Od razu uprzedzam, że to będzie bardzo odważna sesja zdjęciowa i tradycjonalistki mogą być nią nieco zszokowane. Ale myślę, że warto zobaczyć, jak inni patrzą na modę ślubną. Dla nas to jeszcze zbyt szokujące, ale za kilka sezonów? Kto wie.







Od razu uprzedzam, że to będzie bardzo odważna sesja zdjęciowa i tradycjonalistki mogą być nią nieco zszokowane. Ale myślę, że warto zobaczyć, jak inni patrzą na modę ślubną. Dla nas to jeszcze zbyt szokujące, ale za kilka sezonów? Kto wie.








Lubię multikulturowe śluby, bo są najczęściej eklektyczną mieszanką stylów, które wzajemnie przenikając się tworzą całkowicie nowe aranżacje. Mam dziś dla Was przykład takiego połączenia – z jednej strony, anglosaska stylistyka, która powszechna jest w całej Europie i USA, a z drugiej piękne, mocne wpływy kultury hinduskiej. Takie połączenie świetnie sprawdza się, kiedy Nowożeńcy wychowani są w przesiąkniętej obiema kulturami społeczności i tradycji. Zobaczcie, jak fantastycznie mieszają się te elementy. Bogate dekoracje, przywodzące na myśl bollywoodzkie produkcje, a w kontrze do nich na wskroś europejska stylizacja Pary Młodej. Fantastyczne połączenie kolorów – tradycyjnych ślubnych, z pięknymi akcentami pomarańczu i brązu. Klasa!
















