All Posts By Bridelle // Karolina Waltz

Hippie Love

by wtorek, 25 września, 2018


Kochamy hippie i lata 70. XX wieku! I to miłością ogromną! I uwielbiamy śluby inspirowane tamtą dekadą i kultowym musicalem Hair. Na tak piękny, lekki i kolorowy ślub zabieramy Was dziś! Zaczynamy od stylizacji druhen, które w kolorowych i drukowanych w kwiatowe printy sukniach wyglądały przepięknie i od razu wprowadziły gości w klimat epoki dzieci-kwiatów. Nie mniej stylowi byli drużbowie. Ta kolorowa ferajna stanowiła piękne tło dla cudnej pary młodej, która również nawiązywała swoją stylizacją do lat 70. A od kolorowych haftowanych kowbojek nie można oderwać wzroku 😉 Spójrzcie także na zaproszenie ślubne. Ręcznie malowane ważne dla nowożeńców symbole i motywy pięknie spersonalizowały papeterię ślubną. Autobus z lat 70. był z pewnością nie lada atrakcją dla gości! Kolorystyka kwiatów nawiązywała do wrześniowej aury. Spalone słońcem pomarańcze, ciemne bordo i zieleń perfekcyjnie pasowały do aranżacji. Kwiaty znalazły się także w miejscu zaślubin, ale wyjątkowo nie utworzono z nich tła, tylko rozsypano je na ziemi, tworząc kolorową, kwietną mandalę. Przyjęcie weselne pod namiotem, na świeżym powietrzu nie odbiegało stylistyką od motywów hippie. Drewniane meble, kolorowe pufy i poduszki w strefie relaksu zachęcały gości do miłych rozmów. Aranżacja pod namiotem była skromna, ale pomysłowa. Na stołach ustawiono buteleczki z pojedynczymi kwiatami i niewielkie świeczniki. Zamiast obrusów, rozsypano główki kwiatów i płatki tworząc nonszalancką aranżację. Sznury żarówek udekorowano kilkoma kołami z suszonych traw. Prosto, radośnie i bardzo hippie!

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: FROM SF WITH LOVE
fotografia ślubna Warszawa

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0

BOHO nie jedno ma imię

by poniedziałek, 24 września, 2018


Artykuł ekspercki powstał przy współpracy z konsultantką ślubną

RAJANA.PL

JOANNA ŁUKASIK-KOMOSZYŃSKA / RAJANA – Od kilku sezonów obserwujemy ogromną popularność stylu boho w realizacjach ślubno-weselnych. Swoboda i lekkość to cecha współczesnych przyjęć. Bawimy się łącząc różne elementy tworząc tym samym swój własny styl.

Miejsce przyjęcia to często plener lub dworek z naturalistycznym ogrodem. W takim miejscu poza biesiadowaniem wewnątrz lokalu można zaaranżować przestrzeń dla gości również w ogrodzie. Możemy postawić foto-ściankę, bar z lemoniadą, rozstawić gry plenerowe.

Panny Młode wybierają romantyczne koronki, zwiewne naturalne tkaniny. Moda kobieca, delikatna wręcz sensualna. Bawią się dodatkami. W tym sezonie biżuteria częściej większa bardziej wyrazista. Inspirowana florą i fauną. Perły, cyrkonie, kolorowe kamienie, pióra. Biżuteria ma robić efekt wow.

Włosy jakby czesane wiatrem: naturalne, niedoskonałe fale; jeśli kok to w postaci lekko upiętych włosów z wypuszczonymi kosmykami wykończony delikatną ozdobą lub kwiatami.

Makijaż w stylu no makeup. Podstawą jest zdrowa, promienna cera z naturalnymi brwiami i delikatnym konturowaniem. Jednak równie popularne jest mocne oko i wyraźnie zaakcentowane usta.

Bukiety obszerne, nierówne i roztrzepane z różnych gatunków kwiatów, ziół a nawet owoców. Z mocnym akcentem kolorystycznym.  Chętnie wybierana alternatywa to korsarz na rękę.

Kolor czarny oraz złocenia pojawiają się coraz chętniej w zaproszeniach, dodatkach ślubnych i dekoracjach. Boho w kolorach czerni i złota? Tak to możliwe.

Z drugiej strony minimalistyczne zaproszenia i papierowe dodatki wciąż nie wychodzące z mody.

W dekoracjach często wykorzystujemy stare meble, bibeloty wyciągnięte ze strychu, naczynia z komody od babci, znaleziska z giełdy staroci. To wszystko tworzy niepowtarzalny klimat. Logistycznie niekiedy trudne, ale warte zachodu.

Ile par młodych tyle odmian boho. Tym stylem bawimy się. Tworzymy indywidualną odsłonę.

 

REKLAMA

organizacja i stylizacja sesji: Joanna Łukasik-Komoszyńska

www.rajana.pl

konsultant ślubny z wieloletnim doświadczeniem

tekst: Joanna Łukasik-Komoszyńska
zdjęcia: Marta Żurawska