[responsive-menu menu="header_menu"]
„najpiekniejszy

Boski eklektyczny ślub

Jeśli lubicie nieoczywiste realizacje, pełne radości i bajecznych kolorów, to mamy dziś coś wyjątkowego dla Was! Przepiękny, eklektyczny ślub, z feerią kolorów, tropikalnymi liśćmi, uroczymi podziękowaniami i cudowną aranżacją miejsca zaślubin i wesela. Motywem przewodnim ślubu, który został zaakcentowany na papeterii ślubnej były tropikalne liści bananowców, palm i monstery. Urocze zaproszenia w pięknej kolorystyce głębokiej zieleni i granatu zapowiadało przepiękny ślub. Śliczna panna młoda olśniła suknią ślubną z trenem, boskim uśmiechem i pięknymi, rozpuszczonymi włosami. Stylizację dopełnił pełen kolorów bukiet składający się m.in. z róż, dalii, cynii, nagietków i mikołajków. Uroczy kolory bukiet z sezonowych kwiatów stanowił ciekawą kontrę dla liściastej dekoracji miejsca zaślubin. Prostą, drewnianą konstrukcję ozdobiono dużymi, soczyście zielonymi liśćmi. Prostota na najwyższym poziomie! Do miejsca zaślubin prowadziła ścieżka z vintage dywanów. Na gości czekały wachlarze, które są doskonałym dodatkiem w czasie upalnego dnia, jeśli ślub odbywa się w plenerze, a wesele w nieklimatyzowanej sali. W plenerze urządzono nie tylko miejsce zaślubin, ale także bar, w którym serwowano spersonalizowane drinki, o czym poinformowano na pięknie wykaligrafowanym, ogromnym liściu. Dla gości przygotowano urocze podziękowania-sukulenty posadzone w mini, kolorowych doniczkach. Atrakcji na tym weselu nie brakowało! Fotobudka zaaranżowana w retro kamperze, ozdobiono w stylu boho, a w stodole weselnej nie zabrakło boho akcentów. Choćby nad stołami, w wyplatanych ręcznie koszyczkach zwisały doniczkowe i cięte rośliny. Granatowy obrus pięknie podkreślił wszystkie elementy, które na nim ustawiono, a niskie kompozycje z sezonowych kwiatów najlepiej sprawdziły się na podłużnych, dość wąskich stołach. Cudowny i pełen radości ślub!

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: PAT FUREY PHOTOGRAPHY

Nostalgicznie i nowocześnie

Uwielbiamy eklektyczne realizacje! Nieoczywiste, pełne sprzeczności i pozornie niepasujących do siebie elementów. Bez nudy i sztampy! Realizacje, które ogląda się z rosnącym zaciekawieniem, co jeszcze można było wymyślić. Mamy dziś dla Was taki właśnie, nieprzewidywalny ślub, który łączy nostalgię z nowoczesnością. Romantyzm z surowością przestrzeni. Cudowny ślub ze zjawiskową parą młodą i obłędnymi wnętrzami, w których odbyła się mini sesja plenerowa oraz przyjęcie weselne. Romantyczna stylizacja panny młodej była w ciekawej opozycji do nowoczesnego stylu ślubu. Spójrzcie choćby na zaproszenie ślubne. Prosta czcionka, graficzny motyw ptaków i przepiękna wyklejka koperty. Detale mają moc! Podobnie, jak grawerowana gliniana podstawka na obrączki i haftowana chusteczka. Na wielkie słowa uznania zasługuje fantastyczny bukiet ślubny. Luźny, lekki, rozłożysty, wykończony długimi jedwabnymi wstążkami, w kolorze garnituru i koszuli pana młodego. Peonie, jaskry i pędy klematisa to najpiękniejsza propozycja na późnowiosenne i letnie śluby. Miejsce zaślubin będzie dla wielu z Was zaskoczeniem! Surowy, metalowy postindustrialny obiekt został pomysłowo zaaranżowany i wystylizowany. Nad stołami weselnymi zawieszono girlandy żarówek, które ozdobiono zielonymi gałązkami. Na stołach znalazły się niskie kompozycje z kwiatów i świece. Ciemne wnętrze nadało przyjęciu intymnego i przytulnego charakteru. Jak Wam się podoba taka mieszanka stylów?

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: SHARI+MIKE PHOTOGRAPHERS

Obłędny ślub w ruinach

Co powiecie na ślub w zamkowych ruinach? Brzmi nieco groźnie, ale zapewniam Was, że była to przepiękna uroczystość. Przekonacie się zresztą o tym sami, bo zabieramy Was dziś na ślub do Szkocji! Niezwykłe ruiny zamkowe stały się scenerią ślubu niezwykle stylowej pary. Ale wpierw spójrzcie na przepiękną, ręcznie kaligrafowaną na papierze czerpanym papeterię. Ozdobiona plamami akwarelowych kleksów papeteria oddała idealnie lekki, zwiewny i eteryczny charakter śluby i obłędnej stylizacji panny młodej. Przepiękna suknia z lejącego materiału, który podczas sesji zdjęciowej na zewnątrz stworzył iście malarskie impresje! Nie mogę oderwać wzroku od tej stylizacji! Dopełnieniem stylizacji był dziki bukiet z różnych gatunków liści (m.in.: eukaliptus, paproć i oliwka) i białych kwiatów. Długie, jedwabne wstążki w kolorze wanilii i gołębiego błękitu wspaniale wykończyły kompozycję. Miejsce zaślubin ozdobiono skromnie – leżące na ziemi zielone girlandy i niewielki dywan. Nie trzeba było więcej, w tak zjawiskowej scenerii! Przyjęcie weselne odbyło się pod namiotem. Drewniane stoły, złote krzesła chiavari i włoskie akcenty na stole – gałązki oliwki, ręcznie kaligrafowane winietki i jutowe serwetki nadały styl całemu przyjęciu. Stoły, podobnie jak miejsce zaślubin, ozdobiono skromnie, ale uroczo. Kawałki lekkiego materiału po środku każdego stołu, girlanda z liści ruskusa i białe świece w szklanych świecznikach. Prostota, ale przemyślana i stylowa.

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: LAUREN FAIR PHOTOGRAPHY

Boski ślub na Santorini

Grecka wyspa Santorini jest jednym z najchętniej wybieranych miejsca na wyjazdowe śluby. Nic dziwnego! Wspaniały klimat, przepiękna architektura, doskonała kuchnia i lazurowe morze. W takiej scenerii ślub nie może się nie udać! Santorini, obok Toskanii i Paryża jest najczęściej wybieranym przez amerykańskie pary młode kierunkiem. Zabieramy Was dziś na skąpany słońcem, boski ślub! Pierwszym elementem zwiastującym to wyjątkowe wydarzenie była papeteria ślubna z ręcznie malowanymi akwarelowymi rysunkami z widokami greckiej wyspy. Piękna, granatowa koperta została ręcznie wykaligrafowana i nawet znaczki zostały dobrane do stylistyki zaproszeń! Wspaniały wstęp! Panna młoda w oszałamiającej sukni od izraelskiej projektantki Galii Lahav dobrała BUKIET ŚLUBNY z jasnych morelowych, różowych i waniliowych róż. Pan młody zdecydował się na granatowy garnitur, który perfekcyjnie komponował się z kolorem nieba i wody. Brak krawata dodał stylizacji wakacyjnego luzu. Miejsce zaślubin z oszałamiającym widokiem na morze i pergolą przystrojoną białymi storczykami i lekkimi tkaninami, uzupełniono przezroczystymi krzesłami – ghostami. Fantastyczna, jednolita kolorystyka przepięknie korespondowała z błękitnym tłem. Miejsce zaślubin po ceremonii zostało wykorzystane do wykonania pamiątkowych zdjęć. Wystarczyło dostawić kilka poduszek i lampionów. Dekoracja miejsca przyjęcia została utrzymana w takim samym klasycznym stylu. Przy szklanych stołach ponownie pojawiły się lekkie, przezroczyste krzesła, a na stołach niewielkie kompozycje z róż. Winietki dla gości umieszczono w małych szklanych fiolkach, w których znalazły się także różowe kwarce. Piękna papeterię wykaligrafowano ręcznie złotym tuszem na akrylowych tabliczkach. Warto docenić tę dbałość o lekkie, przezroczyste elementy, które nadały całości niepowtarzalnego, eterycznego charakteru. Zjawiskowy ślub!

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: JANA WILLIAMS

Hippie Love

Kochamy hippie i lata 70. XX wieku! I to miłością ogromną! I uwielbiamy śluby inspirowane tamtą dekadą i kultowym musicalem Hair. Na tak piękny, lekki i kolorowy ślub zabieramy Was dziś! Zaczynamy od stylizacji druhen, które w kolorowych i drukowanych w kwiatowe printy sukniach wyglądały przepięknie i od razu wprowadziły gości w klimat epoki dzieci-kwiatów. Nie mniej stylowi byli drużbowie. Ta kolorowa ferajna stanowiła piękne tło dla cudnej pary młodej, która również nawiązywała swoją stylizacją do lat 70. A od kolorowych haftowanych kowbojek nie można oderwać wzroku 😉 Spójrzcie także na zaproszenie ślubne. Ręcznie malowane ważne dla nowożeńców symbole i motywy pięknie spersonalizowały papeterię ślubną. Autobus z lat 70. był z pewnością nie lada atrakcją dla gości! Kolorystyka kwiatów nawiązywała do wrześniowej aury. Spalone słońcem pomarańcze, ciemne bordo i zieleń perfekcyjnie pasowały do aranżacji. Kwiaty znalazły się także w miejscu zaślubin, ale wyjątkowo nie utworzono z nich tła, tylko rozsypano je na ziemi, tworząc kolorową, kwietną mandalę. Przyjęcie weselne pod namiotem, na świeżym powietrzu nie odbiegało stylistyką od motywów hippie. Drewniane meble, kolorowe pufy i poduszki w strefie relaksu zachęcały gości do miłych rozmów. Aranżacja pod namiotem była skromna, ale pomysłowa. Na stołach ustawiono buteleczki z pojedynczymi kwiatami i niewielkie świeczniki. Zamiast obrusów, rozsypano główki kwiatów i płatki tworząc nonszalancką aranżację. Sznury żarówek udekorowano kilkoma kołami z suszonych traw. Prosto, radośnie i bardzo hippie!

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: FROM SF WITH LOVE
fotografia ślubna Warszawa

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...





Film ślubny Lada Moment Studio
Fotograf ślubny Warszawa, Robert Przepiórka Fotografia

suknie ślubne




Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress