All Posts By Bridelle // Karolina Waltz

3/6 Podróż poślubna – pamiętaj o ubezpieczeniu

by wtorek, 3 czerwca, 2014

Podróż poślubna: pamiętaj o ubezpieczeniu

Po zamieszaniu i stresach związanych z organizacją ślubu oraz wesela, młoda para ma prawo do wypoczynku. Miodowy miesiąc można spędzić na zagranicznych wojażach. Młodzi małżonkowie mogą samodzielnie zarezerwować swoją wymarzoną podróż poślubną albo też otrzymać bilety na wyjazd w postaci prezentu ślubnego. W obu przypadkach warto jeszcze zadbać o komfort psychiczny i bezpieczeństwo takiego wypoczynku. Zapewni je polisa turystyczna.

Czy na pewno warto?

Decydując się na zorganizowany wyjazd turystyczny za granicę, turyści jednocześnie płacą składkę na podstawowe ubezpieczenie kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków. Warto jednak podkreślić, że suma ubezpieczeniowa takiej polisy gwarantowanej przez biuro podróży jest minimalna. Dlatego przy poważniejszych wypadkach za granicą czy nagłych zachorowaniach, należy liczyć się z koniecznością samodzielnego ponoszenia kosztów leczenia czy transportu do kraju. Koszty te mogą być zaś bardzo wysokie.

Powinno to skłonić nas do rozważenia, czy wraz z wykupieniem wycieczki zagranicznej, nie warto też wydać dodatkowych, niedużych pieniędzy na polisę ubezpieczenia podróżnego. Dzięki temu podczas takich wyjazdów, jak podróż poślubna, skupimy się wyłącznie na sobie, błogim odpoczynku i podziwianiu przepięknych miejsc, a nie na myśleniu o tym, co zrobimy, jeśli zdarzy się wypadek czy nagle zachorujemy. W takich sytuacjach będziemy mogli spokojnie liczyć na pomoc płynącą ze strony ubezpieczyciela.

Ile kosztuje błogi spokój?

Ubezpieczenia podróżnego nie należy rozpatrywać wyłącznie w kategoriach kosztów. Taka polisa gwarantuje komfort ubezpieczonego, który trudny jest wycenić. W nagłej sytuacji w obcym kraju podróżni nie są zdani wyłącznie na siebie, jeśli mają wykupione ubezpieczenie podróżne. Płacąc składkę na ubezpieczenie podróżne, „kupujemy” sobie spokój i poczucie bezpieczeństwa.

Koszty udzielonej pomocy medycznej czy hospitalizacji za granicą mogą być liczone w tysiącach złotych. Ubezpieczenie podróżne w Signal Iduna pokryje takie koszty, a ponadto zapewni pomoc i ochronę prawną dla ubezpieczonego czy szeroki pakiet świadczeń assistance. Dodatkowo, najczęściej przy wykupywaniu polisy turystycznej, klienci mogą zdecydować się na rozszerzenie zakresu polisy o ubezpieczenie bagażu podróżnego, możliwość przerwania uczestnictwa w imprezie turystycznej czy rezygnacji z niej albo anulowania biletu lotniczego, autokarowego lub promowego.

REKLAMA

zdjęcia: shutterstock.com
Tagi: No tags Kategoria: Podróż poślubna 0

1/6 Czerwień i zieleń nie tylko na święta

by wtorek, 3 czerwca, 2014

Przyznam szczerze, że połączenie czerwieni i zieleni nie należy do moich ulubionych. Ten duet kolorów dla mnie jest jednoznaczny ze świątecznymi aranżacjami i nie wyobrażałam sobie, abym mogła polubić tę paletę na ślubach. Po raz kolejny okazuje się, że nigdy nie należy mówić nigdy, a to wszystko za sprawą tego oto ślubu. Dlaczego zmieniłam zdanie? Przede wszystkim dlatego, że użyta w stylizacji czerwień i zieleń nie są typowymi odcieniami tych kolorów. Przygaszona zieleń liści eukaliptusa doskonale komponowała się z kolorami otoczenia – ciepłym brązem drewna, szarym odcieniem stali i zielenią dookoła. Dekoracje roślinne to w ogóle motyw w którym zakochałam się na zabój! Pamiętacie wiosenną sesję STYLE SPRING z ostatniego wydania magazynu? Jeśli nie, kliknijcie TU. Jak widać, może nie być w aranżacjach kwiatów. Tak, jak na ślubie poniżej. Sam bukiet ślubny jest również interesujący, bowiem użyto w nim egzotycznej rośliny – protea, której przydymiona czerwień idealnie komponowała się ze stylizacja uroczej Panny Młodej. Na tle wszechobecnej zieleni w aranżacji, plamę koloru stanowiły owoce granatu. Piękne jest to połączenie! I jakie pomysłowe! I proste! W miejscu zaślubin po prostu ułożono wzdłuż linii krzeseł liście, a pomiędzy nimi owoce. Ten sam motyw powtórzono na stołach. Do tego winietki i karty menu nadrukowane na papierze ekologicznym i lniane serwetki. Wzdłuż kobierca z liści ustawiono świece, które nadały miękkości całej aranżacji. Genialne! I mała uwaga ode mnie – liście eukaliptusa bardzo silnie uczulają, dlatego nie polecam ich użycia alergikom 🙂

REKLAMA

zdjęcia: RADINLOVE PHOTOGRAPHY