6/10 Pomysłowe winietki

by czwartek, 17 lutego, 2011

Winietki w dzisiejszych czasach nie są już fanaberią czy kaprysem. Są wg mnie absolutnie niezbędne na stole weselnym. Nie raz byłam świadkiem dantejskich scen, kiedy wpuszczeni na salę weselną goście rzucali się na miejsca i zajmowali je, okładając torbami i żakietami. A przez całą salę słychać było nawoływania – Kryśka, zajęłam dla Was miejsce! Możecie się śmiać, ale w ludziach budzi się tzw. przeze mnie instynkt autobusowy. Wiadomo przecież, że dla każdego jest przewidziane na weselu miejsce, ale ludzie nie wiedzieć czemu wolą samodzielnie zadecydować o rozsadzeniu. Dlatego winietki oraz plan stołów skutecznie zahamują tego typu praktyki. Wybór winietek na rynku jest ogromny. Wiele osób decyduje się na ich samodzielne wykonanie. Nie muszą to być wcale tradycyjne, wykonane z papieru wizytówki. Możecie zrobić winietki wykorzystując owoce, kamienie lub buteleczki. Wszystko zależy tylko od Waszej wyobraźni. Na ślub w stylu morskim winietki mogą być z muszlami lub rozgwiazdami. Na weselu prowansalskim, karteczki z nazwiskami przywiążcie do maleńkich wiązek ususzonej lawendy. Wesele miłośników wędkarstwa – na każdej winietce niech się znajdzie nadruk ryby i np.: ozdobna mucha. Zobaczcie, jak piękne mogą być te maleństwa! Polecam i namawiam do ich zamówienia, bądź wykonania.

zdjęcia: MARTHA STEWART WEDDINGS




5/10 Projektanci GRAND DESIGNS – Elizabeth Dye

by czwartek, 17 lutego, 2011

Na prośbę jednej z Czytelniczek, dziś ponowna prezentacja sukni ELIZABETH DYE. Lubię jej styl – eteryczny, dziewczęcy, zwiewny. Świetne suknie na mniej zobowiązujące śluby w stylu ogrodowym lub rustykalnym. Zdjęcia sukni, które Wam dziś pokazuję są z pokazu najnowszej kolekcji projektantki. Elizabeth współpracuje z kreatorką dodatków i ozdób do włosów, dlatego zamawiając u niej suknię, możecie zamówić od razu pasujące stylistycznie dodatki. Minimalizm, ale z nutką romantyzmy. Lubimy to!

zdjęcia: ELIZABETH DYE




4/10 Zatrzymane w czasie

by czwartek, 17 lutego, 2011

Retro znowu u nas! Tym razem w połączeniu z ogrodowo – rustykalnymi elementami. Mieszanka intrygująca i bardzo efektowna. Bieżnik po środku stołu z mchu, kompozycje z sukulentów i ozdobnych warzyw. Interesujące połączenie kolorów – fiolety, zgniłe zielenie, brązy, ale przede wszystkim piękne dodatki – stare książki, maszyna do pisania, klatka w stylu vintage, stare buteleczki, młynki. Przyjrzyjcie się uważnie stroikowi Panny Młodej 🙂 Zdziwieni? Tak, to jest mechanizm zegarowy! Industrialne elementy – żarówki zwisające na drutach, oraz elementy metalowe stanowiły główną dekorację miejsca przyjęcia weselnego. Niesamowita stylizacja, wyważona, zaskakująca i odważna. Połączenie kolorów i charakteru przedmiotów mistrzowskie. Nie wiem czy wiecie, ale tego typu stylizacjami w USA i Anglii zajmują się wyspecjalizowane firmy, które posiadają w swojej ofercie nie tylko drobne przedmioty dekoracyjne, ale także ogromne meble. Szukacie foteli w stylu Ludwika XVI? Żaden problem. Taka firma dostarczy Wam fotel, krzesła, stoły i komody! Co sądzicie o tym kierunku rozwoju firm dekoratorskich?

kolaż: GORDON ORACLE

Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0