Przeszukiwanie tagu rozwód to nie koniec świata

6 najczęstszych błędów popełnianych przy wnoszeniu pozwu o rozwód

by poniedziałek, 27 czerwca, 2022




 

Tym razem zachęcam do zapoznania się z bardzo pokrewnym tematem. Statystyki pokazują, że wiele par już w ciągu 5 lat od zawarcia małżeństwa decyduje się na to, aby złożyć pozew o rozwód. Dzisiaj, korzystając z wiedzy zawartej na blogu adwokata od rozwodów w Poznaniu, przygotowałam artykuł o najczęstszych błędach przy wnoszeniu pozwu o rozwód.

 

 

 

 

 

Błąd nr 1: Brak przygotowania

 
Do wniesienia pozwu o rozwód należy się odpowiednio przygotować. Należy wyobrazić sobie, jak będzie wyglądało nasze życie po rozwodzie, jak zorganizujemy sobie opiekę nad dziećmi, w jakiej wysokości oczekujemy alimentów itd. Często wniesienie pozwu o rozwód wymaga wsparcia psychologicznego.

Tymczasem wiele kobiet wnosi do sądu pozew rozwodowy pod wpływem emocji. Wiele kobiet mówi, że „po prostu chce mieć już to za sobą”. Dopiero w trakcie rozwodu uświadamia sobie skalę problemów, z jakimi przyszło się mierzyć. Wnosząc pozew o rozwód trzeba myśleć długofalowo.

 

Błąd nr 2: Brak strategii

 
W każdej sprawie o rozwód ważna jest strategia. Chodzi o to, czy chcemy walczyć o wykazanie winy drugiego małżonka (i alimenty z tym związane), czy nie. To istotne, ponieważ nawet po rozwodzie, niekiedy małżonek winny rozpadu związku musi płacić pieniądze małżonkowi niewinnemu.

Często sprawy o rozwód przybierają niespodziewany obrót. Otóż pierwotnie małżonek wnosi o rozwód bez winy, a w trakcie procesu zmienia zdanie. I wówczas może to być opłakane w skutkach, dla małżonka nieprzygotowanego do rozwodu. O tym jak ważna jest strategia przeczytasz we wpisie: „Pozew rozwodowy (pozew o rozwód) – wskazówki i wzory

Często strategia jest też bardzo ważna, gdy sami jesteśmy winni rozpadu związku, a nie chcemy płacić dożywotnich alimentów małżonkowi. Wówczas należy go zdyskredytować w oczach sądu i wykazać, że też przyczynił się do rozwodu.

 

Błąd nr 3: Niezebranie materiału dowodowego

 
W sprawach o rozwód dowody mają kluczowe znaczenie. W szczególności, jeśli walczyć o wykazanie winy drugiej strony.

Możesz korzystać z bardzo szerokiej gamy środków dowodowych. Cały czas najpopularniejszym z nich są zeznania świadków. Tymi ostatnimi są zwykle członkowie rodziny i znajomi rozwodzącej się pary. Lepiej jednak nie powoływać na świadków członków rodziny drugiej strony. Rzadko można liczyć na ich korzystne zeznania. Zwykle nie chcą angażować się w spór, nawet jeśli nie przepadają za drugą stroną procesu.

Warto korzystać też z różnego rodzaju dokumentacji zdjęciowej lub video. W szczególności, jeśli małżeństwo rozpadło się przez alkohol, przemoc lub zdradę. Zdjęcia bardzo mocno oddziałują na wyobraźnię sądu o tym, co działo się w Waszym związku.

Coraz częściej korzysta się także z raportów detektywistycznych. To bardzo mocna broń w walce o wykazanie winy w przypadku zdrady.

 

Błąd nr 4: Samodzielne pisanie pozwu o rozwód

 
Samodzielne pisanie pozwu o rozwód to zły pomysł. O wiele rozsądniej jest wynająć do tego adwokata lub radcę prawnego. Nie chodzi bynajmniej tylko o poprawne zredagowanie tekstu pozwu. O wiele ważniejsze jest to, aby prawnik z doświadczeniem w sprawach o rozwód zapoznał się z naszą sprawą, ocenił ją oraz zebrane dowody oraz zaproponował wnioski.

W wielu kancelariach koszt przygotowania pozwu o rozwód nie jest wysoki. A dysponując profesjonalnym pozwem jesteśmy lepiej przygotowani do sprawy i zmniejszamy swój poziom stresu. A tego ostatniego na pewno nam nie zabraknie. Rozwód to jedno z najbardziej stresujących wydarzeń w życiu.

 

Błąd nr 5: Błędy w treści pozwu o rozwód

 
Pozew o rozwód jest bardzo sformalizowanym dokumentem. Należy opisać go w sposób przewidziany w kodeksie postępowania cywilnego. W przeciwnym wypadku zostanie on odrzucony przez sąd lub zostaniemy wezwani do uzupełnienia braków.

Pozew o rozwód powinien zawierać następujące elementy:

  • Miejscowość i datę,
  • Oznaczenie sądu okręgowego,
  • Wskazanie stron sporu – małżonków: ich imion i nazwisk, adresów zamieszkania, numerów PESEL,
  • Tytuł: „Pozew rozwodowy”,
  • Informacje czego domagamy się od sądu: np. ustanowienie rozwodu z wyłącznej winy męża i alimentów na siebie i dzieci. Wskazanie wysokości alimentów oraz preferowanych zasad opieki nad dziećmi,
  • Uzasadnienie, w tym wskazanie dowodów na poparcie naszych tez,
  • Podpis,
  • Wskazanie załączników (np. aktu zawarcia małżeństwa, aktów urodzenia dzieci, dowodów).

W praktyce najwięcej problemów sprawia tzw. „petitum”, a więc część pozwu, w której informujemy sąd, czego od niego żądamy. To bardzo sformalizowany element pozwu i dobrze, gdyby zredagował go prawnik.

Natomiast w uzasadnieniu należy uważać, aby zachowywać spójność naszych argumentów. Bardzo często można spotykać pozwy, w których argumentacja strony jest „dziurawa” lub przeczy sama sobie.

 

Błąd nr 6: Niemyślenie o tym, co będzie po rozwodzie

 
Jeśli już zdecydowałaś się na rozstanie, to zastanów się jak będziesz później żyć. Odpowiedz sobie na poniższe pytania:

  • Gdzie będziesz mieszkać?
  • Z czego będziesz się utrzymywać?
  • Czy będzie Cię stać na utrzymanie obecnego domu?
  • Jak zorganizujesz sobie opiekę nad dziećmi?
  • Czy ojciec ma mieć ustalone kontakty z dziećmi, czy będzie widywać je, kiedy chce?
  • Ile alimentów na każde z dzieci potrzebujesz?
  • Czy nie musisz ograniczyć ojcu praw rodzicielskich?
  • Jak chcesz podzielić majątek po rozwodzie?

Zanim zdecydujesz się na rozwód zastanów się, jak będzie wyglądało Twoje życie po rozwodzie. Nie chodzi o to, aby powstrzymywać się od rozstania. Czasami jest to wręcz niemożliwe (np. w przypadku przemocy). Chodzi o to, aby dzięki refleksji co dalej, lepiej przygotować się do rozwodu.

 

Podsumowanie

 
Dobrze uczyć się na cudzych błędach, a nie własnych. Mam nadzieję, że powyższy wpis pozwoli Wam lepiej przeanalizować decyzję o rozstaniu.

Przygotowując powyższy materiał inspirowałam się blogiem Marleny Słupińskiej-Strysik, adwokata od rozwodów z Poznania. Warto zajrzeć na bloga Pani Marleny, ponieważ zawiera on wiele ciekawych artykułów i wskazówek.