Uwielbiam woalki! Nadają się idealnie do każdej długości włosów. Podkreślają linię szyi i ramion. Nadają tajemniczości i zmysłowości. A każde spojrzenie zza delikatnej plecionki przepełnione jest sex-appealem. Uwielbiam i polecam!


Uwielbiam woalki! Nadają się idealnie do każdej długości włosów. Podkreślają linię szyi i ramion. Nadają tajemniczości i zmysłowości. A każde spojrzenie zza delikatnej plecionki przepełnione jest sex-appealem. Uwielbiam i polecam!


Byłam kiedyś na weselu, gdzie pierwszy taniec Pary Młodej miał być niezapomnianym wydarzeniem. I z pewnością był, ponieważ Panna Młoda miała na sobie obcisłą kreację, która skutecznie uniemożliwiała jej każdy ruch. O swobodnym i lekkim tańcu nie było mowy. Dlatego sugeruję Wam, abyście na próbie generalnej przed ślubem miały na sobie sukienkę ślubną. Może okazać się, że Wasza wyśniona sukienka nie nadaję się do efektownych podnoszeń i obrotów.


Stworzenie prostej, a zarazem ciekawej stylizacji ślubnej jest nie lada wyzwaniem. Cała stylizacja utrzymana jest w jednej kolorystyce, z różnymi odcieniami bieli, kremu i kości słoniowej. Na dodatek suknia PM jest bardzo prosta i ma wręcz ascetyczny krój. Jak zatem wyczarować niebanalną i urokliwą stylizację? Spójrzcie na nią. Jest olśniewająca! Suknia podkreślająca plecy, klasyczna fryzura i kwiat we włosach, piękny bukiet z angielskich róż i hortensji. Delikatna biżuteria. Całość przeurocza. A do tego Pan Młody w trampkach. TO LUBIĘ!














