3/6 ZTS – Ubierz swoje krzesełko

by poniedziałek, 27 sierpnia, 2012



Dekoracje krzeseł wstążkami należą do moich ulubionych. Uwielbiam zresztą wstążki nie tylko na krzesłach, ale to już temat na inny post 🙂 Dziś zajmiemy się krzesełkami i pomysłami oraz instrukcjami, jak je udekorować. Trzy różne sposoby wiązania. Każdy prosty, wymaga jedynie cierpliwości. Osoba o średnich umiejętnościach manualnych poradzi sobie bez większego problemu. Od czego zatem zacząć? Od kupienia wstążek. Najlepsze będą atłasowe, mogą być różnej szerokości. Oczywiście, ja polecam wstążki ombre, czyli cieniowane, które zobaczycie na pierwszym przykładzie. Ile potrzeba wstążek na udekorowanie jednego krzesła? Musicie znać szerokość i wysokość oparcia. Przeciętnie jedna wstążka powinna mieć szerokość lub długość x4. Czyli jeśli krzesło ma 30 cm szerokości, wstążka którą na nim zawiążecie powinna mieć długość ok. 100-120 cm. Potrzebne Wam będą również dobre nożyczki, aby ściąć niepotrzebny nadmiar wstążek. Nieostre nożyczki poharatają Wam materiał i będą się strzępić! Podoba Wam się? 🙂

* * *

Wiązanie gorsetowe – wstążki mają wiązanie w centralnym punkcie oparcia. Świetnie wyglądają w tej samej palecie barw, ale o różnych odcieniach! W przypadku tego wiązania, nie polecam wiązania całego oparcia, a jedynie do jego połowy wysokości, tak aby goście nie pognietli wstążek siadając oraz aby zwisające wstążki były na wysokości wzroku, a nie poniżej linii pupy 😉

* * *

Wiązanie dolne. Równie efektowne, co wiązanie gorsetowe, pod warunkiem, że zwisające wstążki będą sięgać ziemi. Dlaczego? Ano po, to aby goście właśnie nie koncentrowali wzroku na siedzisku 😉 W przypadku tego wiązania, wstążki musicie zakupić znacznie więcej, ponieważ jest ona nieco ponad dwukrotnej wysokości krzesła wraz z oparciem.

* * *

Wiązanie boczne + przeplatanka! Najbardziej pracochłonna z pokazanych propozycji, ale niezwykle efektowna! Chociaż samo wiązanie boczne jest już bardzo dekoracyjne i w porównaniu z dwoma poprzednimi zużywa się na niego najmniej wstążki. Przeplatanka świetnie się sprawdzi, jeśli krzesła w lokalu, w którym odbędzie się Wasze wesele zupełnie Wam nie odpowiadają i chcielibyście je całkowicie zmienić.

zdjęcia: WEDDING CHICS

1/6 Go Green!

by poniedziałek, 27 sierpnia, 2012



Witam Was w deszczowy poniedziałek. Ale dziś nie będzie deszczowo na blogu! Będzie bardzo słonecznie i kolorowo! My się nie dajemy pogodzie. Zaczynamy przepięknym, angielskim ślubem, którego detale są oszałamiające. Tu mój wielki apel do naszych, polskich fotografów – RÓBCIE ZDJĘCIA DETALI – jedzenia, dodatków, papeterii, butów, biżuterii! Tego wszystkiego na co poszła lwia część budżetu Nowożeńców, a czego często nie widać na polskich realizacjach! Zobaczcie, jaką ilość detali sfotografowano na tym ślubie! I czyż nie są one imponujące? Pomysłowe, urocze i warte inspiracji! Wybór kolorystyki jest naturalną konsekwencją miejsca w którym odbył się ślub i wesela. Drewno, natura, zieleń i piękne krajobrazy. Soczysta zieleń o wielu odcieniach pojawiła się na tym ślubie w ilości godnej ekologów! Ogrodowe kwiaty, rustykalne detale, fantastyczny plan stołów wypisany na szybie w starej ramie okiennej. Muszę zwrócić uwagę na florystykę! Bo to jest to, co uwielbiam! Floryści przygotowali kwiatowe zakątki, jak ja to nazywam. Skupiska kwiatów w różnych pojemnikach, które tworzą niepowtarzalny klimat ślubu. I tak mamy dzbanki wypełnione gipsówką i klatki z hortensjami. Uwielbiam różdżki z tasiemkami, którymi machają goście po uroczystości zaślubin 🙂 To doskonała alternatywa dla ryżu, który trzeba wybierać z włosów i połaci sukni, i który nie ładnie wygląda np.: rozrzucony w trawie. Całość GENIALNA!

zdjęcia: SEGERIUS BRUCE

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0