Kompozycje pod kloszami

by poniedziałek, 23 lipca, 2018


Kompozycje pod kloszami są niezwykle wdzięczne! Lekkie, eteryczne, nieco tajemnicze. Coraz więcej firm dekoratorskich ma w swojej ofercie różnej wielkości klosze szklane i warto wykorzystać je do aranżacji stołów weselnych. Co prawda, z uwagi na średnicę podstawy kloszy, nie da się pod nimi umieścić dużych kompozycji, to jednak można to w prosty sposób rozwiązać. Ustawcie kilka kloszy różnej wysokości w skupisku. Dla podwyższenia części kloszy użyjcie postumentów z książek lub płaskich świeczników (duży wybór znajdziecie w IKEA). Do kompozycji pod kloszami można wykorzystać zarówno kwiaty o niewielkich kwiatostanach, jak i duże rośliny. Bardzo ładnie wyglądają główki dużych kwiatów, np. peonii lub dalii, które można umieścić w ozdobnej filiżance, a następnie nałożyć na całość klosz. Szalenie uroczo wyglądają leśne kompozycje. Mech, liście paproci, bluszczu – cudowne aranżacje, za niewielkie pieniądze! WAŻNE! Rośliny parują! Pod kloszem, który stwarza warunki szklarniowe, parowanie następuje szybciej i intensywniej, sprawiając, że woda i para osadzają się na szkle. Aby tego uniknąć, należy pod krawędź klosza podłożyć niewielkie przedmioty (np. monety, zapałki), aby podnieść klosz i zapewnić wentylację.

REKLAMA

bookab

zdjęcia: PINTEREST







Boho w…śniegu!

by poniedziałek, 23 lipca, 2018


Rzadko pokazujemy zimowe śluby. Nie dlatego, że ich nie lubimy, tylko dlatego, że po prostu odbywa się ich niewiele, w stosunku do innych pór roku. O zaletach ślubu na wiosnę, w lecie i jesienią nie trzeba nikogo przekonywać. Temperatura, słońce, dłuższy dzień, zieleń, większe możliwości aranżacji, więcej dostępnych kwiatów i roślin. Ale są też wady, przede wszystkim w wielu obiektach atrakcyjne, sobotnie terminy są zarezerwowane na minimum rok, a nierzadko dwa lata do przodu. Po drugie cena – okres wiosenno-letnio-jesienny zazwyczaj wiąże się z wyższymi kosztami na wszystkie usługi w branży ślubnej, co jest oczywiście zrozumiałe, bo obiekty, fotografowie, filmowcy, floryści w trakcie 5-6 miesięcznego sezonu zarabiają pieniądze na całoroczne utrzymanie. Może zatem ślub w zimie? Wiem, co powiecie – prawdziwa zima w Polsce trafia się raz na kilka (kilkanaście) lat, i w zasadzie pewność, że będzie śnieg, można mieć tylko w górach (a i to nie zawsze). Zatem, jakich użyć argumentów za, skoro znamy już większość przeciw? Argument praktyczności :-), czyli pieniądze. Wiele obiektów ma na ten okres specjalne zniżki (sprawdź TU). Jeśli to dla Was za mało, to moim koronnym argumentem będzie ta zjawiskowa, zimowa realizacja, w stylu boho. Wprost nie można oderwać wzroku od stylizacji pary młodej, aranżacji miejsca zaślubin i przyjęcia weselnego. Panna młoda w obłędnej, szydełkowej sukni, z białym tatuażem z henny na plecach i pięknie zaplecionymi włosami, wyglądała ZJAWISKOWO! Jak zobaczycie jej kurtkę, to oszalejecie 😉 Podobnych reakcji spodziewam się, w momencie, gdy zobaczycie w co zadrukowana jest podszewka marynarki pana młodego. Tak! To zdjęcia jego ukochanej! Ślub w plenerze odbył się wczesnym popołudniem, ale widać już zachodzące słońce. Uzyskano obłędny klimat! Pomogła w tym także aranżacja miejsca zaślubin – drewniany, ozdobiony girlandą krzyż i kilka przyprószonych śniegiem, dywanów. MAGIA! Gościom podano na rozgrzanie ciepłą herbatę w ekologicznych kubeczkach. Na weselnych stołach znalazły się ciemne obrusy i kwiaty oraz świece. Po zmroku całość wyglądała imponująco! To jeszcze jeden argument za ślubem w zimie -szybko robi się ciemno i nastrojowo 😉 A SESJA ZAKOCHANYCH w pięknym, zimowym anturażu to doskonały początek przygotowań do zimowego ślubu!

REKLAMA

bookab

REKLAMA

zdjęcia: INDIA EARL
fotografia ślubna Łódź

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0