6/6 Płaski obcas – alternatywa na wesele

by środa, 18 maja, 2016

Planując swoją ślubną stylizację, zawsze marzyłam o niebotycznie wysokich szpilkach. Może wynika to z mojego kompleksu niskiego wzrostu, a może nie znalazłam butów, które dopełniłyby obraz wymarzonej sukni płaskim obcasem. Na szczęście projektanci przychodzą z pomocą, dając poczucie komfortu szalenie wymagającym Pannom Młodym. Jeśli podobnie jak ja, nie wyobrażasz sobie iść do ślubu bez stukających pantofelków, koniecznie musisz zobaczyć te propozycje butów na płaskim obcasie. Ja już zmieniłam zdanie o idealnych butach na Wielki Dzień. W dniu Ślubu każda Panna Młoda chce wyglądać najpiękniej i wyróżniać się pośród tłumu gości. Teraz w modzie ślubnej panuje także przekonanie, że choć długa suknia, but również musi rzucać się w oczy i dopełniać stylizacji. Co sezon pojawiają się nowe propozycje – buty złote, srebrne, z kamieniami Swarovskiego lub w kolorze przewodnim wesela. Wybór jest tak szeroki, że z pewnością mogą nam go pozazdrościć nasze Mamy i Babcie. Dokonując wyboru ślubnego pantofelka możemy też szaleć z wysokością obcasa. Dziś proponuję Wam płaski obcas, pamiętając nie tylko o komforcie podczas całonocnej zabawy, ale również szałowym wyglądzie. Pewnie sądzisz, że but na płaskim obcasie nie jest wystarczająco elegancki na taką okazję. Jesteś w błędzie! Możesz wybrać baletki peep toe, z koronkowym wykończeniem. Możesz też postawić na detal. Wdzięczna kokardka lub perłowa ozdoba na pewno sprawią, że szykownie będziesz się czuć od stóp do głów. Płaski obcas nie sprawi, że tego dnia przestaniesz błyszczeć. Projektanci przygotowali całą gamę butów z delikatnym brokatem i zdobione cekinami. Jeśli uwielbiacie klasykę na pewno znajdziecie dla siebie baletki w kolorze złota. Tu również możecie poszaleć z kształtem buta. Nosek zaokrąglony, w szpic lub klasyczna ścięta baletka będzie ozdobą każdej stopy. A wspomniana stopa będzie Ci szalenie wdzięczna, że podczas weselnej zabawy nie zapomniałaś o jej dobrym samopoczuciu.

REKLAMA

bookab

zdjęcia: PINTEREST

Tagi: , Kategoria: BRILLIANT BOOK 0



4/6 {HOT SEXY BEST} Bajkowe Śluby I

by środa, 18 maja, 2016

W branży ślubnej wszystko jest dozwolone. Im więcej szaleństwa, tym więcej atrakcji dla gości, a dla Was niezapomniane wspomnienia. Są pary, które w realizacji ślubu nie znają słowa ograniczenie. To choć może wydawać się ryzykowne, daje wspaniałe efekty. Chcesz się przekonać? Zapraszam na reportaż ślubny Kasi i Marka. Fotografowie z BAJKOWE ŚLUBY zgodnie twierdzą, że Kasia i Marek to najbardziej roześmiana para, z jaką przyszło im pracować. Patrząc na fotografię z ich Wielkiego Dnia, nie ma się co dziwić. Para rzeczywiście wygląda na bardzo wesołą i z przymrużeniem oka potraktowała podejście od realizacji eleganckiego przyjęcia weselnego. Moim zdaniem to wesele to prawdziwy odjazd. A skoro mowa o odjazdach – w swoją Nową Drogę Życia Państwo Młodzi pojechali starym volkswagenem ogórkiem wypożyczonym z firmy Bulikiem do Ślubu. Prawda, że oryginalnie? Na czas ceremonii kościół przystrojony został szklanymi lampionami. Na krzesłach młodych, zamiast ciężkich materiałowych okryć, pojawiły się białe wianki. Przy ławkach gości znajdowały się skromne bukiety z mieczyków. Po wyjściu z kościoła nowożeńcy obsypani zostali ryżem i (przygotowanymi wcześniej w specjalnych papierowych rożkach) płatkami róż. Przyjęcie odbyło się w Centrum Rekreacyjno-Hotelowym Bagatelka. Na gości czekał elegancki kataryniarz. Świetna atrakcja! Katarynka przywołuje miłe wspomnienia z dzieciństwa seniorów rodu, a sam kataryniarz jest tak szykowny, że doskonale podkreśla wyjątkowość dnia ślubu. Kolejną niespodzianką dla gości na pewno był taniec Państwa Młodych. Kasia i Marek przywitali swoich gości szybkim jivem. To pokazało temperament gospodarzy imprezy. Wielkopolsko-Śląska mieszanka, wielbiciele motocykli, retro rzeczy i podróży. Czy to wesele mogłoby się odbyć tradycyjnie? Absolutnie nie! Para Młoda udowodniła, że wie doskonale, co to znaczy prawdziwa zabawa. Nie zabrakło rekwizytów w fotobudce, były też tańce na stole. Zanim jednak samo przyjęcie się rozkręciło, zamiast Pary Młodej na stołach znajdowała się dekoracja florystyczna. Piękne bukiety w stylu boho z eustomy i zielonej, drobnej chryzantemy ułożone były w naczyniach imitujących korę drzewa. Zieleń lasu została wprowadzono przez paproć zdobiącą białe serwetki i klasyczne białe winietki ze złotym napisem i motywem paproci. W tym samym stylu przygotowano wcześniej zaproszenia dla gości i etykiety do słoiczków z miodem, które były uroczym podziękowaniem dla gości. Za papeterię na ślubie Kasi i Marka odpowiadało Paper Story. W dekoracji sali świetnie wykorzystano drewnianą konstrukcję sufitu, z której luźno zwisał asparagus. Drewniane drzwi zostały wykorzystano jako tło dla stołu Państwa Młodych. Na nich wisiała, również drewniana, tabliczka z imionami Nowożeńców. Sam wygląd Pary Młodej również zachwycał! Tym razem zacznę od stylizacji Pana Młodego. W tym bardzo elegancki i klasycznym looku delikatnej nutki szaleństwa dodawała kamizelka w delikatna krateczkę. Bardzo lubię wprowadzenie w dniu ślubu elementów historii. W tym wypadku Marek zdecydował się na zegarek po dziadku Omega Vintage. Pan Młody w swoim szykownym stroju dotrzymywał tempa Pannie Młodej, która wybrała przepiękną długą suknię od La Perla Sposa. Cudownie lekkie materiały na samej Kasi wyglądają jakby szyte z porannej mgły. Makijaż ślubny wykonany był przez Magdę Majer. Osobiście jestem zachwycona bukietem ślubnym z białej dalii. Wspaniałe rekwizyty dopełniają zawsze uroku reportażu ślubnego. Przepiękna szkatułka na obrączki vintage, czy opaska z paproci od INNA Studio. Ilustratyw zadbał o ramkę z paprotki i inne drewniane gadżety. To, co podkreślają fotografowie z BAJKOWE ŚLUBY to ogromne zaangażowanie w niecodzienny plener ślubny: (…) spełnili nasze marzenie o zdjęciu w deszczu, poświęcając się i marznąc o pierwszej w nocy, w październiku aby mogło powstać. Bez zająknięcia wybiegli z nami, kiedy już po pożegnaniu wpadliśmy na salę mówiąc, że MUSIMY to zrobić. I już sama nie wiem, czy fotografom zazdrościć takich Nowożeńców, czy Nowożeńcom fotografów z takimi pomysłami. Jedno jest pewne – połączenie tej świetnej pary z kreatywnością Bajkowych Ślubów daje wspaniałe kadry. Koniecznie zobaczcie część drugą z tymi zdjęciami! Link poniżej.

 

ZOBACZ CZĘŚĆ 2

* * *

PALETA KOLORÓW

olive granat paleta.dove zieleń ircha

NOWOŻEŃCY: Kasia i Marek

DATA ŚLUBU: 17 października 2015

WESELE: BAGATELKA

SUKNIA: La Perla Sposa

PAPETERIA: PAPER STORY

SAMOCHÓD: BULIKIEM DO ŚLUBU

OPASKA Z PAPROCI: INNA STUDIO

MAKIJAŻ ŚLUBNY: MAGDA MAJER

DREWNIANE GADŻETY I RAMKA Z PAPROCIĄ: ILUSTRATYW

FOTOGRAFIA: BAJKOWE ŚLUBY

* * *

REKLAMA

bookab

zdjęcia: BAJKOWE ŚLUBY

Tagi: No tags Kategoria: WASZE ŚLUBY 0