All Posts By Bridelle // Karolina Waltz

3/4 Jednolite bukiety na czerwcowe śluby

by piątek, 19 czerwca, 2015


Czerwiec pomału dobiega końca, ale dla tych z Was, które wahają się jeszcze, jakie kwiaty wybrać, mamy poniżej ciekawe zestawienie z jednolitych gatunkowo i kolorystycznie bukietów. Przyznam, że jestem fanką bardziej złożonych kompozycji, chociaż same peonie czy hortensje albo lawenda w bukiecie wyglądają przepięknie. Wybrałyście już kwiaty na swój ślub? Jeśli tak, to jakie? Jesteśmy ciekawe Waszych wyborów. Czy nadal królują peonie? A może któraś z Was skusiła się na coś bardziej egzotycznego, jak np.: widoczna na pierwszym zdjęciu protea. Albo wręcz przeciwnie – wybrałyście skromne, ogrodowe kwiaty? Czekamy na zdjęcia Waszych bukietów 😉

REKLAMA

bookab

* * *

Protea

* * *

Peonia

* * *

Anemon

* * *

Peonia

* * *

Storczyk

* * *

Storczyk

* * *

Groszek pachnący

* * *

Tulipan

* * *

Kalia

* * *

Peonia

* * *

Kalia

* * *

Konwalia

* * *

Róża

* * *

Lawenda

* * *

Storczyk

* * *

Gipsówka

* * *

Kalia

* * *

Hortensja

* * *

Kalia

zdjęcia: PINTEREST

1/4 To nieokiełznane boho

by piątek, 19 czerwca, 2015


Nikogo zapewne nie zdziwi, że będę znowu roztkliwiać się niemiłosiernie. Ale jak mogę się nie wzruszać, kiedy mam do pokazania taki ślub! A Wy wiecie, że ja kocham boho, szalone stylizacje, rozwiane włosy i zaplanowany brak porządku. Zdradzę Wam, że opowiadałam o tym niedawno w wywiadzie, który ukaże się w jednym z kobiecych pism 😉 Zapytano mnie, jaki jest mój wymarzony ślub 🙂 Odpowiedziałam dość wykrętnie, a to dlatego, że mój wymarzony ślub będzie mieć niedługo miejsce 🙂 Realizujemy do książki BRIDELLE STYLE BOOK sesję zdjęciową pod tytułem Wymarzony Ślub Bridelle. I to będzie kwintesencja tego, co kocham, co najbardziej lubię w ślubach i dlaczego pracuję w tej branży prawie 12 lat! Sama w to nie wierzę czasami 🙂 A jednak! Jaki byłby mój wymarzony ślub? Zobaczycie w październiku 😉 Ale byłby bardzo podobny do tego poniżej. Panna Młoda z rozpuszczonymi włosami, ogrodowe i polne kwiaty, swojska atmosfera. Ślub obowiązkowo w plenerze. I niezliczona ilość detali, które dostały swoje drugie życie, uratowane ze strychów, piwnic, pchlich targów czy śmietników. Myślę sama o sobie, że nie mam nic z damy 🙂 Wolę luz, wolność i życie w zgodzie ze sobą, ponad wszelkimi przyjętymi konwenansami i stereotypami. I taki będzie mój ślub. Jego zapowiedź zobaczycie już w przyszłym tygodniu. A tymczasem zobaczcie, jakie piękne może być boho-rustykalne wesele! I ogrodowe kwiaty! I zbieranina przedmiotów, które za uratowanie ich od zapomnienia odwdzięczają się urokiem i niepowtarzalnością.

REKLAMA

bookab

zdjęcia: LEV KUPERMAN
Tagi: No tags Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0