WYWIAD BRIDELLE – Karolina Seeger

by sobota, 16 stycznia, 2021




Kiedy odkryła Pani, że moda jest Pani powołaniem?

 

Tak naprawdę czułam to od dziecka, ponieważ na co dzień obcowałam z modą. Moja mama jako krawcowa obudziła we mnie naturalne zainteresowanie materiałami, krojami oraz fakturami. Prawdziwe powołanie jednak obudziło się we mnie gdy na własny ślub chciałam mieć inną suknię niż reszta dziewczyn. To był pierwszy krok do wielkiej rewolucji w moim życiu. W odpowiedzi na potrzebę, zaczęłam tworzyć własne pomysły, które przerodziły się w coraz to bardziej skomplikowane projekty, aż w końcu w pierwszą kolekcję pięknych sukien ślubnych.

 

Kto jest odpowiedzialny za projekty sukien Karoliny Seeger?

 

Ja jako projektantka jestem w twórcą każdego z projektów, jednak tuż za mną stoi mój wspaniały zespół, który upewnia się że każda suknia będzie idealna oraz niepowtarzalna. Wspólnie tworzymy jakość oraz dobre imię marki.

 

 

 

To Pani jest projektantką tych wyjątkowych sukien, o których śni wiele Panien Młodych?

 

Każda Panna Młoda śni o innej wyjątkowej sukni ślubnej. Piękno dla każdej z nas jest czymś innym. Moim zadaniem jest przerodzić w rzeczywistość każdą z tych definicji idealnej sukni ślubnej. Dlatego nie skupiam się jedynie na kolekcjach sukien ślubnych ale Tworzę również suknie ze współpracy z naszymi klientkami. Są to tak zwane projekty indywidualne. Nasze klientki to kochają! Każda z nich realnie wpływa na wygląd sukni i finalnie otrzymują projekt idealny, wymarzony, najbliższy jej snu o idealnej sukni.

 

W którym momencie zdecydowała się Pani o stworzeniu marki sygnowanym swoim imieniem i nazwiskiem?

 

To było dla mnie oczywiste od zawsze. Jestem dumna ze swojej pracy oraz swoich projektów. Te suknie to ja w każdym calu. Jednak salon sukien ślubnych to nie tylko suknie a wiele innych czynników. Każda z Panien Młodych podczas pierwszej wizyty w salonie, zawsze spotyka się ze mną. Pomaga mi to zrozumieć potrzeby moich klientek, a one uczą się bardzo wiele o modzie, krojach, oraz materiałach. Za każdym razem jest to bardzo indywidualne przeżycie dla moich Panien Młodych.

Moje serce w pełni oddałam mojemu salonowi oraz jego klientkom, dlatego podpisuję się pod nim moim imieniem oraz nazwiskiem.

 

Jesteśmy bardzo ciekawi jak wyglądała Pani pierwsza suknia ślubna. Może ją Pani opisać w kilku zdaniach?

 

Moja pierwsza suknia ślubna była przeciwieństwem obecnej mody na polskim rynku. Suknia ta miała bardzo prosty krój i absolutnie zero koronek. Jej piękno obroniły materiały, oraz sposób w jaki zostały przyszyte do sukni. Misternie oraz ręcznie układane fałdki nadały sukni lekkości, wyjątkowości, ale też odmienności. Suknia trafiła w niż klientki, któremu brakowało właśnie takich form.

 

Jakie to uczucie spojrzeć na swoja pierwszą zaprojektowaną suknie ślubną marzeń?

 

Moja pierwsza suknia obudziła we mnie wiele emocji. Byłam szczęśliwa, podekscytowana ale też i przerażona. Nad pierwszą suknia pracowałam pól roku. Proces tworzenia był mozolny, pełen skupienia oraz wielkiej nauki.
Do dziś uwielbiam tą suknię, bo ona dała mi wielką lekcję i otworzyła przede mną nowe możliwości.

 

 

 

Jakie to uczucie kiedy przyszła Panna Młoda mierzy suknie Pani projektów?

 

Nigdy nie zdarzyło mi się żeby jakaś Panna Młoda była nieszczęśliwa podczas przymierzania sukni ślubnej. Dlatego ta energia i szczęście moich klientek pozytywnie nakręca całą atmosferę każdych z naszych spotkań. Uwielbiam patrzeć na błysk w oku Panien Młodych, gdy zakłada właśnie „tę” suknię ślubna! Zazwyczaj wybór sukni to miłość od pierwszego wejrzenia. To od razu widać że Panna Młoda się zakochała! Nie bez powodu motto firmy mówi „Every dress is a love story”!

 

Jak często tworzy Pani nowe kolekcje?

 

Nowe kolekcje sukien ślubnych wypuszczane są minimum raz w roku. Jednak cały rok intensywnie tworzę oraz wypuszczam limitowane wersje sukien ślubnych oraz już niedługo swoją premierę będą miały również suknie wieczorowe!

 

Naszym faworytem jest Pani projekt „Ocean Przyszłości” – co było jego inspiracją?

 

Głównym powodem oraz inspiracją stworzenia tej sukni było zwrócenie uwagi na globalny problem wyrzucania śmieci. Oceany są pełne plastiku oraz toksyn. Błękitna planeta tonie w odpadach a nie jest zamieszkiwana jedynie przez człowieka, ale tez i przez gatunki zwierząt które cierpią przez zanieczyszczenia.

To ważne aby nieustannie edukować oraz alarmować ludzi o istniejącym problemie. Dopóki ludzkość nie nabierze dobrych nawyków życia, będziemy prowadzić do  samo wyniszczenia. Dziś pracujemy na dobre życie następnych pokoleń, a każdy taki projekt to pokłon w kierunku dobrych nawyków względem naszej planety.

 

Czym wyróżnia się Pani marka na tle innych firm?

 

Moja marka przede wszystkim proponuje indywidualność każdej z moich klientek. Możliwość zaprojektowania swojej własnej sukni ślubnej, której towarzyszy wysoka jakość oraz wspaniała atmosfera. Zawsze podczas przymiarek, w salonie jest tylko jedna Panna Młoda wraz z jej najbliższymi. Pozwala to w pełni cieszyć się przymiarkami bez zgiełku nieznajomych tuż obok Ciebie. Wizyty są nieograniczone czasowo, dzięki którym to proces wyboru sukni przebiega w pełni świadomie oraz przemyślanie.  Ja jako projektantka zawsze doradzam oraz podpowiadam.

 

 

 

Do kogo najczęściej adresowane są Pani kreacje ślubne?

 

Do kobiet które stawiają na  unikatowe wybory, niepowtarzalność oraz  niestandardowość, bez ograniczeń ze względu na wiek czy pochodzenie.

 

Jakie tkaniny wykorzystuje Pani do projektów?

 

Osobiście przywożę wiele szlachetnych tkanin oraz koronek z całego świata. Wielokrotnie są to tak trudno dostępne tkaniny, że jestem w stanie zrobić tylko kilka sukien z danego materiału. Czyni je to wtedy sukniami limitowanymi. Osobiście najbardziej lubię pracować na jedwabiach oraz francuskich koronkach.

 

Czy oprócz wyjątkowych sukien ślubnych możemy zobaczyć inne projekty sygnowane Pani nazwiskiem?

 

Tak! Już niedługo swoją premierę będą miały suknie wieczorowe, ale oprócz nich na wiosnę planuję wypuścić kolekcję pięknych kapeluszy w szerokiej gamie kolorystycznej wykonanych z najwyżej klasy australijskiej wełny! Będą absolutnym wiosennym must have!

 

Jak scharakteryzowała Pani klientkę, poszukującej kreacji ślubnej u projektanta?

 

Bardzo cieszy mnie że mogę powiedzieć że kobiety zacierają granicę i mają odwagę zasięgnąć eksperckiej porady. Wszystkie moje klientki to pewne siebie kobiety, które wiedzą że zasługują na najlepsze. Nie ma ograniczeń jeśli jest mowa o Twojej idealnej sukni ślubnej!

 

Co uważa Pani za swój największy sukces?

 

Cieszę się że swoimi projektami, oraz pasją do mojej pracy mogę uświadamiać oraz uwrażliwiać moje klientki na ważne tematy społeczne. Planuję więcej takich projektów, które skłonią nas do głębokich przemyśleń.

Suknie Karoliny Seeger możecie zobaczyć stacjonarnie we Wrocławiu lub online na KAROLINA-SEEGER.PL

 

 

zdjęcia: materiały prasowe





Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *