Przeszukiwanie tagu beż

Fantastyczny vintage ślub

by czwartek, 26 marca, 2020




Dla takich ślubów prowadzę ponad 10 lat bloga Bridelle. Takie śluby wyznaczają nowe ścieżki w branży ślubnej, zapadają na długo w pamięć i stają się nierzadko kultowe. W końcu takie śluby są kwintesencją całej koncepcji ślubu, łączącej stronę wizualną z magicznym mistycyzmem. Kocham takie śluby! I po raz pierwszy możecie zobaczyć MOBO!

Po pierwsze absolutnie zjawiskowa panna młoda. Bogini. Diwa. Królowa. Jedna z najbardziej wyjątkowych stylizacji ślubnych, jakie kiedykolwiek widziałam. Oszałamiająca koronkowa suknia z długimi rękawami w stylu vintage, przepiękny, jasny bukiet i korona na głowie, która przywodzi na myśl aureolę. Nie mogę oderwać od panny młodej oczu! Element aureoli znalazł się także na papeterii. Po drugie, zwróćcie uwagę na druhny, które miały nowoczesne, bieliźniarskie topy i spódnice z lejącej tkaniny. Fantastyczny kontrast dla stylizacji panny młodej. Elementem łączącym były skórzane białe kurtki. Równie stylowo prezentował się pan młody. Biała koszula, mucha i marynarka to zawsze dobry pomysł! Po trzecie, miejsce zaślubin ozdobiono w nowoczesnym stylu boho, czyli najnowszym trendzie MOBO (modern boho). Przezroczyste krzesła ghosty, szklane butle i trawy pampasowe. Klasa! Klasa! Klasa! Centralny punkt miejsca zaślubin zaaranżowano… a jakże! trawami pampasowymi i instalacją nawiązującą kształtem do opaski-aureoli. Pan młody nie krył wzruszenia, gdy zobaczył swoją wybrankę. Nie dziwimy mu się! Aranżacje przyjęcia na dachu utrzymano w klimacie modo. Po czwarte, nowoczesny plan stołów ozdobiono trawami, a na stołach znalazły się białe kompozycje kwiatowe i mnóstwo świec. A po piąte, przed stołem pary młodej ustawiono butle z trawami, które wcześniej zdobiły ścieżkę do miejsca zaślubin. Całość rozświetlił szpaler świec na podłużnym stole. Absolutnie obłędny, zjawiskowy ślub! A po szóste, pamiętajcie, że SESJA ŚLUBNA w dniu ślubu, powinna być obowiązkowym punktem na liście do zrobienia!

 

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: JOEY REGER

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0





Pustynia + Tropiki = LOVE

by środa, 25 marca, 2020




Żółty ma szanse zostać nowym różem w branży ślubnej! Ten niezwykle energetyczny kolor sprawdzi się o każdej porze roku! Jest radosny, świeży i można go użyć w wielu odcieniach, od neonowego cytrynowego odcienia, przez jasne i słodkie kanarkowe i ananasowe tony, aż po głęboką barwę musztardy i brudnego żółtego. Ślub, który za chwilę zobaczycie, to kwintesencja tropikalnej i pustynnej stylistyki, z żółtym kolorem w roli głównej!

Fantastyczne połączenie stylistyk musiało dać piorunujące efekty! I tak też się stało! Panna młoda w seksownej sukni w stylu boho glamour wyglądała zjawiskowo! Nie mniej zjawiskowe były towarzyszące jej druhny, które miały suknie w odcieniu jasnej musztardy, a ich bukiety ułożono na suchych, palmowych liściach.  Bukiety panny młodej i druhen utrzymane były w jasnej, pastelowej i przydymionej kolorystyce. Wśród kwiatów możecie zobaczyć storczyki, róże, ale także… zapomniane nieco w Polsce anturium, które przeżywa prawdziwy renesans w branży ślubnej. Bukiet panny młodej wykończono długimi jedwabnymi wstążkami w kolorze cappuccino. Para młoda prezentowała się niezwykle stylowo. Miejsce zaślubin w plenerze zaaranżowano w prosty, ale bardzo pomysły sposób. Na gości czekały proste drewniane ławki, wzdłuż których ustawiono w kilku punktach wyplatane kosze z egzotycznymi trawami pampasowymi. Najważniejsze miejsce, czyli miejsce złożenia przysięgi, ozdobiono suszonymi palmowymi liśćmi oraz instalacją z kwiatów w pastelowych brudnych odcieniach. Na uwagę zasługują pomysłowe konstrukcje, na których nadrukowano w białym kolorze plany rozsadzenia gości. Aby nadruk był bardziej wyraźny, do wnętrza konstrukcji włożono suszone liście, dzięki czemu tekst zyskał tło. Plenerowe przyjęcie weselne zaaranżowano w skromny, ale konsekwentny z wizją ślubu sposób. Obok miodowego szkła (kolejny odcień żółtego), na stole znalazły się ciemno-waniliowe serwetki (znowu żółty) oraz niskie kompozycje z kwiatów. Stół nowożeńców ozdobiono większą kompozycją kwiatową oraz kilkoma świecami umieszczonymi w szklanych tubach. Zwieńczeniem uroczego ślubu był niewielki torcik ozdobiony jadalnym złotem oraz kilkoma świeżymi kwiatami. Stylowy, fantastyczny ślub, cudowne otoczenie i piękna kolorystyka. A to nie jedyny dziś post z żółtymi dodatkami! Zajrzyjcie do ostatniego posta z dnia dzisiejszego i zobaczcie najmodniejsze palety kolorów! Wśród nich musztardowa żółć! REPORTAŻ ŚLUBNY w takiej kolorystyce to nawiązanie do najmodniejszego trendu 2020/2021, czyli lat 70. XX wieku.

 

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: NICOLE CASTENGUYAN PHOTOGRAPHY

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0





Kwiatowy ślub tylko we dwoje

by wtorek, 12 marca, 2019




Braknie nam dziś słów, aby opisać zachwyt nad tym ślubem tylko we dwoje! Pewnie dlatego, że mamy osobiste doświadczenia z takimi realizacjami i zawsze nas wzruszają te najbardziej intymne z intymnych chwile, kiedy dwoje ludzi mówi sobie TAK. A wypowiedzieć słowa przysięgi w takim otoczeniu, to naprawdę osiągnięcie szczytu emocji! Zakochałyśmy się w każdym zdjęciu, nowożeńcach i kwiatowych dekoracjach. To co, chcecie zobaczyć całość?

Para młoda postawiła na boho, luźny i nieformalny look. Ona w koronkowej, seksownej sukni i złotych, brokatowych trampkach wyglądała oszałamiająco! Rozpuszczone włosy dodały dziewczęcego uroku, a wielogatunkowy i oversizowy bukiet nadał stylizacji nonszalancki, dziki charakter. Długie wstążki cudownie optycznie wysmukliły sylwetkę. Przepiękna panna młoda! Niemniej uroczo prezentował się pan młody. Koszula w kolorze zgaszonej maliny i muszka w kwiaty w zabawny sposób nawiązywały do bardzo kwiatowej inspiracji ślubu. Brak marynarki i szelki podkreśliły boho stylizację. Jak wspomniałyśmy we wstępie, był to ślub tylko we dwoje, czyli zwany popularnie z angielskiego elopement. Para na miejsce zaślubin na skarpie, przybyła… łódką! Złożenie przysięgi w takim miejscu jest z całą pewnością mistycznym przeżyciem! Zwieńczeniem zaślubin było otwarcie szampana i romantyczna sesja zdjęciowa z zapierającymi dech w piersiach krajobrazami. Kolejnym elementem, który podkreślił hippisowski charakter realizacji była sesja przy mini vanie, który ozdobiono pięknymi kompozycjami z kwiatów i traw. Najbardziej urzekła nas pomalowana w kwiaty płyta winylowa, na której wykaligrafowano osobiste wyznanie i imiona nowożeńców. Być może para młoda wysłała takie płyty do swoich bliskich, aby poinformować ich o zaślubinach. Finałem realizacji była sesja na dmuchanym flamingu i kąpiel w jeziorze. Obłęd!

 

REKLAMA

REKLAMA

zdjęcia: DAWN PHOTO

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0