Chat with us, powered by LiveChat




Przeszukiwanie tagu egzotyczny plener

5/6 Egzotyczna sesja ślubna

by czwartek, Wrzesień 3, 2015




Egzotyczna sesja ślubna

Czasy, kiedy państwo młodzi decydowali się na pozowane zdjęcia w studiu fotograficznym, ze sztucznym kwiatkiem i parasolką, bezpowrotnie minęły. Dziś liczą się pomysł, kreatywność i spora dawka szaleństwa. W sesji ślubnej wszystkie chwyty są dozwolone.

Sesje ślubne stanowią niezwykłą i wartościową pamiątkę nie tylko dla pary młodej, ale także dla rodziny i gości, uczestniczących w tym wyjątkowym wydarzeniu. Coraz więcej małżeństw decyduje się na niesztampowe rozwiązania. Sesje w studiu odchodzą do lamusa. Młodzi chętnie łączą reportaże ślubne wraz z sesjami plenerowymi. Zdjęcia pozowane zaskakują, bawią, czasem nawet szokują. Jakie trendy panują w świecie fotografii ślubnych? Koniecznie zapoznajcie się z naszym rankingiem.

Kontrasty ślubne

Romantyczny park, pałac i stadnina koni to już przeszłość. Dziś młodzi ludzie nie idą na łatwiznę. Chcąc uniknąć banalności i komercji, wybierają miejsca niestandardowe. Lofty, fabryki, obiekty industrialne to coraz częściej i chętniej wybierane miejsca na sesję poślubną. Kontrast panującej tam atmosfery połączony z miłosnymi ujęciami dają niesamowity efekt. Pary młode chętnie odwiedzają stare, opuszczone fabryki, niszczejące obiekty porzucone przez deweloperów bądź szyby kopalniane. Im bardziej mrocznie i ponuro, tym lepiej. Wiele par świadomie decyduje się na sesję w okresie października i listopada. Deszczowy dzień, drzewa pozbawione liści, ciemne chmury to ulubione tła sesji małżeńskich. Zdarzają się też pary, które śladami Mickiewiczowskiej Świtezianki wybierają sesje na bagnach i w polach spowitych mgłą – tajemniczo i onirycznie.

REKLAMA

bookab

rainbow_bridelle.pl

Na końcu świata

Wiele par stawia na egzotykę. Sesje ślubne na rodzimym podwórku nie wystarczają. Młodzi ludzi wyruszają w daleką podróż i tam realizują wymarzoną sesję. Do niedawna chętnie wybieranymi kierunkami były: Praga, Paryż czy Wenecja. Obecnie króluje egzotyka. Świeżo poślubieni małżonkowie udają się do sprawdzonych biur podróży, np.: R.pl, i wybierają wczasy last minute w Hiszpanii, Portugalii czy Grecji.​

Lokalni fotografowie często wychodzą z ofertą zorganizowania sesji ślubnej na miejscu. Tutaj wszystkie chwyty są dozwolone: tarzanie się w piasku na plaży, pływanie w morzu, wspinanie są na skały czy wycieczki quadami – im bardziej oryginalnie, tym lepiej.

Podwodny świat

A skoro o pływaniu mowa, to mamy kolejny ślubny trend: sesja w wodzie. Mowa tu nie o zdjęciach robionych na łódce czy w kajaku, a o prawdziwym, podwodnym świecie. Młodzi ludzi bardzo chętnie decydują się na sesje fotograficzne w pełnym zanurzeniu. Ten rodzaj fotografii wymaga nie tylko odwagi, ale również odpowiedniego sprzętu i fotografa, który zdecyduje się na realizację przedsięwzięcia. Zarówno pierwsze, jak i drugie, nie stanowią najmniejszego problemu. Chęć zorganizowania kreatywnej sesji jest silniejsza niż strach przed wodą. Co więcej, wielu fotografów specjalizuje się w sesjach podwodnych – jak widać popyt napędza podaż, a młodych ludzi ogranicza tylko wyobraźnia.