Przeszukiwanie tagu ircha

Najpiękniejszy ślub 2019

by poniedziałek, 25 maja, 2020




Od samego początku powstania Bridelle (to już 11 lat!), najważniejsze było dla nas pokazywanie niezwykłych ślubów. Co wcale nie oznacza, że  miały to być śluby z milionowymi budżetami. Nic z tego! Na przestrzeni tych 11 lat (nadal nie wierzę, że w tym roku Bridelle będzie obchodzić 11 urodziny), pokazaliśmy kilka tysięcy polskich i zagranicznych ślubów. Nie tylko na blogu, ale także w drugiej książce założycielki Bridelle – Karoliny Waltz, pt. WASZ PIĘKNY ŚLUB. I większość  z nich była mało lub średnio budżetowa. Co to znaczy? To znaczy, że piękny, niezapomniany, wyjątkowy ślub wcale nie wymaga mnóstwa pieniędzy. Doskonałą ilustracją tej tezy, niech będzie ślub, który wam dziś pokażemy. To wg nas najpiękniejszy ślub z zeszłego sezonu.

Urokliwy plenerowy ślub i wesele odbyły się w Hiszpanii. Tamtejsza aura daje praktycznie 100% pewność, co do pogody. Zaaranżowane miejsce zaślubin zachwyca naturalnymi krzesłami z bambusa oraz… dekoracjami z mocnymi, czerwonymi akcentami. W końcu to Hiszpania! Czerwone róże genialnie komponowały się z suszonymi liśćmi i trawami. Ten kontrast zachwyca odwagą połączenia kolorów i faktur. Centralny punkt w miejscu zaślubin ozdobiła metalowa obręcz ozdobiona liśćmi palmowymi i różami. Do miejsca złożenia przysięgi prowadził boho dywan. Cudownie wystylizowana para wyglądała niczym modele z Vogue. Panna młoda w koronkowej sukni i klasycznym welonie. Zwróćcie uwagę na szmaragdowo zielone buty! Uzupełnieniem stylizacji był ciemny bukiet z ognistoczerwonymi różami, purpurowymi kaliami i mnóstwem ciemnego listowia. Pan młody w brązowym garniturze i kapeluszu. Oszałamiająca para! Miejsce przyjęcia, uzupełniono o urokliwą strefę relaksu z dywanami, wyplatanymi meblami, orientalnymi poduszkami i ręcznie kaligrafowanym bannerem. Uwagę zwraca stół pełen regionalnych smakołyków, owoców i warzyw. Stoły obfitości są szalenie modne. Na gości czekał także mini bar z pięknym neonem i pufami. Jednak największe wrażenie robi miejsce aranżacji stołu weselnego. Długi, podłużny stół ozdobiono czerwonymi kwiatami i czarnymi świecami. Bambusowe krzesła i drewniane stoły podkreśliły rustykalny charakter imprezy. Stoły otoczono dookoła gigantycznymi palmowymi liśćmi, które rozświetlały setki światełek led. Piękna papeteria stołowa i ręcznie kaligrafowane winietki czekały na każdego gościa przy nakryciach, a miodowe szklanki cudownie komponowały się z czerwienią i czernią głównych dekoracji. Zjawiskowa dekoracja, zachwyciła jeszcze bardziej po zmroku! Zobaczcie sami!

 

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: JOY ZAMORA

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0





Nowocześnie i organicznie

by piątek, 3 kwietnia, 2020




Śluby, które łączą często przeciwstawne stylistyki są zdecydowanie jednymi z naszych ulubionych. To zawsze ciekawe i fantastyczne doświadczenie, kiedy można podejrzeć, jak kreatywni są dekoratorzy, floryści i styliści. A także oczywiście pary młode! Ślub, który dziś zobaczycie jest właśnie idealnym przykładem połączenia dwóch, pozornie odległych stylistyk. Połączenie nowoczesności, ze 100% naturą i nutką boho? Tak, to możliwe! Zobaczcie!

