PRONOVIAS 2021 Privee

by poniedziałek, 18 maja, 2020




Co roku, w kolekcjach Pronovias, pojawia się specjalna linia z sukniami dedykowanymi księżniczkom. Kroje i fasony nawiązujące do baśniowych kreacji znanych z kreskówek Disneya, są znakiem rozpoznawczym kolekcji PRONOVIAS PRIVEE. Wiele z was zapewne widzi oczyma wyobraźni balowe suknie, pełne falban i wielometrowych trendów. Zgadza się! W linii Privee znajdziecie suknie inspirowane balowymi kreacjami, ale jak zwykle u Pronovias, suknie są niezwykle stylowe. Nie ma tu kiczu, czy infantylności. Jest za to klasa, szyk i elegancja godna współczesnych księżniczek. Chociaż nie jestem fanką tak dosłownie traktowanej mody ślubnej, to nie można odmówić wyrafinowania i ponadczasowości tej kolekcji. Dziewczyny, które marzyły o wyjątkowej sukni ślubnej od najmłodszych lat, z pewnością będą zachwycone.

 

 

Różnorodność, a jednocześnie niewiarygodna spójność tej kolekcji jest wręcz szokująca. Od czasów zmarłego tragicznie Manuela Moty, nie było w historii mody ślubnej, tak wyjątkowej kolekcji. Główna projektantka Pronovias sięgnęła absolutnych wyżyn prezentując te 20 modeli, z których każdy mógłby być okrzyknięty najpiękniejszą kreacją w kolekcji. Od początku mojej pracy w branży ślubnej, jestem wielką fanką hiszpańskiej marki. Podziwiałam zawsze spójność, innowacyjność, różnorodność, otwarcie na panny młode o większych i mniejszych rozmiarach, ale ta kolekcja otwiera wg mnie nowy rozdział w historii Pronovias. I chociaż trudno jest mi sobie wyobrazić, jak Alessandra Rinaudo mogłaby przebić samą siebie w kolejnej kolekcji, to jestem spokojna i pewna, że właśnie to zrobi.

– Karolina Waltz – redaktor naczelna Bridelle.pl

 

 

BANKY

 

 

BENNET

 

 

BLONDELL

 

 

BROOKS

 

 

BYINGTON

 

 

DANIELS

 

 

DAVIES

 

 

DIETRICH

 

 

DOVE

 

 

GAYNOR

 

 

GISH

 

 

HARLOW

 

 

HOPKINS

 

 

KENT

 

 

LOY

 

 

PICKFORD

 

 

RALSTON

 

 

ROGERS

 

 

SHEARER

 

 

TALMADGE

 

 

TERRY

 

 

WINTON

 

zdjęcia: PRONOVIAS





Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *