Przeszukiwanie tagu baby pink

Ole! Obłędny ślub w Hiszpanii

by wtorek, 6 kwietnia, 2021




Ten ślub to kwintesencja realizacji w stylu al fresco, która zachwyca kolorami, dodatkami i… prostotą! Po raz kolejny potwierdza się zasada, że prostota jest najwyższą formą wyrafinowania. To także dowód na to, że nie potrzeba wiele, aby osiągnąć wielki efekt. A także nauka, że jeśli stawiacie na prostotę, to musi być ona perfekcyjna. Tak pięknego i ujmującego ślubu nie widziałyśmy dawno i z wielką przyjemnością pokazujemy go dziś.

Przede wszystkim należy podkreślić oszałamiające miejsce zaślubin i przyjęcia weselnego. To element absolutnie nie do podrobienia. Jedynie na północy Włoch można znaleźć podobną architekturę oraz stylistykę. To jedyny element, którego nie można byłoby zapewnić w Polsce, ale cała reszta jest jak najbardziej do przeniesienia i zaadaptowania w naszym kraju. Plenerowe uroczystości zaślubin oraz przyjęcia weselne pod gołym niebem (albo w namiotach bankietowych) stają się coraz popularniejsze w Polsce, szczególnie po ostatnim roku pandemii. I ten trend będzie zdecydowanie rozwijać się w następnych sezonach. ŚLUB W PLENERZE to zresztą jeden z pandemicznych trendów, z uwagi na ograniczenia ilości osób w zamkniętych pomieszczeniach. Przecudowna panna młoda w prostej sukience z wyrafinowanymi rękawami i w słomkowym kapeluszu o szerokim rondzie wyglądała obłędnie! Do tego prosty i niewielki bukiecik z peoni, lawendy i zatrwianu. W miejscu zaślubin ustawiono drewniane, francuskie krzesła, których wewnętrzne rzędy udekorowano zielonymi gałązkami. Kosze pełne oliwnych gałązek ozdobiły także symboliczne wejście na ścieżkę do miejsca zaślubin. Dla gości przygotowano kapelusze oraz wygodne espadryle, aby czuli się komfortowo pod gorącym, hiszpańskim słońcem. Miejsca do wypoczynku umiejscowiono pod kamiennymi murami rezydencji. Ale prawdziwy szał zobaczycie na stołach weselnych, które ustawiono na zboczu z przepięknym widokiem na położoną niżej winnicę. To jak pomysłowo, prosto i efektownie ozdobiono stoły weselne, zasługuje na największe brawa i słowa uznania. Podłużne stoły ustawiono równolegle i stanęły przy nich te same krzesła, które widzieliście w miejscu zaślubin. Na płóciennych obrusach znalazły się wyplatane z trawy morskiej podkładki pod talerze, lniane serwetki, mini koszyczki na pieczywo i cudowne kwiaty! Florysta genialnie rozwiązał problem wysokich temperatur i wybrał z ciętych kwiatów i roślin niezniszczalne liście eukaliptusa oraz oliwnika i bladoróżowe hortensje. Aby nadać stołom więcej kolorów dodano… lwie paszcze w glinianych doniczkach! Genialne!

 

REKLAMA

zdjęcia: ALVARO VALLEZ






Boho tropikalny ślub w Tulum

by środa, 3 marca, 2021




Meksykańskie Tulum od lat jest jednym z najchętniej wybieranych przez Amerykanów miejsc na organizację ślubu i wesela. Nic dziwnego. To miejsce kultowe, z przepięknymi krajobrazami, oszałamiającą architekturą i stylizacją w większości obiektów hotelowych. Pary nierzadko wynajmują samoloty, aby wraz ze swoimi gośćmi udać się do Tulum na kilka lub kilkanaście dni i tam urządzają wspaniałe śluby oraz przyjęcia weselne. Niezwykle oszałamiający ślub w stylu tropikalnego boho zobaczycie dziś u nas!

Jeśli boho tropicana, pierwsze co przychodzi nam na myśli, to suszone ogromne liście palmowe. Po te właśnie rośliny sięgnęli dekoratorzy na tym ślubie, ale aby dodać świeżości i nieoczywistego charakteru, suszone liście zostały ozdobione ogromną ilością świeżych kwiatów w białym, kremowym i bladobrzoskwioniowym kolorze. Wśród kompozycji znajdziemy storczyki, róże, proteę, hortensje, tulipany i anturium. Wspaniała aranżacja zachwyca różnorodnymi fakturami i wieloma odcieniami jasnych barw. Jak widać, efekt ombre można uzyskać także z takich kolorów jak biel i ecru. Panna młoda wybrała na swój bukiet ślubny śnieżnobiałe storczyki i pudrowobrzoskwiniowe róże, które wspaniale podkreśliły seksowną stylizację. Prosta sukienka i welon, to doskonały wybór na plażowy ślub. Zwróćcie uwagę na kontrast faktur sukni panny młodej i jej druhen. Chociaż suknie wszystkich pań były w kolorze białym, to różnorodne faktury sukienek orszaku pięknie wyeksponowały gładką tkaninę kreacji najważniejszej bohaterki dnia. Gości przed wejściem na plaży powitała urokliwa tablica, stół z kokosami oraz… regalik, na którym można było zostawić buty, aby wygodnie poruszać się po piaszczystej plaży. W miejscu zaślubin ustawiono drewniane krzesła, ławki oraz tapicerowane białe kanapy. Przyjęcie weselne na patio, z widokiem na ocean, to marzenie wielu par na całym świecie. Proste, długie stoły ozdobiono naturalnymi tkaninami, storczykami w doniczkach oraz mnóstwem świec. Marzysz o takim ślubie lub sesji zdjęciowej w podobnej lokalizacji? Zastanawiasz się ile kosztuje sesja zdjęciowa za granicą? Ceny są bardzo zróżnicowane, ale warto rozważyć taką opcję.

 

REKLAMA

zdjęcia: PAYTON RAINEY PHOTOGRAPHY

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0





Mistyczny ślub w stylu boho

by piątek, 14 sierpnia, 2020




Uwielbiamy boho! Niezmiennie, od lat jest to nasza ukochana stylistyka, która jak żadna inna jest niezwykle pojemna, różnorodna i daje nieskończone możliwości aranżacji. Boho na pustyni, w przepięknej palecie kolorów ziemi to zdecydowanie nasz faworyt w tym sezonie! Mamy nadzieję zobaczyć mnóstwo przepięknych uroczystości w tej stylistyce, jeszcze w tym sezonie. Nich inspiracją dla was będzie ten niezwykły, mistyczny wręcz ślub.

Pustynne otoczenie było idealną scenerią dla widocznej poniżej aranżacji. Lekka, nieco przydymiona kolorystyka bladych odcieni różu w bukiecie to zapowiedź pięknej palety kolorów na tym ślubie. Róże, kalie, puszyste trawy i asparagus. Nieco zapomniane odmiany, które będą przeżywać wkrótce swój renesans w branży ślubnej. Fantastyczna stylizacja panny młodej – koronkowa suknia z odkrytymi ramionami idealnie pasowała do scenerii zaślubin. Pan młody w klasycznej czerni prezentował się szalenie stylowo. Czerń w takich stylizacjach jest niezwykle elegancka. Przepiękne miejsce zaślubin w plenerze to symboliczna spirala prowadząca do centrum, w którym złożona została przysięga. To miejsce ozdobiono także w stylu boho – dywan, kompozycje z traw i róż oraz świece. Goście obserwowali ceremonię siedząc na metalowych krzesłach, które ustawiono przed kamiennym kręgiem. Przyjęcie weselne zostało ozdobione za pomocą traw i kwiatów w brudnych odcieniach różu, bieli i ecru. W szczególny sposób ozdobiono miejsce, w którym siedziała para młoda. Dwuosobowy stół, przed którym ustawiono szklane tuby ze świecami, a po bokach kompozycje z traw i róż zachwyca nonszalancką elegancją. Nad stołem zawieszono kompozycję z traw i suszonych liści. Dwa, czarne, wyplatane fotele boho dopełniły aranżację. Nie zabrakło także nowoczesnych stylistycznie elementów – akrylowych numerów stołów i prostej papeterii weselnej. Elegancki biały tort ozdobiono różami i trawami. Niesamowicie stylowy ślub z prostą, ale przemyślaną i konsekwentną aranżacją. Wysyłając pytania do fotografa ślubnego, koniecznie dowiedzcie się, czy fotografował już śluby w wybranym przez was stylu i poproście o pokazanie pełnego reportażu.

 

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: TAYLER ASHLEY PHOTOGRAPHY

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0





Oszałamiające boho z Australii

by poniedziałek, 3 czerwca, 2019




Oszalałyśmy na punkcie tego ślubu! Cudowny, nieokiełznany, w przepięknej boho stylistyce! Australijskie klimaty, które można z powodzeniem przenieść na polski grunt! Zachwycający ślub i ELEGANCKIE WESELE w stylu pustynnego boho. Pomysłowość, a jednocześnie prostota zastosowanych rozwiązań jest niesamowitą inspiracją dla każdej Pary, która chciałaby na swoim ślubie wyczarować podobny klimat. Szczególnie zwróćcie uwagę na użycie suszonych traw, o których piszemy dziś jeszcze, w specjalnym poście TRENDY – Suszone rośliny. Stylistyka boho jest w naszej opinii nieśmiertelna. Przeżywa ona ewolucję, ale nadal pewne elementy są fundamentalne, o czym przekonacie się czytając dzisiejszego posta i oglądając zdjęcia z tej oszałamiającej realizacji.

Przepiękna panna młoda w koronkowej sukni ślubnej skradła całe show 😉 Boho kreacje są tak niezwykle romantyczne i seksowne! Nie można oderwać wzroku od pięknie podkreślonej sylwetki i niuansów kreacji! Perfekcyjnie dopasowany bukiet ślubny z różowo-białymi storczykami, trawami, herbacianymi różami, jaskrami i szarotkami (w Polsce ten kwiat jest pod całkowitą ochroną!) podkreślił zjawiskową stylizację. Tu warto zwrócić uwagę na stylizacje druhen, które wbrew obiegowej tradycji miały suknie zbliżone fasonem i kolorem do sukien ślubnych. W zasadzie każda z czterech druhen mogłaby śmiało iść na ślub jako panna młoda. Czy to faux pas? Tak, jeśli nie zostało to uzgodnione z panną młodą, a to raczej niemożliwe, aby druhny wybrały samodzielnie stylizacje, nie konsultując ich z bohaterką dnia ślubu. To pomysł na pewno dyskusyjny, ale my jesteśmy nim oczarowane, bo w całości wygląda to niezwykle stylowo i spójnie. Miejsce zaślubin zostało udekorowane również w stylu boho i trzeba przyznać, że wygląda ono nieziemsko! Chociaż nie ma tam elementów, które byłby niedostępne. Doskonale Wam znane z wielu realizacji dywany, wysokie kompozycje z traw, piękna alejka z ogrodowych kwiatów i brązowe, vintage krzesła. Wszystko to jest do zorganizowania w Polsce. Trzeba tylko chcieć! Jednak to miejsce plenerowej zabawy robi największe wrażenie. Celowo nie napisałam wesela, ponieważ ogromna strefa chill out, którą stworzono pod szkieletem konstrukcji namiotu typu tipi, nie była miejscem, w którym goście siedzieli przy stołach. Ogromną strefę relaksu wyposażono w liczne dywany, pufy, rattanowe kanapy i fotele. I w tym cudownie ozdobionym miejscu goście bawili się, jedli przyniesione z innego miejsca jedzenie. Takie rozwiązanie jest dla nas pewną nowością i bardzo nam się podoba! Poza wspomnianymi dekoracjami, nie zabrakło obłędnych aranżacji z kwiatów i traw, plecionych koszy i kolorowych poduch. Ubóstwiamy ten klimat! Zapytacie, a gdzie było jedzenie? Otóż jedzenie, w formie tak modnych w tym sezonie grazing tables, czyli dosłownie pasących stołów, czyli przebogato zastawionych smakołykami blatów, zostało ustawione pod zadaszeniem. Goście mogli dowolnie nakładać smakołyki na talerze i delektować się nimi na świeżym powietrzu. To z pewnością jeden z najpiękniejszych ślubów, które widziałyśmy w ostatnim roku! Mamy nadzieję, że Wam również spodoba się!

 

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: LILLY RED