5/6 Szaleństwo bukietów
O mamo! Oszalałam i zakochałam się! Jakie te bukiety są piękne!!! Szalone, dzikie, asymetryczne, ogromne! Nie doliczyłabym się chyba ilości użytych gatunków kwiatów, roślin i ziół! I te kolory! Jesienne, pachnące słońcem! Takie bukiety MUSZĄ być wykonane z roślin ogrodowych, rosnących w ziemi pod prawdziwym słońcem, a nie w sterylnych warunkach w szklarni. Wyobrażam sobie, jak musiały pachnieć te bukiety. Jaskry, róże, derenie, anemony, dalie, storczyki (te powiedzmy niekoniecznie z przydomowego ogródka ;-)) feeria gatunków i kolorów powala! Jestem urzeczona!





zdjęcia: ABBY JIU
4/6 W amerykańskim stylu
Był ślub w stylu angielskim, to teraz dla porównania realizacja z USA od naszego ulubionego Victora Sizemore’a. Bardzo stylowy i elegancki ślub, który zachwyca detalami i stylizacją. Nie mylą Was również oczy, ponieważ wiele z Was widzi tu wielu amerykańskich aktorów 🙂 A to dlatego, że Pan Młody jest aktorem 🙂 Panna Młoda miała suknię od Very Wang, peep-toe na niskim obcasie od Jimmy Choo, piękny bukiet z angielskich róż i elegancką biżuterię. Niesamowicie dostojna Panna Młoda! Ciekawa jest kolorystyka stylizacji druhen – suknie w kolorze amarantowym, a do tego bukiety z których wybija się głównie intensywny, pomarańczowy kolor. Zdjęcia Victora, jak zawsze perfekcyjne, majestatyczne, ujmujące. Uwielbiam ten styl fotografowania! I chociaż jest on zupełnie inny, od hołubionego przeze mnie Jose Villa, to również w nim odnajduję istotę fotografii ślubnej.

















































