śmiać, wygłupiać i dobrze bawić. Nie obchodzi ich, co powiedzą inni. Są sobą w 100% i to jest zniewalające! Ich uśmiechy, spojrzenia, przepiękny portret z roześmianą córeczką. Magicznie! Magicznie, bo prawdziwie. Szczerze. Naturalnie. Cudna pamiątka ze ślubu i chrztu! Ogromna w tym zasługa  fotografującej ślub, chrzest i plener Karoliny z FLESZ.KA STUDIO, która ukazała energię i emocje swoich bohaterów. Elementy reportażu, które uwielbiam, czyli detale i przygotowania (cudne portrety Patki) ukazały całą koncepcję ślubu. Ale najbardziej zapamiętam z tego materiału zdjęcia Patki z wąsami! 😉 Fantastyczna realizacja! Koniecznie przeczytajcie, co fotografka napisała o nim!

Materiał powstał w ramach współpracy z ZALAMO.COM

Dołącz do nas i skorzystaj ze specjalnego pakietu Bridelle+Zalamo! Dowiedz się więcej TU

* * *

Karolina / FLESZ.KA STUDIO – Jeden z naszych ulubionych reportaży, jednej z najwspanialszych par jakie dane nam było fotografować! Patka i Pery mają niesamowicie dużo pozytywnej energii, przez cały czas swobodni i wyluzowani, a do tego odrobinę szaleni. Fotografowanie tej przeuroczej rodzinki, było prawdziwą przyjemnością. To właśnie dzięki takim ludziom kochamy swoją pracę. Od samego początku czuliśmy niesamowity klimat, zarówno w czasie przygotowań jak i w czasie ślubu, przyjęcia czy pleneru ślubnego. Całość utrzymana była w klimacie retro już od pierwszej chwili, bo czy znacie w Częstochowie miejsce bardziej vintage niż Black Cat Studio – Salon Fryzjerski? Gorące uściski dla właściciela Konrada oraz Judytki. Wszystko współgrało, retro fryzura Panny Młodej (och, uwielbiamy retro toczki zamiast welonu, a Wy?), stylizowana sukienka zarówno mamy, jak i malutkiej Majeczki, smoking Pana Młodego niczym agenta Jej Królewskiej Mości 007, eleganckie wnętrze sali Wars i Sawa. Ten cudowny dzień obfitował w wiele szczerych i pięknych emocji. Prezentujemy również kilka zdjęć z pleneru ślubnego zrealizowanego między innymi we wnętrzach Boulangerie – przytulnej, piekarni we francuskim stylu.

* * *

PALETA KOLORÓW

  juicy red jedwab poziomka biel cegla

NOWOŻEŃCY: Patka i Pery

ŚLUB I WESELE: Częstochowa

FOTOGRAFIA: FLESZ.KA STUDIO

* * *

REKLAMA

zdjęcia: FLESZ.KA

1/5 Nas troje

Lubicie maliny? I poziomki? I truskawki? My kochamy! I już niedługo pokażemy Wam piękny, polski ślub z motywem malin! A tymczasem dziś zabieramy Was na ślub w kolorze tychże owoców. Klasyczna, stylowa realizacja, która łączy w sobie ponadczasową elegancję i najpiękniejsze na świecie retro. A ślub tym bardziej uroczy, że ma troje bohaterów 🙂 Panna Młoda, Pan Młody i mała Malinka 😉 W cudnej sukieneczce 🙂 Jej Mama w przepięknej, seksownej, koronkowej kreacji, z burzą blond włosów i w malinowych (a jakże!) butach! Tata, jak warszawski, przedwojenny cwaniak w kaszkiecie! Przepiękna, pełna niewymuszonej elegancji, ale i luzu stylizacja. Genialnie dobrane stroje druhen – koronkowe, lekkie, ale różne sukienki i takie same buty. Dziewczyny słodkie, jak maliny! A do tego detale, które są przeurocze – drewniane plastry, papierowe pompony, słoiczki i buteleczki z ogrodowymi kwiatami i genialny tort! Prosto, bezpretensjonalnie i niezwykle czarująco!

zdjęcia: LEE MEDIA
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress