1/7 Ślub w muzeum… farmacji

by piątek, Październik 4, 2013

Widziałam już śluby w dziwnych miejscach :-) Ale Muzeum Farmacji jest dla mnie pewną nowością 😉 Przepiękny, klimatyczny i niesamowicie stylowy ślub prosto w Nowego Orleanu, na ulicach którego, jak zobaczycie na zdjęciach poniżej, Nowożeńcy i goście świetnie bawili się :-) Wróćmy jeszcze na chwilę do muzeum. W USA wiele obiektów kultury wynajmuje swoje pomieszczenia na prywatne imprezy. Wszyscy na tym korzystają – muzeum, biblioteka czy galeria, bo ma dodatkowy dochód, a także Nowożeńcy, bo mają niepowtarzalną okazję zorganizowania wesela w niebanalnych miejscu. W Polsce nie słyszałam o podobnej praktyce, chociaż wiele obiektów, np.: Politechnika Warszawska czy Muzeum Narodowe w Warszawie czy Teatr Narodowy, również w stolicy wynajmują swoje podwoje na imprezy komercyjne, np.: pokazy mody. Ciekawe czy ktoś z Was myślał o weselu w takim miejscu? Ja znam jeden przypadek przyjęcia weselnego w Operze Teatru Narodowego i był to przepiękny ślub! Ten również zachwyca miejscem, stylizacją i kolorami. Amarant i żółty to kolory, które wybijają się na pierwszy plan! Suknie druhen w wielu odcieniach różu, spośród których amarant i hot pink wiodły prym! Te kolory doskonale sprawdziły się na tle ciemnej zieleni otoczenia oraz starych, ale nadal pięknych budynków. Panna Młoda w pięknej, koronkowej sukni wyglądała niesamowicie szykownie! Atmosfera najbardziej wyrazistego miasta USA widoczna jest na każdym zdjęciu! Szczególnie na ostatnich kadrach, gdzie Młoda Para dołączyła z gośćmi do bawiącego się na ulicach tłumu. Pięknie, stylowo i oryginalnie!

REKLAMA

zdjęcia: ARIEL RENAE PHOTOGRAPHY
Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *