Projektanci GRAND DESIGNS – Saja Weddings

by wtorek, 1 lutego, 2011

SAJA to amerykańska marka założona przez Koreankę Yoo Lee. Jej projekty są kwintesencją lekkości, kobiecości i nowego spojrzenia na modę ślubną. To jest ten trend, który na świecie od mniej więcej 2 lat świeci triumfy. W Polsce także przyjdzie na niego czas, kiedy minie moda na eleganckie śluby w stylu glamour. Suknie SAJA są niezwykle romantyczne i zmysłowe, ale pozbawione tych wszystkich atrybutów, które charakteryzują inne, znane nam projekty sukni. Nie znajdziecie tu biżuteryjnych dodatków, koronek, przepychu i ekstrawagancji. Ale jeśli lubicie mniej oficjalne stroje, planujecie ślub w mniej tradycyjnej, a bardziej kameralnej atmosferze. A już szczególnie jeśli chcecie zorganizować swój ślub w innym miejscu, niż sala weselna lub restauracja – to te sukienki są właśnie dla Ciebie. Idealne na ogrodowe przyjęcia.  Nie będę wspominać o ślubie na plaży 😉 Suknie można kupić w USA i Kanadzie oraz przez internet. Ceny mniej więcej na poziomie 1000$.

zdjęcia: SAJA WEDDINGS




Napisy na zdjęciach

by wtorek, 1 lutego, 2011

Bardzo mi się podoba ta forma uatrakcyjnienia zdjęć – napisy, cytaty, śmieszne zdania lub inicjały wraz z datą ślubu. Oczywiście nie chodzi o to, aby na wszystkich zdjęciach w albumie znalazły się jakieś napisy. Ale na kilku fotografiach, np.: na pierwszej otwierającej album albo na znaczących, symbolicznych dla Pary Młodej. Fajny trend, który z pewnością przyjmie się także w Polsce.

zdjęcia: INTERNET




Idzie wiosna!

by wtorek, 1 lutego, 2011

W tym roku zapewne wiele Par będzie ślubować sobie w Wielkanoc. Wypada ona akurat pod koniec kwietnia, a zatem jest szansa, że będzie już ciepło, drzewa zaczną się zielenić, a wokół oszałamiać będą zapachami hiacynty, żonkile i tulipany. Warto włączyć świąteczne elementy do dekoracji stołów. Wydmuszki, piórka, kurczaczki i zajączki. Jeśli planujecie mniej oficjalne przyjęcie takie dodatki będą miłym akcentem. Kwiatów z pewnością nie zabraknie. Wybór jest tak duży, że tylko od Waszej wyobraźni zależy, jakie wykorzystacie. Dla osób, które mają napięty budżet ślubny proponuję kupienie już teraz cebulek kwiatowych (tulipanów, żonkili, narcyzów, hiacyntów) i wysadzenie ich do doniczek. Zakwitną akurat w kwietniu. Możecie także poszukać w okolicznych lasach lub łąkach drzew kwitnących – forsycji, leszczyny i sekatorem uciąć kilka gałęzi. Zróbcie to na około 7 – 10 dni przed ślubem i wstawcie je do wody. Zakwitną na Wasz ślub!

zdjęcia: BRIDELLE