MARCHESA to jedna z moich ulubionych marek sukni ślubnych. Projektantki niedawno zaprezentowały w Mediolanie swoją najnowszą kolekcję sukni. Dziś kilka zajawek, wkrótce większy materiał.



MARCHESA to jedna z moich ulubionych marek sukni ślubnych. Projektantki niedawno zaprezentowały w Mediolanie swoją najnowszą kolekcję sukni. Dziś kilka zajawek, wkrótce większy materiał.



Radzę, aby osoby o słabszych nerwach, nie oglądały tych zdjęć 😉 Takiej PM, jak żyje nie widziałam! Niech nikogo nie zwiedzie niewinne spojrzenie zza okularów i grzeczna fryzura! To Portia M. – jedna z najbardziej znanych, amerykańskich tatuażystek. Co zresztą chyba widać. Szalona, kolorowa Portia na swój ślub wybrała wybitnie tradycyjną kreację, która podkreśliła jej ciało, pokryte tatuażami. Jedyną ekstrawagancją są kolorowe, lśniące (!) buty. Muszę przyznać, że wygląda zjawiskowo!!!















Błyszczące buty, nawiązujące stylistyką do lat 80. będą hitem w nadchodzącym sezonie! Dlatego moje kochane, zamiast białych bucików, musimy poszukać kolorowych, błyszczących, seksownych szpilek lub sandałków! Powtórzę po raz kolejny – buty są z wielu względów, znacznie istotniejsze niż suknia ślubna! Nawet, jeśli macie najpiękniejszą suknię ślubną i niewygodne buty, to niestety, ale jedyne co będziecie pamiętać ze swojego wesela, to obolałe, otarte stopy! Buty muszą być wygodne, sprawdzone!!!




Pierwszy polski blog ślubny, założony w 2009 roku.
Jeden z najstarszych i największych blogów na świecie.
Najbardziej rozpoznawalna marka ślubna w Polsce.
Ponad 16 000 artykułów.
15 lat historii polskiej i światowej branży ślubnej w jednym miejscu!
Cztery bestsellerowe książki ślubne.
