Oglądałam wczoraj film o amerykańskim przemyśle kynologicznym. Ze zdziwieniem przyjęłam wiadomość, że psie śluby za oceanem to nowa moda. Nie wiem co o tym sądzić, ale wydaje mi się, że to coś dziwnego? A Wy, co sądzicie?

zdjęcia: BRIDELLE

Oglądałam wczoraj film o amerykańskim przemyśle kynologicznym. Ze zdziwieniem przyjęłam wiadomość, że psie śluby za oceanem to nowa moda. Nie wiem co o tym sądzić, ale wydaje mi się, że to coś dziwnego? A Wy, co sądzicie?


Mam fazę na nowoczesne, miejskie śluby ostatnio. Zachwyca mnie ich stylowość i tzw.: glamour. Nie można o nich napisać, że są słodkie, swojskie czy romantyczne. Ale są szalenie eleganckie, pełne klasy i wytwornego szyku. Taki jest właśnie prezentowany ślub. Panna Młoda i Pan Młody niesamowicie eleganccy w klasycznych, ślubnych strojach. Zjawiskowa, prosta suknia z przepięknym akcentem w postaci biżuteryjnego pasa. Delikatny bukiet ślubny z białych i kremowych kwiatów. To stylistyka NY wymusiła taką stylizację Pary Młodej. A cudownie udekorowany namiot ślubny (tradycyjny, żydowski) oraz dekoracje sali weselnej to dzieło Prestona Bailey’ego.











Znowu Was bombarduję babeczkami, na rzecz których od dawna lobbuję! O ich zaletach nie będę się rozpisywać, bo już nie raz przytaczałam argumenty na rzecz babeczek. Chciałam Wam pokazać jak można uroczo ozdobić te cacuszka i jak rozkosznie wyglądają np.: na piętrowej paterze. Co Wy na to?




Pierwszy polski blog ślubny, założony w 2009 roku.
Jeden z najstarszych i największych blogów na świecie.
Najbardziej rozpoznawalna marka ślubna w Polsce.
Ponad 16 000 artykułów.
15 lat historii polskiej i światowej branży ślubnej w jednym miejscu!
Cztery bestsellerowe książki ślubne.
