Mam ostatnio fazę na sesje zaręczynowe. O ich praktycznych zastosowaniach pisałam już nie raz! Dlatego powtarzam – róbcie sobie zdjęcia przed ślubem. Oswoicie się z aparatem. Poznacie z fotografem. Stworzycie pewną koncepcję, którą można później wykorzystać w ślubnej papeterii oraz stylizacjach. Dopracowane sesje zaręczynowe są specjalnością szczególnie amerykańskich fotografików. I wcale nie potrzeba nie wiadomo, jak wymyślnych dekoracji, aby stworzyć niepowtarzalny klimat. Najlepszy dowód, to zdjęcia poniżej.
4/9 Sesja zaręczynowa
Retro klimaty będą dziś przewijać się przez bloga. Na początek urocza sesja narzeczeńska, która odbyła się na dworcu, oczywiście w odpowiedniej aranżacji. Dworce i pociągi mają w sobie coś nostalgicznego… To wrażenie odjazdów i przyjazdów… Tęsknoty i pragnienia bliskości… Lubię dworce. Szczególnie dworzec we Wrocławiu… Malowniczy i romantyczny. Zachęcam wszystkich, którzy mieszkają w pobliżu pięknych dworców i stacji kolejowych do takich sesji. Warto zadbać także o dodatki – stare, tekturowe walizki, które z pewnością znajdziecie na strychach u babć.
zdjęcia: PETE USHER
5/8 Sesja zaręczynowa
Jak widać temat ślubów tematycznych nie opuszcza mnie dziś 😉 Po tematycznych zaproszeniach i stylizacji, czas na tematyczną sesję zaręczynową – oczywiście z tematem przewodnim. Moim ulubionym – końskim 🙂 Stroje do jazdy konnej, kotyliony i oczywiście konie! Piękna sesja, impresyjna, urocza i romantyczna. Przepiękna kolorystyka zdjęć – delikatna, pastelowa, seksowna. CUDO!