Przeszukiwanie tagu malinka

Boskie boho

by wtorek, 11 września, 2018




Oniemiałyśmy z zachwytu! Ten ślub po prostu powala! Kolory, stylizacja, osiołki! Boskie boho! Nigdy chyba nie będziemy mieć dość tej stylistyki! Motywy pustynne w bardzo kolorowej wersji ozdobiły uroczą papeterię, na której znajdziecie kaktusy, palmy i znaczki z Elvisem Presleyem 🙂 Cudowna papeteria z przepiękną typografią! Zawsze zwracamy uwagę na dodatki papiernicze, bo są one wizytówką każdego ślubu. Po dostaniu takiej papeterii, można spodziewać się, że stylizacja ślubu i aranżacje będą nieoczywiste i zjawiskowe! Lekka, dziewczęca stylizacja panny młodej uzupełniona została bukietem z czerwonych storczyków i intensywnie zielonych liści. Przepiękna sesja w palmiarni, wśród kaktusów doskonale oddała charakter uroczystości. Miejsce zaślubin oczarowało nas! Kurtyna z suchych traw, dywan, kompozycje w wielkich szklanych kulach są jedną z najpiękniejszych dekoracji boho, jakie widziałyśmy! Boska kolorystyka – kolory ziemi, natury i intensywne, ale wyblakłe kolory dywanów. Nie ma piękniejszej palety barw! Parze młodej towarzyszyły dwa urocze osiołki 🙂 Każdy z nich miał sakwę z napojami, z których goście z chęcią korzystali. Kolejny punkt na liście najpiękniejszych aranżacji zajmuje strefa relaksu! Stare kanapy, krzesła, niskie stoliki klubowe i dywany! Zorganizujcie dla swoich gości taką strefę! Zobaczycie, jak chętnie będą z niej korzystać podczas wesela. I na koniec miejsce, w którym odbyło się wesele – namioty stylizowane na indiańskie tipi! Czysty obłęd! Kolorowe poduchy, nowoczesne krzesła i kolorowe kompozycje z kwiatów to wisienki na tym pysznym boho torcie! CUDO!

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: NICHOLAS PHOTOGRAPHERS

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0





1/5 Ach ta stodoła!

by środa, 3 czerwca, 2015




Pozostajemy w zachwycie nad ślubami w stylu boho i stodołami. Nie będę już rozpisywać się o braku takich miejsce w Polsce ;-), ale nadal mnie to zadziwia 😉 Adaptacja takiego miejsca jest fantastyczna! W stodole nawet w upalny dzień panuje przyjemny chłód. Stodoły są klimatyczne, można je bardzo różnorodnie udekorować i zorganizować w nich naprawdę fantastyczne przyjęcie weselne! Nie będę jednak zachwycać się tylko stodołą, bo cały ten ślub jest przepiękny! Dopracowany, elegancki, a jednocześnie nonszalancki. Ślub w plenerze, pod ozdobioną girlandą kwiatów pergolą to marzenie wielu Par, także w Polsce. Od 1 marca zmieniło się prawo dotyczące udzielania ślubów poza USC i nie powinno być już trudności z jego organizacją w plenerze. Niestety jest to udogodnienie kosztowne, bo za przyjemność powiedzenia TAK w wybranym przez Was miejscu (i zaakceptowanym przez urzędnika) trzeba zapłacić 1000 zł. Dla tych, których to nie zraża, niech inspiracją będzie poniższa aranżacja miejsca zaślubin. Na ślubie w stylu boho nie mogło zabraknąć dywanu oraz kącików wypoczynkowych na świeżym powietrzu. Zaaranżowanych oczywiście w lekkim, nonszalanckim stylu z eleganckimi kanapami, sznurami żarówek i podróżnymi kuframi. Popularną budkę fotograficzną przygotowano w kultowym vanie, a na gości czekały przysmaki rozłożone m.in.: w cynowych baliach. W Polsce ostrygi to rzadkość, ale można z powodzeniem w cynowych wiadrach przygotować napoje w szklanych butelkach i/lub puszkach. Koniecznie umieścicie na sznurku otwieracz do kapsli 😉 Koniecznie wykonajcie PLENER ŚLUBNY w miejscu przyjęcia weselnego. Wystarczy 30 minut, aby Wasz fotograf stworzył piękne, spokojne zdjęcia z Waszego najważniejszego dnia w życiu!

REKLAMA

bookab

zdjęcia: ONELOVE PHOTOGRAPHY
Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0





