Przeszukiwanie tagu florystyka

Magia kwiatów – FLORAL DECO

by czwartek, 3 lutego, 2011


Z przyjemnością prezentuję Wam polską pracownię florystyczną FLORAL DECO, która tworzy piękne, delikatne i bardzo kreatywne dekoracje kwiatowe. Zachwycam się często dekoracjami na zagranicznych ślubach, które są bezpretensjonalne i urocze. I okazuje się, że w Polsce można także zaaranżować takie kompozycje. Realizacje pracowni FLORAL DECO ujęły mnie lekkością. Są stylowe, ciekawe, niesztampowe. Chyba nie tylko mnie opatrzyły się bogate dekoracje z róż, storczyków i kalii. Szalenie podobają mi się pomysły, które często promuję na blogu – słoiczki, wielokwiatowe kompozycje, ogrodowe i polne kwiaty. Tego szukam na naszych, polskich ślubach. Główna florystka pracowni – Kasia, napisała mi, że kwiatami chcą uszczęśliwiać ludzi. Ja czuję się dziś szczęśliwa po obejrzeniu ich zdjęć 🙂

zdjęcia: FLORAL DECO




Idzie wiosna!

by wtorek, 1 lutego, 2011


W tym roku zapewne wiele Par będzie ślubować sobie w Wielkanoc. Wypada ona akurat pod koniec kwietnia, a zatem jest szansa, że będzie już ciepło, drzewa zaczną się zielenić, a wokół oszałamiać będą zapachami hiacynty, żonkile i tulipany. Warto włączyć świąteczne elementy do dekoracji stołów. Wydmuszki, piórka, kurczaczki i zajączki. Jeśli planujecie mniej oficjalne przyjęcie takie dodatki będą miłym akcentem. Kwiatów z pewnością nie zabraknie. Wybór jest tak duży, że tylko od Waszej wyobraźni zależy, jakie wykorzystacie. Dla osób, które mają napięty budżet ślubny proponuję kupienie już teraz cebulek kwiatowych (tulipanów, żonkili, narcyzów, hiacyntów) i wysadzenie ich do doniczek. Zakwitną akurat w kwietniu. Możecie także poszukać w okolicznych lasach lub łąkach drzew kwitnących – forsycji, leszczyny i sekatorem uciąć kilka gałęzi. Zróbcie to na około 7 – 10 dni przed ślubem i wstawcie je do wody. Zakwitną na Wasz ślub!

zdjęcia: BRIDELLE




Moje ukochane angielskie róże

by poniedziałek, 24 stycznia, 2011


Jak ja bym chciała, żeby w Polsce były takie róże! A może są, tylko ja nic o tym nie wiem?! Kocham angielskie róże. Za ich strukturę, zapach i kolory! Wiecie, że peonie nazywane są w Polsce – angielskimi różami? Te kwiaty bardzo wiele łączy, ale róża ma jedną, ogromną przewagę – jest dużo bardziej trwała. Apeluję zatem do hodowców i importerów! Polskie Panny Młode chcą angielskich róż!

zdjęcia: DAVID AUSTIN