8/8 Księżniczka na ziarnku grochu – JULITA PAJĄK

by wtorek, 10 lipca, 2012



Dostałam wczoraj nieśmiałego maila od pewnej uroczej dziewczyny z Krakowa. JULITA PAJĄK, bo to ona była nadawcą wiadomości zaprosiła mnie na swojego bloga, abym zobaczyła jej stylizowaną sesję pt.: Księżniczka na ziarnku grochu. Ponieważ z przyjemnością oglądam zawsze polskie realizacje, zajrzałam od razu na jej bloga i… I doznałam szoku 🙂 Mogłam założyć, że sesja będzie interesująca, bo temat fajny, bajkowy, romantyczny, taki jak lubię. Ale to co zobaczyłam wprawiło mnie w osłupienie! Dla pewności sprawdziłam raz jeszcze czy jestem na blogu polskiej fotografki. Wszystko się zgadzało. Moi Drodzy! Z największą przyjemnością prezentuję Wam wschodzącą gwiazdę polskiej fotografii! Julita jest nie tylko nieprawdopodobnie utalentowana, ale i niezwykle wrażliwa. Obejrzałam w swoim życiu tysiące sesji zdjęciowych i bez bicia, łapówek i innych form przymusu, stwierdzam, że w mojej ocenie jest to jedna z najpiękniejszych sesji zdjęciowych na świecie. Nie muszę zresztą pisać dlaczego, bo sami to zaraz zobaczycie. Ogromne słowa uznania należą się również wszystkim wykonawcom, którzy przyczynili się do powstania stylizacji. Fantastyczny wizaż i fryzura, piękne dekoracje i detale, urocza suknia i zniewalająca modelka! Całość ZJAWISKOWA! Zabieram Was w krainę baśni i magii. Mam nadzieję, że nie będziecie chcieli jej opuścić, tak jak ja nie chcę tego robić od wczoraj…

* * *

Modelka: Ola Kowalska
Make-up: Sylwia Kozera
Fryzury: Agnieszka Pyrek
Korony, bukiety i inne: Barbara Błaszczyk
Dekoracje: www.niczegosobie.com
Suknia – ANNA KARA: www.annakara.eu

zdjęcia: JULITA PAJĄK / MADE WITH LOVE

6/8 Uf, jak gorąco!

by wtorek, 10 lipca, 2012



Upał nie odpuszcza! Ale my się nie dajemy! Uf, jak gorąco! Jak ochłodzić nieco atmosferę na ślubie w tropikach? I co zrobić, żeby nie zwariować z przegrzania? Oto garść inspiracji z pewnego ślubu, który odbył się na słonecznej Florydzie. Przede wszystkim strój – długa, wielowarstwowa suknia z koronkami to nie jest najlepszy pomysł. Krótka, seksowna sukieneczka sprawdzi się znaczenie lepiej. A co z Panem Młodym? Czy przewiązany krawatem Oblubieniec, w wykrochmalonej koszuli jest w stanie bawić się do białego rana? Nie sądzę! Proponuję t shirt! Zabawa przy +30 st Celsjusza w klimatyzowanym obiekcie ma z pewnością wiele zalet. Ma też niestety sporo wad. Dlatego, ja gorąco namawiam do organizowania przyjęć w plenerze! Wiem, że pojawią się zaraz głosy, że w Polsce pogoda kapryśna i, że jak przyjdzie wichura to zmiecie całe zaplecze. To prawda, ale jako kontrargument napiszę, że coraz więcej firm w Polsce oferuje profesjonalne namioty imprezowe, które byle wietrzykowi się nie dadzą! Na co jeszcze warto zwrócić uwagę podczas takich upałów? Jedzenie i picie! Trudno jest mi sobie wyobrazić rosół i paszteciki z barszczykiem, kiedy żar leje się z nieba 😉 Zadbajcie o dużą ilość napojów. Wykorzystajcie szklane słoje, czy moje ukochane cynowe balie wypełnione lodem i butelkami czy puszkami z napojami. Zamiast ciężki, kremowych ciast postawcie na smakowite i lekkie macaroons.

zdjęcia: CHELSEY BOATWRIGHT