1/5 Egzotyczne boho

by wtorek, 14 kwietnia, 2015




Zakochałam się po uszy w tej realizacji! I to od pierwszego wejrzenia. Przepiękny ślub w ukochanej przez nas stylistyce whimsical. Ale niezwykłe jest otoczenie. Zwykle śluby w tym stylu odbywają się na leśnych polanach albo w stodołach. A tu mamy egzotyczne otoczenie, które genialnie korespondowało z całą aranżacją. Cudowna Panna Młoda – oryginalna, odważna i kobieca suknia w bardzo pięknym kolorze mocca. Bukiet w którym znalazły się pióra doskonale korespondował ze złotym tatuażem (shine tattoo, w Polsce dostępne TU). Zakochałyśmy się w tej formie zdobienia ciała i pokażemy Wam je w naszej książce BRIDELLE STYLE! Dodatki w kolorze starego złota i srebra (biżuteria – bransoleta, naszyjnik) oraz torebka genialnie uzupełniły całą nonszalancką stylizację. Kaktusy, spalona słońcem ziemia nie mogły zostać zestawione z inną, niż meksykańska aranżacją! I wyszło to absolutnie genialnie! Wyraziste kolory poduszek, bieżników. Charakterystyczne meksykańskie motywy. Wszystko połączone pięknymi, złotymi dodatkami – latarenkami i wazonami. Jasne kwiaty dodały aranżacjom lekkości i stanowiły ciekawy kontrapunkt dla kolorowych i wzorzystych detali. Zawsze planując aranżację kierujcie się zasadą symetrii – dużo kolorowych kwiatów powinno być zestawionych z jednokolorowymi naczyniami. Kolorowe obrusy i serwety będą stanowić fantastyczne tło dla jasnych, jednorodnych kwiatów. Całość uzupełniono serwetkami i obrusami z naturalnego lnu. Zachwycający ślub łączący konwencje, czyli to, co kochamy najbardziej! I po raz kolejny stawiam pytanie – czy ten ślub był kosztowny wg Was? Czy są tu elementy na które wydano fortunę? Czy takiego ślubu nie można byłoby zorganizować w Polsce? Czy ślub musi być w balowej sali? Znacie nasze odpowiedzi na te pytania. Dla nas jest oczywiste, że mitem jest stwierdzenie, że ślub musi być drogi! Nie musi! Może! Ale nie musi! Ślub może być zorganizowany przy minimalnym budżecie. O tym wszystkim będziemy Was przekonywać w naszej książce, którą już w październiku mamy nadzieję  oddać w Wasze ręce 🙂 O postępach nad jej pracą, będziemy Was na bieżąco informować. A jeśli pracujesz w branży ślubnej i chciałbyś do nas dołączyć, napisz info@bristyle.pl

REKLAMA

bookab

zdjęcia: MARK BROOKE PHOTOGRAPHY
FOTOGRAFIA ŚLUBNA TORUŃ
Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0





1/5 Francuski szyk

by wtorek, 27 stycznia, 2015




Jeśli lubicie francuski szyk, nonszalancję i ich oszałamiającą umiejętność łączenia stylów, to z pewnością spodoba Wam się ten ślub! Piękny, lekki, bardzo stylowy! Cudowna aranżacja i stylizacja oraz detale! Takie śluby uwielbiamy. Panna Młoda – śliczna, delikatna w piękniej sukni marki Pronovias jest kwintesencją współczesnego looku ślubnego. Dopełnieniem pięknej stylizacji był bukiet z białych, nierozwiniętych w pełni peonii oraz morelowych i różowych róż i ciemnozielonych, matowych liści eukaliptusa. Podoba Wam się? Mnie bardzo! Suknie Pronovias jak zwykle zachwycają lekkością i wykończeniem! Bardzo ciekawie zestawiono kolory przewodnie śluby – chłodną miętę (genialne spodnie drużbów) oraz ciepłą brzoskwinię i koral sukienek druhen. Świetne kolory, które doskonale zbalansowała biel sukni i szarość garnituru. Przyjęcie w murach starego zamku odbywało się jednocześnie wewnątrz i na zewnątrz. To genialne wykorzystanie zastanej przestrzeni i możliwości. Pisałyśmy o tym wielokrotnie – wykorzystajcie na 100% miejsce w którym odbędzie się Wasze wesele. Jeśli obiekt ma ładną, zagospodarowaną przestrzeń i otoczenie zaplanujcie strefę chill outu na dworze (możecie skorzystać z mebli ogrodowych dostępnych w obiekcie, lub wynająć namiot i meble, np.: TU), proste gry dla dzieci i dorosłych i np.: bar. Dekoracje stołów na tym ślubie są proste i bezpretensjonalne jak cała stylizacja. Ogrodowe kwiaty w kryształowych wazonach, plastry drewna i już! Na uwagę zasługuje ciekawa tablica z kopertami, do której goście wkładali karty z życzeniami dla Nowożeńców. Lekki, świeży, uroczy ślub.

REKLAMA

challenge

[pinboard id=64205]

zdjęcia: YANN AUDIC
Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0





1/8 Kameralnie

by poniedziałek, 4 sierpnia, 2014




Niezmiennie jestem zafascynowana kameralnymi ślubami. Co prawda w naszej, polskiej tradycji wesele powinno być duże z wieloma gośćmi, ale od kilku lat zauważalna jest tendencja do ograniczania liczby gości na rzecz dopracowania wszystkich detali ślubnych. Ja się z tym zgadzam całkowicie z dwóch powodów – po pierwsze nie widzę żadnego sensu w zapraszaniu na ślub osób z którymi jesteśmy co prawda spokrewnieni, ale nie widzieliśmy się, ani nie kontaktowaliśmy przed długie lata (niekiedy nawet dekady). Po drugie – lepiej zorganizować mniejsze wesele, ale zadbać o wszystkie elementy na których nam zależy. Są Pary, które mają bardzo małe rodziny i wąskie grono przyjaciół. Czy zatem jest sens organizować ślub i wesele na mniej niż 40 osób? Zdecydowanie tak! Śmiałam się niedawno, że gdybym ja miała organizować wesele to z mojej strony byłoby to mniej niż 20 osób. Ślub, który zobaczycie poniżej obrazuje ideę kameralnego, intymnego ślubu. Uwielbiam takie uroczystości. I chociaż cytując klasyka, są pewne radości, które powinno przeżywać się przy wszystkich zapalonych światłach, to przecież szczęścia nie mierzy się ilością zaproszonych gości. Jak Wam się podoba ten ślub? Romantyczny, uroczy z pięknymi akcentami w kolorze karminowym i różowym? Fantastyczna papeteria, urocze kwiaty i przepyszny, naleśnikowy tort z truskawkami 🙂 Czy wśród naszych Czytelniczek, są takie, które miały lub będą miały małe wesele (na mniej niż 50 osób)? Chętnie poznamy Waszą opinię na temat organizacji 🙂

REKLAMA

zdjęcia: BROOKE COURTNEY PHOTOGRAPHY