All Posts By Bridelle // Karolina Waltz

1/6 Smakowicie!

by poniedziałek, 9 marca, 2015

Ślub powinien być piękny i radosny! To oczywisty! Powinien być również… smakowity! O czym przekonacie się oglądając zdjęcia z dzisiejszej pierwszej realizacji! Fantastyczny klimat, piękne kolory i przepyszne frykasy! Tak smakowitego ślubu nie widziałam nigdy! Motyw jabłek i kolor malin doskonale wpisały się w konwencję tej realizacji! Nic dziwnego zresztą, skoro ślub i przyjęcie odbyły się w starym sadzie! Kolejny raz sprawdza się moja teoria, że to ludzie kształtują miejsce, a nie miejsce determinuje ludzi! Czy w Polsce nie ma sadów? Oczywiście, że są! Dlaczego nie odbywają się w nich śluby? Zaraz pojawią się odpowiedzi, że to skomplikowane, że pogoda, że brak kuchni i zaplecza sanitarnego, że brak prądu, wody itd. To wszystko prawda! Czy trudności nie są po to, aby je pokonywać? A marzenia po to, aby je realizować?! Dla tych wszystkich, którzy szukają w sobie odwagi i motywacji do realizacji swojego wymarzonego ślubu w stodole, na polanie, w lesie lub sadzie lub na plaży dedykuję ten post. A Ci, którzy marzą o ślubie w dalekiej, pięknej, dzikiej i stylowej Australii, polecam Diamonds and Petals wedding photography in Melbourne 🙂 Jestem totalnie zauroczona i zachwycona tą realizacją! Energetyczne kolory, przepiękna, swojska i tak dobrze nam znana sceneria i mnóstwo prześlicznych detali od których może zakręcić się w głowie! Nowożeńcy zadbali o kosze pełne jabłek, pyszne małe tarty z jabłkami i puszki z przetworami o pięknych, nobliwych etykietach! Specjalnie dla gości ustawiono drewniany stół na którym znalazły się pyszności dla gości 😉 Zadbano nawet o takie rekwizyty, jak stara waga czy kasa, które miały imitować wiejski stragan z owocami 🙂 Kocham takie pomysły! Kocham konwencje, które bawią się starociami typy wagi, odważniki, pordzewiałe kasy czy kosze wiklinowe i drabiny! Po stokroć bardziej zachwycają mnie śluby w takiej aranżacji, niż wymuskane, odmierzane od linijki scenografie. Para przygotowała również świetny bufet ze starego kredensu w którym serwowano lekkie owocowe alkohole – białe wino oraz jabłkowe martini. Cudne aranżacje na stołach to kolejny niesamowity punkt tej realizacji, bowiem imiona i numery stołów wykaligrafowano na… drewnianych deskach kuchennych 🙂 Nie mogłam sobie wyobrazić piękniejszego początku tygodnia! Zapraszam!

REKLAMA

middlemaria

zdjęcia: BRITTANY DOW PHOTOGRAPHY

6/6 Na chwileczkę znikamy :-)

by piątek, 27 lutego, 2015

www

Kochani!

Znikamy na tydzień!

Przygotowujemy się do czegoś, o czym marzyliśmy od początku powstania magazynu BRIDELLE STYLE 🙂

I te marzenia stały się właśnie rzeczywistością.

Ale musimy również przygotować się premiery dwóch wyjątkowych projektów nad którymi pracowaliśmy przez ostatnie tygodnie.

Nasze warsztaty fotograficzne i stylizacyjne BRIDELLE WORKSHOPS oraz magazyn z laureatami plebiscytu THE BEST OF BRIDELLE będą mieć premiery już w marcu!

Zatem do zobaczenia 9 marca!

Zespół Bridelle

REKLAMA

middlemaria

Rysunek1

5/6 PREZENTACJA – Rafał Kopkowski

by piątek, 27 lutego, 2015

Uwielbiam fotografów ślubnych, którzy łączą w swojej pracy i stylu, reporterski charakter i artystyczny rys. Takie realizacje cieszą się w Waszym i moim rankingu oceny najwyższymi notami. Przedstawiam Wam dziś fotografa RAFAŁA KOPKOWSKIEGO, którego zdjęcia to mariaż pasji, profesjonalizmu i własnego stylu. Rafał fotografią ślubną zajmuje się od ponad 10 lat. Jak sam pisze preferuje styl reporterski, ale nie brakuje w jego realizacjach przepięknych, zaplanowanych i wystudiowanych portretów Panien Młodych oraz dbałości o detale, kadry i szczegóły. Wszyscy nasi Czytelnicy wiedzą, że mam ogromną słabość do zdjęć z przygotowań i portretów. I znalazłam zjawiskowe wręcz ujęcia w prezentacji Rafała. Zmysłowe, niedopowiedziane, eteryczne! Nie ma takich słów, które mogłyby opisać pełne oczekiwania, czasami niepewności chwile przed ślubem. Ale można je pokazać na zdjęciach. I RAFAŁ KOPKOWSKI w swoich materiałach ślubnych, wręcz maluje światłem, dyskretnymi detalami te emocje. Dla mnie to największa wartość fotografii ślubnej, bo uchyla z pełną dyskrecją i szacunkiem, najbardziej intymne przeżycia ludzi w dniu ich ślubu. Rafał ceni najbardziej w zdjęciach plastyczne i naturalne światło. Zachwyciły mnie jego realizacje plenerowe. Zobaczycie je poniżej. Są całkowicie zintegrowane z otoczeniem w którym zostały zrealizowane, a jednocześnie zachowują przepiękną kompozycję, linie, faktury oświetlenia, które w jego zdjęciach nierzadko są jeszcze bardziej uplastycznione dzięki umiejętnemu użyciu welonów, cieni rzucanych przez drzewa i ukochanej przeze mnie kontry, czyli fotografowania pod światło. Niejednokrotnie pisałam na blogu, że fotografia ślubna ma swoje kanony i warto jest się ich trzymać. Ale warto je również zmieniać i dostosowywać do swojego stylu. Brak schematów i rutyny w fotografii ślubnej pozwolił naszemu dzisiejszemu bohaterowi tworzyć sesje plenerowe o niepowtarzalnym klimacie i ujmującej, romantycznej atmosferze oraz wyjątkowej aurze światła z którym Rafał genialnie współpracuje! To, jak fotograf pracuje z zastanym światłem jest pierwszym i bywa czasami, że decydującym kryterium oceny jego pracy. Od światła, które tworzy otoczkę fotografowanych przez Rafała par, nie sposób oderwać wzrok! Ujęło mnie, że o swoich realizacjach nie pisze reportaże ślubne, tylko Historie Ślubne 🙂 Przecież tak właśnie jest – to nie są reportaże, tylko opowieści o najważniejszych wydarzeniach w życiu ludzi. Fotografowi zostaje powierzona w dniu ślubu niesamowita rola i odpowiedzialność. Ogromny respekt, którym Rafał darzy swoją pracę oraz fotografowane osoby nadaje jego fotografiom jeszcze bardziej imponujący charakter. Przepiękne, wzruszające, emocjonalne fotografie ślubne. Emocje. Światło. Kontakt. I te zniewalające portrety Panien Młodych 🙂 RAFAŁ KOPKOWSKI jest wykładowcą w Lubelskiej Szkole Fotografii. Pracuje na terenie Polski (głównie Lublin, Białystok, Warszawa), Europy i świata. Zapraszam na prezentację.

REKLAMA

middlemaria

zdjęcia: RAFAŁ KOPKOWSKI