Przeszukiwanie tagu złoto

5/5 WYBÓR BRIDELLE – Wasze Obrączki

by wtorek, 3 września, 2013


Chciałam Wam zaprezentować dziś wyjątkową pracownię jubilerską. Wyjątkową, bo prowadzoną przez dwóch niezwykłych artystów, którzy oferują unikaną na naszym rynku usługę. Mieliśmy już przyjemność pokazywać Wam ich niezwykłe dzieła, przy okazji jednego z konkursów. WASZE OBRĄCZKI to wspólny projekt dwóch znanych warszawskich artystów – Marcina Gronkowskiego i Jana Suchodolskiego. Obydwaj od wielu lat zaliczają się do czołówki polskich projektantów biżuterii. Mają w swoim dorobku uczestnictwo w wielu wystawach konkursowych, są laureatami licznych konkursów złotniczych. Prace obydwu projektantów znajdują się w kolekcjach muzealnych i prywatnych. Marcin od wielu lat uczy złotnictwa i jest współautorem podręcznika na ten temat. Jan prowadzi znaną galerię internetową – ZERO925. Idea pomysłu jest prosta: WASZE OBRĄCZKI proponują najbardziej osobiste obrączki świata. Dlaczego? Bo zrobione przy współudziale narzeczonych! W warszawskiej pracowni złotniczej, pod opieką doświadczonych artystów złotników, para narzeczonych zaprojektuje i wykona swoje ślubne obrączki. Wkład pracy może być różny, zależny od pomysłów i zdolności manualnych. Za każdym razem jednak, w efekcie naszej wspólnej pracy powstają wspaniałe obrączki ślubne, niepowtarzalne, dokładnie takie jakie sobie Para wymarzyła. Jest to niezwykłe doświadczenie, bo Narzeczeni wykonują wspólnie najbardziej cenną, a jednocześnie symboliczną pamiątkę Dnia Ślubu. Nie ma chyba piękniejszego momentu niż słowa przysięgi składane przez ukochaną osobę i moment wkładania na palec obrączki zaprojektowanej i wykonanej z… MIŁOŚCI! Do warszawskiej pracowni WASZE OBRĄCZKI przyjeżdżają Pary z całej Polski, a nawet z odległych stron świata! Nie dziwię się, bo jest mistyczny wręcz akt – tworzenie wspólnie obrączek. Jeśli nie wierzycie w swoje zdolności, możecie również w pracowni zamówić obrączki, które wykonają dla Was artyści. Polecamy!

zdjęcia: materiały prasowe WASZE OBRĄCZKI
Tagi: , Kategoria: Biżuteria 0



1/5 Marynarz, koronki i perły

by wtorek, 3 września, 2013


Na hasło ślub marynarza miałam przed oczami granatowo-biało-czerwoną aranżację i elegancką stylizację. I prawie się sprawdziło 😉 Prawie… A prawie robi wielką różnicę. Poza marynarskim ubraniem i kilkoma niebieskimi i granatowymi akcentami nie znajdziecie tu nic marynistycznego. Są za to cudowne, bardzo wytworne i wyrafinowane dekoracje w stylu glamour. Przyznaję, że to bardzo zaskakujące połączenie, skrajnie różnych stylistyk, ale całość wygląda bardzo ciekawie i z pewnością interesująco. Panna Młoda w klasycznej sukni wybrała bardzo wyraziste, acz eleganckie dodatki – błyszczące, złote buty Jimmy’ego Choo, bukiet z kryształkami i rękojeścią ozdobioną koronką i zapewne pamiątkowym, perłowym różańcem. Niezwykle wyglądał przy jej boku Pan Młody w marynarskim stroju 🙂 Uzupełnieniem kolory stroju Pana Młodego, był kolor sukienek druhen – piękny, głęboki granatowy odcień marynarskiego koloru navy. W bukietach druhen znalazły się również delikatne, błękitne hortensje. Przyjęcie weselne w jednym z najbardziej eleganckich hoteli Nowego Jorku – Waldorf Astoria zostało utrzymane w niezwykle eleganckiej atmosferze. Oszałamiające dekoracje z kwiatów, mnóstwo świec i piękne obrusy z ornamentami w kolorze granatu. Przyznaję, że jest to trudny kolor, który nieczęsto pojawia się na ślubach, bo nie bardzo wiadomo z jakim kolorem go połączyć. Najbardziej klasyczne połączenie to wspomniane już trio granat-biel-czerwień, które kojarzą się z motywem marynistycznym. A jak widać na przykładzie tego ślubu, grant genialnie komponuje się z bielą i srebrem oraz odcieniami szafiru. Nowoczesny ślub z oryginalnymi detalami. To lubimy!

zdjęcia: IGAR SOBB
Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0



1/6 Słonecznie w Portugalii

by wtorek, 13 sierpnia, 2013


Kocham Portugalię. Za jej klimat. Za jedzenie. Za wino. I za dostęp do oceanu. Jest dużo bardziej prawdziwa i szczera od skomercjalizowanej i turystycznej Hiszpanii. Myślę, że każdy, kto choć raz odwiedził ten kraj, zakochał się w nim od pierwszego wejrzenia. Z tym większą przyjemnością zapraszam Was na ślub, który odbył się w słonecznej, portugalskiej winnicy. I chociaż południe Europy kojarzy nam się głównie z mocnymi kolorami – pomarańczem, czerwienią spalonej ziemi, to na tym ślubie najważniejszą rolę odgrywały pastele i… złoto! Ten królewski kolor został wybrany przez Pannę Młodą do jej stylizacji. A właściwie jeden element – gigantyczny, przepiękny naszyjnik. Niesamowicie wyrazista, a zarazem delikatna stylizacja. Zwracam uwagę na jeden uroczy detal – błękitny haft imion Pary Młodej wszyty w suknię oraz podwiązkę z napisem Pani i nazwiskiem po mężu 🙂 Cudne coś niebieskiego, prawda? 🙂 Panna Młoda wybrała prosty bukiet z pełnych, białych peoni, przewiązany morelową wstążką. Ciekawe jest użycie tego koloru w kontekście peoni, które zazwyczaj wybierane są do różowych stylizacji. Urokliwe miejsce zaślubin na świeżym powietrzu to moje marzenie w polskiej scenerii. Nieco boho dekoracje i całość wygląda obłędnie! Portugalia słynie z porto, które pewnie pojawiło się na weselu 😉 A butelki po tym szlachetnym trunku wykorzystano, jako podstawki do oznakowań stołów. Nazwy stołów były oczywiście nazwami win i szczepów 🙂 A goście w podziękowaniu otrzymali po małej buteleczce szlachetnego trunku. Proste dekoracje z ogrodowych kwiatów, podstawki z drewnianych plastrów, drewniane skrzynki z wypalanymi nazwami winnic (dla przypomnienia, my również wykorzystaliśmy skrzynki po winach w sesji Sooo Boho, którą możecie zobaczyć TU) stworzyły fantastyczny klimat portugalskiej winnicy. Podoba Wam się?

zdjęcia: PITEIRA PHOTOGRAPHY
Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0