Ten uroczy ślub łączy w sobie wszystko, co kochamy! Nonszalancka panna młoda, cudowne kwiaty, nieoczywiste kolory, stodoła w nowoczesnym wydaniu! A wszystko razem stworzyło cudownie romantyczną całość! Kochamy romantyczne śluby 🙂 Zaczynamy od panny młody i druhen! Bohaterka dnia zachwyca dziewczęcą urodą i urokiem oraz… oszałamiającą, przezroczystą suknią! Koronkowa tkanina chociaż spowiła całą sylwetkę, to jednak rozpala zmysły! Panna młoda wyglądała oszałamiająco! Dopełnieniem jej stylizacji był bukiet w cudnej palecie ziemskich kolorów. Róże, dalie, szarłaty, trawy, a nawet gałęzie wierzby mandżurskiej! Kochamy takie kompozycje! Naturalne, luźne i organiczne! Idealnym dopełnieniem panny młodej były jej druhny! Piękne dziewczyny w… czarnych sukienkach i kombinezonach! No kocham! Po prostu kocham! Mam nadzieję, że pokazując takie śluby, odczarowujemy czerń na ślubach. Uroczystość zaślubin odbyła się w plenerze. Miejsce ceremonii ozdobiono suszonymi trawami i kwiatami, a na gości czekały wygodne, francuskie drewniane krzesła. Parze młodej towarzyszył wyraźnie wzruszony synek. Przyjęcie weselne odbyło się w odrestaurowanej stodole, która pomimo rustykalnego wyglądu, w środku okazała się być nowoczesną przestrzenią z betonową podłogą. Proste drewniane stoły ozdobiły artystyczne kompozycje kwiatowe, czarna zastawa, złote sztućce oraz kryształowe kieliszki. Na każdym stole znalazły się także grafitowe smukłe świece w mosiężnych świecznikach. Prosta papeteria – karty menu, winietki, plan stołów dopełniły nowoczesną stylizację przyjęcia weselnego. Para młoda zasiadła przy dwuosobowym stole, którego front ozdobiono przepiękną instalacją z suszonych traw, zieleniny i kwiatów.

 

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: NICOLE LEEVER PHOTOGRAPHY






Eklektyczny ślub w ogrodzie

by środa, 1 kwietnia, 2020




Uwielbiamy eklektyczne śluby! Są one kwintesencją mojej ukochanej stylistyki. Różnorodne, często łączące sprzeczne i pozornie niepasujące do siebie elementy, kolorowe, szalone, nonszalanckie, piękne… Mogłabym długo wyliczać! Eklektyczne śluby są chyba najbardziej zindywidualizowane ze wszystkich stylistyk, dlatego oglądanie każdego z nich, to nowa przygoda i pewność, że zobaczymy, coś nowego. Zachwycający, eklektyczny ślub, który dziś wam pokażę łączy w sobie wszystkie cechy, które wymieniłam wyżej. Zobaczcie!

Stonowane, brudne odcienie pasteli i intensywnych kolorów stanowiły oś tej realizacji. Brudne odcienie rdzy, żółtego (znowu!), pomarańczy, kawy i turkusu genialnie zaprezentowano na różnorodnych sukienkach druhen. Już pierwsze zdjęcie w reportażu pokazuje, z czym będziemy mieć do czynienia w dalszej części. Piękny orszak, pięknych panien wyglądał zjawiskowo, a na ich tle panna młoda w prostej, seksownej i nowoczesnej sukience prezentowała się obłędnie! Zanim przejdziemy do stylizacji panny młodej, spójrzcie na urocze prezenty, które panna młoda przygotowała dla każdej druhny – boho kolczyki! CUDO! Stylizacja panny młodej powala na kolana i jest kwintesencją eklektycznego stylizowania. Prosta sukienka (w stylu weselnej kreacji Meghan Markle) została zestawiona z welonem, który wykończono długimi frędzlami. Klasyka eklektyzmu! Do tego boho bukiet z przewagą żółtych (znowu!) tonów! Ceremonia zaślubin odbyła się w plenerze przed prostą, ale obficie ozdobioną konstrukcją. Na wesele i sesję poślubną w stylu kowbojskim, panna młoda i jej wybranek zmienili stroje. Ona założyła boho sukienkę z frędzlami i beżowy kapelusz, on zmienił strój na czarne spodnie, koszulę i kapelusz. Na panów czekała cudna niespodzianka. Bar z cygarami i whiskey! W końcu to wesele na dzikim zachodzie! Pomysł wart skopiowania, bo często panowie są nieco pomijani w trakcie przygotowań ślubnych 😉 Okrągłe i podłużne stoły ustawiono w ogrodzie pod gołym niebem.  Ozdobiono je niewielkimi, ale kolorowymi kompozycjami kwiatowymi oraz… różnorodnymi talerzami! Ja po prostu kocham takie stylizacje! Stół nowożeńców był typowym amerykańskim stolikiem tylko dla pary młodej. Ustawiono na nim świece w mosiężnych świecznikach, a front udekorowano naturalną kompozycją. Domowe wypieki, doniczki z kwiatami wprowadziły intymny klimat. Zastanawiasz się nad ślubem i weselem we własnym ogrodzie? Koniecznie przeczytaj post: WESELE WE WŁASNYM OGRODZIE.

 

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: ANGLE MAE PHOTOGRAPHY

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0





Tropikalna fiesta z surfingiem w tle

by poniedziałek, 23 marca, 2020




Tropikalne wesele z soczystymi i energetycznymi kolorami oraz surfingiem w tle, to z pewnością jeden z najfajniejszych pomysłów na ślub. W Polsce, co prawda nie mamy plaż rodem z Kalifornii oraz wysokich fal, które kochają surferzy, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zorganizować nawet w naszym kraju przyjęcie weselne w stylu tropikalnym. Inspiracją niech będzie ten zjawiskowy ślub!

Kochamy motywy tropikalne! Liście bananowców i monstery, słońce, żółte, pomarańczowe i amarantowe odcienie. To kilka elementów, które pomogą wam stworzyć klimat urban jungle w każdym miejscu i okolicznościach! Choćby w stodole lub surowej przestrzeni loftowej. Nasi dzisiejsi bohaterowie przygotowania do ślubu rozpoczęli na plaży! Panna młoda i jej urocze druhny w liściastych szlafroczkach wyglądały cudnie. Nie mniej cudne były kreacje, które panie założyły na ślub. Panna młoda w lekkiej sukni z tiulowym trenem i długimi rękawami wyglądała zjawiskowo! PROJEKTY INDYWIDUALNE oferowane przez designerów dają wam możliwość zamówienia inspirowanej tym modelem kreacji. Rozpuszczone i lekko spięte włosy nadały jej 100% wygląd dziewczyny surfera. Wielogatunkowy bukiet dopełnił stylizację, a wśród kolorowych kwiatów znajdziecie jaskry, róże, kosmosy, proteę i hortensję. A i sam surfer wyglądał nieziemsko! GARNITUR NA WESELE w klasycznym kroju doskonale kontrastował z nonszalanckim wyglądem pana młodego. Druhny w żółtych sukienkach wyglądały równie zjawiskowo. Polecam wam żółty kolor na śluby o każdej porze roku, bo żaden inny kolor nie wprowadza tak radosnej atmosfery. Miejsce zaślubin ozdobiono kołem, które udekorowano liśćmi i egzotycznymi kwiatami, wśród których prym wiodła protea. Ten niezwykły, afrykański kwiat od kilku lat niezmiennie święci triumfy na ślubach na całym świecie. Na gości czekały meksykańskie grzechotki, a towarzyszące nowożeńcom dzieci miały piękne haftowane stroje oraz urocze bukieciki. Panna młoda, druhny, dzieci – byli cudowni, ale to od pana młodego nie można oderwać wzroku 🙂 Jeśli lubicie smaganych słońcem blondynów z lekko kręconymi włosami, to przepadniecie w jego oczach! Przyjęcie weselne w stylu party beach obfitowało w tropikalne akcenty. Na gości czekały autorskie drinki nowożeńców oraz stylowa strefa relaksu z eklektycznym wystrojem. Stoły weselne zaaranżowane zostały na bazie kolorów z palety żółci i pomarańczu. Złote krzesła, miodowe kieliszki, jasne kwiaty oraz menu ze wzorem liści. Pięknie, prosto, ale z pomysłem! Niewielki tort w całości ozdobiono świeżymi kwiatami! Wyglądał cudownie, pamiętajcie jednak, jeśli chcecie powielić ten pomysł, aby łodygi kwiatów były zabezpieczone folią spożywczą. W przeciwnym razie, soki z łodyg mogą całkowicie zepsuć smak tortu.

 

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: LOGAN COLE PHOTO
zdjęcia fotografa – ślub plenerowy w Pałacyku Otrębusy pod Warszawą

 

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0





We dwoje w Paryżu

by czwartek, 6 czerwca, 2019




Ta realizacja wywołała ogromne poruszenie za oceanem. Jeden z najbardziej romantycznych reportaży ślubnych, jakie widział świat! Przepiękny, eteryczny i skąpany… w opadach drobnego śniegu! Paryż o każdej porze roku i dnia wygląda zachwycająco i nic dziwnego, że tam odbyło się złożenie przysiąg przez Samuela i Mayę. Paryż od zawsze była miastem miłości. I to się nigdy nie zmieni! Co roku, inny kierunek porywa rzesze Nowożeńców, a jednak to Paryż niezmiennie znajduje się czołówce najchętniej wybieranych miejsc na świecie na śluby.

Paryż emanuje niewypowiedzianym szykiem, nonszalancją, luzem, a jednocześnie fundamentem, na którym zbudowano potęgę i legendę miasta mody i sztuki. I oczywiście miłości! Być może jest coś w paryskim powietrzu, co zachęca do nostalgii, zrywów serca i popycha do tak nieziemskich pomysłów, jaki miał nasz bohater. A co zrobił Samuel? Samuel miał misję! O wschodzie słońca, w cieniu wieży Eiffla, Samuel z wielką gracją i dystynkcją… pchał pianino ulicami Paryża! Tak, dobrze przeczytaliście, a ja nie pomyliłam się! Samuel pchał pianino. Cel? Zaskoczyć swoją uroczą narzeczoną Mayę. Pan Młody chciał wyśpiewać swoją przysięgę! Co ciekawe, Maya nie miała pojęcia o niespodziance, którą Samuel dla niej przygotował! Co zresztą widać po jej cudownej reakcji! A wyobrażacie sobie miny Paryżan i turystów, którzy byli świadkami tego widoku? Myślę, że nie jedna dziewczyna zazdrości przez chwilę pannie młodej, tak pomysłowego narzeczonego. REPORTAŻ ŚLUBNY jest niczym filmowa opowieść o dwójce zakochanych ludzi i wyjątkowej niespodziance, w najpiękniejszym mieście na świecie.

 

Czułem, że moje serce wyskoczy z klatki piersiowej, kiedy pchałem pianino, zwłaszcza pod górę! Maya, kiedy zobaczyła przed sobą pianino, a w tle wieżę Eiffla, była totalnie zszokowana!

Samuel

 

Nie można oderwać wzroku od uroczej i słodkiej panny młodej, która wybrała vintage suknię z Saldana Vintage. Koronkowa suknia, zamszowe, rude botki i kremowe futerko to kwintesencja nonszalanckiego, paryskiego szyku. Ubóstwiam takie stylizacje! Pan młody wybrał natomiast błękitny garnitur i kwiatową muchę. Obłędnie stylowa para! Po złożeniu przysiąg, para wybrała się na wycieczkę po licznych zakamarkach Paryża. Cudowny, niezapomniany ślub!

 

Po wymianie ślubowań, zdarzyło się coś naprawdę magicznego. Zaczęliśmy się zbierać, aby przenieść się do następnego miejsca, gdy nagle zaczął padać lekki śnieg i krzyknęłam do nich: „Wracajcie!”. Momentalnie pomyślałam, że Maya i Samuel. koniecznie muszą stanąć na pianinie! Wyszedł kadr niczym z filmu o zanurzonym we mgle Paryżu!

Priscilla Valentina – fotografka

 

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: PRISCILLA VALENTINA PHOTOGRAPHY
fotograf na ślub w Olsztynie

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0





Botanicznie na Hawajach

by czwartek, 14 marca, 2019




Zabieramy Was dziś na Hawaje, na oszałamiający ślub w stylu boho i hippie rodem z lat 70. XX wieku! Nie będziemy owijać w bawełnę! Stylistyka z lat 70. jest niezmiennie od lat naszą ulubioną i z zachwytem oglądamy śluby, na których przemycono akcenty z tamtej dekady. A w połączeniu z tropikalnymi akcentami, które są tak modne od 3 lat, to całość nabiera niepowtarzalnego i oszałamiającego stylu.

Panna młoda w koronkowej, przepięknej sukni z dużym dekoltem wyglądała jak milion dolarów! Tren pomimo długości, nie stanowił ograniczenia w poruszaniu się, ponieważ wykonano go z lekkiej i cienkiej tkaniny. Buty na inkrustowanych obcasach w kolorze irchy cudownie kontrastowały z soczystą zielenią otoczenia. Najmocniejszy akcent w stylizacji stanowiły ogromne kolczyki. Bukiet wykonano z liści monstery i palmy, a wśród kwiatów prym wiodła protea i anturium, które doskonale sprawdza się w tropikalnych stylizacjach. Warto wybrać ten kwiat w kolorze białym, bladoróżowym czy jasnozielonym, nie tylko do tropikalnych aranżacji. Jest to roślina niedroga, duża i efektowna. W Polsce przez lata straszyła w wersji czerwonej 😉 Nasz zachwyt wywołała nie tylko stylizacja panny młodej, ale także aranżacja i dodatki. Papeteria w kolorze granatowym z grafiką egzotycznych liści i ananasa cudownie nawiązywała do motywu przewodniego ślubu. Miejsce zaślubin udekorowano ogromnymi, ciemnozielonymi liśćmi i kwiatami w odcieniu zgaszonej czerwieni i różu. Tu również główną rośliną było anturium. Na gości czekało mnóstwo hawajskich akcentów. Począwszy od kwiatowych naszyjników, przez fantastycznie zaaranżowany bar z deskami surfingowymi, aż po wyplatane z traw lampy i bambusowe krzesła. Szalony ślub dla miłośników oceanu i windsurfingu. Wiele osób zastanawia się nad organizacją ślubu poza Polską. ŚLUB ZA GRANICĄ pozornie wcale nie jest tak skomplikowany w organizacji. Oczywiście wymaga więcej logistyki i planowania na odległość, ale nie są to przeszkody, których nie można pokonać, szczególnie jeśli korzysta się z usług profesjonalnego konsultanta, który rezyduje za granicą.

 

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: LILY RED CREATIVE

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0