1/5 Magicznie
Mogłybyśmy zacząć „Za siedmioma górami, za siedmioma lasami”, bo i lasów i gór w tym reportażu nie brakuje. Wszystko to tworzy prawdziwie magiczny klimat, który nie sposób opisać słowami. My jednak spróbujemy, bo korci nas strasznie, by wypunktować najciekawsze elementy tego przyjęcia weselnego. No to do dzieła! Przede wszystkim warto zaznaczyć, że ślub w każdym obrządku może być magiczny. Jeśli jednak w grę wchodzi ogień, okręgi i kadzidełka magia wydarzenia jest nieunikniona i ciężko nie wejść w tak niecodzienną scenerię. Ślub jest momentem absolutnie wyjątkowym, dlatego w tym dniu spełniajcie swoje najskrytsze marzenia w ciekawej aranżacji. Ba! Im bardziej oryginalne pomysły, tym lepiej. Jeśli jednak mówimy o magicznej atmosferze, tej z pewnością dodał krajobraz. Ślub tej Młodej Pary odbył się na tarasie z widokiem na morze i szczyty gór. Coś pięknego! Dzięki temu Narzeczeni nie musieli się mocno starać o dekorację ceremonii. Ona sama była tak barwna, z tak ciekawymi elementami, że ciężko jest nam patrzeć i się nie zachwycać. Przyjęcie weselne odbyło się pod ogromną rustykalną altaną, gdzie bardzo duże znaczenie odgrywało oświetlenie. Sznury żarówek zawieszone pod sufitem były jedynym źródłem światła, poza świecami na stołach. To pozwoliło na uzyskanie bardzo nastrojowego i romantycznego charakteru. Sama aranżacja była dość ascetyczna. Zielone bieżniki doskonale prezentowały się na długich drewnianych ławach, a drobne bukiety nie przytłaczały swym rozmiarem. Kolorami przewodnimi tego przyjęcia były jewel tones, co doskonale widać w stylizacji druhen. Bardzo ciekawe sukienki boho prezentowały się genialnie w odcieniach rubinu i wina. Bukiety orszaku ślubnego składały się z polnych stożkowatych kwiatów w odcieniach różu, fuksji i fioletu. Do ich stworzenia wykorzystano mieczyki, dalie, gerbery, lilie, ostróżki i wiele, wiele innych.To bogactwo gatunków skutkowało wyjątkowością każdego z bukietów. Panna Młoda wybrała wspaniałą koronkową suknię boho, którą spokojnie można określić mianem odważnej. Odkryte plecy i ciekawie wykorzystane przezroczystości sprawiły, że Panna Młoda wyglądała zjawiskowo. Orszak Pana Młodego postawił na garnitury w odcieniach szarości. Sam Pan Młody wybrał grafitowy. Brązowe dodatki wspaniale współgrały z szarością.
REKLAMA






























zdjęcia: PHIL CHESTER
5/5 Bukiet z jednego kwiatu
Szukając najpiękniejszej kompozycji do bukietu ślubnego warto czasem zainspirować się pięknem kwiatów. Natura powala swoim wdziękiem, a jeden kwiat potrafi zastąpić cały bukiet. Tak skromna, a zarazem oryginalna kompozycja przykuwa wzrok i doskonale podkreśla piękno stylizacji Panny Młodej, jednocześnie nie przysłaniając misternie wykreowanego looku. Dziś pokażemy Wam wybrane przez nas propozycje bukietu z jednego kwiatu. Jeden kwiat wbrew pozorom może zdziałać cuda. Doskonale podkreśla stylizację Panny Młodej. Nie jest też to wymagająca kompozycja, więc to również idealny pomysł dla Panien Młodych, które decyzję o bukiecie ślubnym zostawiają na ostatnią chwilę. Wśród Panien Młodych są też takie, które w dniu ślubu radośnie idą do kwiaciarni, by z dostępnych kwiatów skomponować wymarzony stroik. Jeden kwiat, to zdecydowanie propozycja dla nich. Rośliny, które fantastycznie prezentują się solo to duże rozłożyste kwiaty, które urzekają swoim pięknem. Należą do nich róże. Róża jako kwiat, w którego symbolice zaklęta jest miłość i romantyzm idealnie oddaje charakter ślubu. Jej dostojny wygląd nie wymaga dodatkowych zdobień, dlatego goła róża prezentuje się niewymuszenie elegancko. Jeśli sama róża to dla Was za mało. Możecie wybrać bukiet zwany Composite. To nic innego jak ułożenie przez florystę kwiatu, który w naturze nie istnieje, choć jego kompozycja wynika z misternego ułożenia płatków roślin jednego gatunku. Innym kwiatem, który doskonale zagra solo jest peonia. Zarówno piwonia tradycyjna, jak i jej drzewiasta odmiana sprawdzą się idealnie jako ozdoba Panny Młodej. Peonia drzewiasta swymi rozłożystymi kwiatami nada bukietowi objętości. Podobną propozycją, choć -według niektórych, dużo bardziej elegancką jest pojedynczy kwiat magnolii. Magnolia to bardzo wymagająca roślina w hodowli, dlatego jej piękno jest tak doceniane przez florystów. Panny Młode szukające nieco bardziej egzotycznych propozycji z pewnością pokochają proteę. To niekwestionowana królowa egzotyki, która powala swoją elegancją. Piękno protei jest tak unikatowe, że decydując się właśnie na ten kwiat, możecie być pewne, że doda stylizacji oryginalności. Jeśli wahacie się między bukietem, a urokiem jednego kwiatu, możecie wybrać również szalenie wdzięczną hortensję. Drobne płatki, przypominające swym wyglądem małe kwiatuszki, wyglądają bardzo delikatnie i dziewczęco. Dzięki temu jeden kwiat załatwi sprawę skromnego bukietu. Oczywiście kwiatów, które prezentują się świetnie w pojedynkę, jest całe mnóstwo. Dziś pokazujemy Wam te, których wybór jest najpowszechniejszy. Warto jednak zaznaczyć, że kwiaty w bukiecie ślubnym powinny cieszyć oko Panny Młodej. Spokojnie możecie więc wybrać ukochany przez Was kwiat, by stał się idealnym dopełnieniem Waszego wyglądu w dniu ślubu.
REKLAMA




























































